Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kupno auta na odległość i przewóz lawetą - cenne wskazówki

MrMalo82 27 Wrz 2014 22:34 8766 46
  • #31 27 Wrz 2014 22:34
    MrMalo82
    Poziom 12  

    andrzej lukaszewicz napisał:

    Tu mogłbym jeszcze dopisac kilka modeli ( golf, civic, E36 itd)
    Kilka razy widziałem jak na stacji benzynowej wieczorem pod lampą auto kupowali... Zgadnij jaka to była marka? ...Cztery kółka na masce- to przypadek?


    No właśnie to mentalność Polaków..łysy (krótko ostrzyżony) od razu gangster, złodziej, ktoś mieszka w bloku - ubogi i bez perspektyw...w domu - snop i nieprzywoicie bogaty..ale to tak jest..

    Ja natomiast widziałem jak na podwójne ciągłej wyprzedzał mnie ktoś Focusem? Przypadek? albo Mercedesem na trzeciego? jakoś tam czterech kółek ani auta rodem z Wolfsburga nie widziałem...
    A może to faktycznie odtrąca ludzi bowiem rzekomo Hitler kazał wybudować fabrykę jak sam nazwał dla aut dla ludu...może teraz jako Polacy powinniśmy to bojkotować ale Audi to Ingolstadt..tylko tyle że należy do grupy VW.


    Napisze może ogólnie bo ustosunkowywanie się do konkretnych wypowiedzi jest zbyt czasochłonne..
    Po pierwsze to nie widzę sensu jak ktoś lubi bułki żeby wciskać mu chleb..ja mogę np lubić Audi, ktoś inny preferuje Hondę inny znowuż Toyotę i tyle..
    I co mamy się sprzeczać która marka lepsza?
    Poza tym może zdziwię wiele osób ale ja nie spotkałem wczoraj o 14:00 na ulicy po raz pierwszy Audi A3 i szok,,,jakie wypas AUTO....prawie das Auto..
    Ja śledzę rynek, śledzę fora, interesuje się od jakiś 2 lat.. a od maja oglądam najsłynniejsze serwisy ogłoszeniowe.
    Na temat 1,8T 150 KM AGU przeczytałem chyba z 200 recenzji, opinii zarówno w PL jak i za granicą..w tym także modyfikacje i różne bolączki, koszty napraw itd..
    Pytałem mechanika do którego jeździłem cały czas prawie Fiatem CC a ostatnio rodzinnym Mercedesem Benz, powiedział że świetne auta i częściej naprawia francuskie niż VAG-i a jak już to Polo, Passaty czy Golfy a nie Audi...i że trudniej kupić TDI niż 1,8T

    Zastanawiam się tylko...jakie auto za 15 tys może być klasę wyżej..bezpieczniejsze..i młodsze? Skoro z pierwszej ręki z salonu PL Golf IV 2002 rok to jest spokojnie 13-14 tys..

    To ten samochód niby klasę wyżej zdecydowanie będzie w opłakanym stanie..
    Teraz tak dlaczego Audi...dlaczego niemieckie (bo w sumie zamiast A3 brałem pod uwagę takżę Golfa IV)
    mianowicie..po pierwsze wysyp części na portalach aukcyjnych od wyboru do koloru od oryginalnych, przez alternatywne zamienniki po używane czy jakieś regenerowane..tak samo części karoserii..a np znajomy mając hondę City 2007 rok..musiał za 800 zł zakupić silniczek wycieraczek bo mu padło bo nigdzie żadnych używanych, zamienników nie mógł dostać...
    taki przykład..
    Poza tym Audi A3 z tego co wiem jest bardzo zabezpieczono przed korozją te auta matowieją ale nie rdzewieją tzn rdzewieją bo po prostu ktoś je bardzo umiejętnie naprawił.
    Przyjaciel rodziny tzw..miał długi czas Audi 80, ten samochód miał 14 lat (a to było już jakiś czas temu) i wyglądał jak nowy, lakier się błyszczał..




    Z kolei kuzynka matki miała wspomniany wyżej Renault Megane z salonu..rdza pojawiła się po 10 latach, nie mówiąc już o tym że cyklicznie elektryka wysiadała zimą po 8 latach ale prawie co roku coś..

    Mnie przy wyborze auta interesuje wiele rzeczy jednak najważniejsze to m.in
    - dostęp do części zarówno oryginalnych jak i zamienników a w najgorszym wypadku także używanych/regenerowanych
    - duży wybór aut na rynku w celu po prostu poszukania najbardziej odpowiedniego
    - odpowiedni silnik..nie wyścigówka ale nie palący jak czołg żółw z silnikiem 1,4 albo 1,6 102 km..
    - trochę też wyposażenie bo audi ma climatronik, ESP (zdarza się..)podgrzewane fotele...itd..
    - auto kompaktowe ponieważ w domu jest tak jak pisałem Mercedes kombi i nie potrzebuje kolejnej limuzyny także nawet od biedy 3 drzwiowa wersja starczy..
    - auto które będzie oficjalnie mało awaryjne a w raportach i zestawieniach w sieci i w czasopismach motoryzacyjnych to zaraz po Toyocie, Hondzie właśnie VAG-i trzymają poziom a nie wcale francuskie czy Ople albo fiaty..


    Aha..co do aut z zachodu..właśnie tak patrzałem i widzę że ciężko o coś przyzwoitego do 2 tys euro później niż 1998/99..a to jedyna kwota na auto która przy budżecie 15 tys da radę że tak powiem..bo sprowadzenie, opłaty itd..ubezpieczenie i wstępne naprawy to nie da rady nic droższego..
    wiadomo od 3 tys zaczynają się piękne auta ale to by trzeba mieć z 18-20 tys żeby sobie je ściągnąć i opłacić itd..


    Natomiast podsumowując to wiem od dawna..że w Polsce jest bardzo duża dyskryminacja właścicieli i tych co chcą kupić auta z grupy VAG...gorzej niż murzynów czy homoseksualistów ale..na szczęście..opinie, testy nie kłamią i skoro i w PL i w Niemczech testowane są auta pod różnym kątem..nie sądzę aby takie audi czy Golf to były złomy...oczywiście o ile kupi się w miarę logiczny egzemplarz ale z natury to są auta bardzo trwałe..
    Na koniec tylko napisze...że nie sadzę aby inną markę było łatwiej znaleźć..
    czy Forda Focusa albo Opla Astrę łatwiej znaleźć? zdecydowanie nie...na pewno nie,,

  • #32 27 Wrz 2014 23:01
    elemen_th
    Poziom 29  

    Ty dalej nic nie rozumiesz. Sam piszesz:

    MrMalo82 napisał:
    ciężko o coś przyzwoitego do 2 tys euro później niż 1998/99..
    ale w PL są igiełki po 15tys sprowadzone? Co na to powiesz kolego?

    Druga sprawa:
    MrMalo82 napisał:
    Teraz tak dlaczego Audi...dlaczego niemieckie (bo w sumie zamiast A3 brałem pod uwagę takżę Golfa IV)
    Skoro masz do kupienia
    MrMalo82 napisał:
    Skoro z pierwszej ręki z salonu PL Golf IV 2002 rok to jest spokojnie 13-14 tys..
    dlaczego nie kupisz? Z pl salonu to pewnie 1.6 albo 1.4 i golas.

    Jak już kupisz tą igiełkę na wypasie to nie zapomnij wykupić AC chociaż... za stare auto więc lepiej trzymaj na strzeżonym, taka rada.

  • #33 27 Wrz 2014 23:32
    MrMalo82
    Poziom 12  

    No zgadza się ale to znaczy że co? nie kupować auta albo tylko z salonu?
    Nie ważne że kogoś od biedy stac na Punto 60 konne ale nowy ma być?

    Bo reszta to składaki? trzeba rozeznać sytuację, a moze na forum audi kogoś złapie co się chce pozbyć..?

    Co do tego Golfa IV to owszem..golas i silnik 1,4 no ale w PL to tylko takie kupowano o ile w ogóle..stąd ten problem.

    Co do AC to problem jest taki że 90% firm ubezpieczeniowych nie ubezpiecza AC aut poniżej 2002 roku...nie wiem co trafie, co kupie..
    poza tym czy aż tak kradną auta, która w ubezpieczalni mają wartość 7-8 tys?
    Bo to tak jest..kupi się za 14 a dostanie 7..
    Myślę, że o ile nie będzie świecących alu-felg prosto ze sklepu i w środku extra wyposażenia to nie sądze aby się ktoś łaszczył na 13-14 letnie auto.
    Znam gościa który mieszkał w takich blokach gdzie mieli garaże ale miał wykupione tylko OC w Link 4 - a samochód Golf VI 2,0 TDI 140 KM piękny czarny, super felgi..przecież opuszczał miejsce garażowania i nie widzał przez 4 lata żadnych oznak włamywania..

  • #34 28 Wrz 2014 11:22
    vodiczka
    Poziom 43  

    MrMalo82 napisał:
    ..przecież opuszczał miejsce garażowania i nie widzał przez 4 lata żadnych oznak włamywania..

    Przepraszam za offtopic ale sąsiad opuszczał garaż Seicento (wcześniej Fiat 126p) i włamali się po niespełna roku. Auta nie ruszyli za to zniknęła sprężarka, wiertarka, szlifierka kątowa plus kilka kluczy :D
    Autentyczne.

  • #35 28 Wrz 2014 12:58
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Kolego , chcesz wskazuwek do zakupu na odległośc , to Ci ja dam : nie rób tego na odległość bo i bez tego bardzo cieżko jest znaleźć rozsądne auto. Poczytaj watki na tym forum ile czasu ludzie szukaja przyzwoitego auta. Handlarze sa tak beszczelni że wystawiaja koloryzowane oferty które z moich doświadczeń pokrywają się w góra 30% z rzeczywistością.
    Zawsze szukam auta nietypowych ( ale z dobrymi opiniami) i tym sposobem mam np. vana dużo lepszego ( obiektywnie wygodniejszy,większy w środku, nie rdzewiejący, mniej awaryjny ) od rozchwytywanego auta typu sharan, alhambra, galaxy za 1,5x wieksza kasę.

    MrMalo82 napisał:
    Teraz tak dlaczego Audi...dlaczego niemieckie (bo w sumie zamiast A3 brałem pod uwagę takżę Golfa IV)
    mianowicie..po pierwsze wysyp części na portalach aukcyjnych od wyboru do koloru od oryginalnych, przez alternatywne zamienniki po używane czy jakieś regenerowane.

    Miałem kiedyś auto klasy średniej wyższej ( japończyk made in Australia) i cześci do tego auta były tańsze niz do europejskich kompaktów. Przez 3,5 roku zero awarii, tylko eksploatacja w 15 letnik aucie.
    Dziś w dobie internetu nie rozumiem problemu z cześciami.
    Szwagier ma sonatę IV gen. (wersja na rynek USA) i cześci w kraju czy z wysyłki są tańsze niż do astry i auto naprawde się nie psuje.
    MrMalo82 napisał:
    Zastanawiam się tylko...jakie auto za 15 tys może być klasę wyżej..bezpieczniejsze..i młodsze? Skoro z pierwszej ręki z salonu PL Golf IV 2002 rok to jest spokojnie 13-14 tys..

    Jeśi patrzysz tylko z perspekywy golfa to już wszystko rozumiem.
    Chcesz kilka przykładów: fiat croma, alfa 166, hyundai sonata III i IV generacja, peugeot 406, 407, lancia lybra, kia magentis.
    2 klasy wyżej: hyundai XG kia opirus, peugeot 607.
    Wiem, wiem... że nie ten wygląd i za duże motory itd. Ale z instalacja LPG auto klasy średniej wyższej wychodzi taniej w utrzymaniu niz kompakt na benzynie. Tych auta nikt nie spawa z ćwiartek, bo sie nie opłaca, i nikt nie kupi zaślepiony 4-ma kółkami na masce.
    O bezpieczeństwie , komforcie i wyciszeniu nie ma co pisać. Jak New York do Ułan Bator. Dlatego omijam niemieckie auta szerokim łukiem od lat, bo jest przeciętnie jak u innych ( a bywa nieraz gorzej) a 1,5-2 x drożej więc po co przepłacać?
    Oczwiście jak chcesz kupić A3 to to zrób, ja wcale nie chcę Cię od tego odwodzić, tylko przedstawić inny ( alternatywny sposób myślenia) tylko nie rób tego przez telefon i przez osoby trzecie, bo będziesz tego żałował. Powodzenia!

  • #36 28 Wrz 2014 13:30
    wichurewicz
    Poziom 24  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Oczwiście jak chcesz kupić A3 to to zrób, ja wcale nie chcę Cię od tego odwodzić, tylko przedstawić inny ( alternatywny sposób myślenia) tylko nie rób tego przez telefon i przez osoby trzecie, bo będziesz tego żałował. Powodzenia!

    Otóż to. Mniejsza z tym jaki ten samochód chcesz, kupowanie jakiegokolwiek modelu na odległość jest zwyczajnie chybionym pomysłem.

    Ja swojego BMW szukałem trzy miesiące, obejrzałem kilkanaście egzemplarzy i przejechałem w sumie coś ponad dwa tysiące kilometrów, ale warto było. Kupiłem 300 km od miejsca zamieszkania, wysyłkowo to teraz nie można kupić dobrych butów, a co dopiero używanego samochodu.

  • #37 28 Wrz 2014 20:47
    MrMalo82
    Poziom 12  

    andrzej lukaszewicz napisał:

    Jeśi patrzysz tylko z perspekywy golfa to już wszystko rozumiem.
    Chcesz kilka przykładów: fiat croma, alfa 166, hyundai sonata III i IV generacja, peugeot 406, 407, lancia lybra, kia magentis.
    2 klasy wyżej: hyundai XG kia opirus, peugeot 607.
    Wiem, wiem... że nie ten wygląd i za duże motory itd. Ale z instalacja LPG auto klasy średniej wyższej wychodzi taniej w utrzymaniu niz kompakt na benzynie. Tych auta nikt nie spawa z ćwiartek, bo sie nie opłaca, i nikt nie kupi zaślepiony 4-ma kółkami na masce.
    O bezpieczeństwie , komforcie i wyciszeniu nie ma co pisać.

    Nikt nie spawa z ćwiartek? aha..Alfa 166, Peugot 406?...no to warto poczytać w sieci co pisza na temat Alf...sprowadzane są tak samo z Niemiec i innych jak Audi..czy VW..Peugot 406 brak słów..kuzyn 2 lata temu z ogłoszenia pojechał z mechanikiem do Bielska - Białej, podpinali pod komputer, mechanik oglądał itd..
    Po pół roku płatami schodził lakier, po miesiącu wysiadły liczniki a po roku skrzynia cała była do naprawy i to są te idealne i nigdy nie naprawiane auta bo Audi z 4 kółkami to zło..
    No faktycznie jak się ma uraz i uczulenie to tak jest..dla mnie bezsensu kupować taki sam lub gorszy wóz z silnikiem 2,5-3 litrowym bo tylko takie zapewniają sensowne osiągi dla mnie zeby potem płacić pól auta ubezpieczenia a i tak mieć auto które może paść w każdej chwilii i tylko Pan Bóg wie ile taka naprawa wyniesie..
    ja się nie ekscytuje LPG bo ja nie będę tysiecy kilometrów robił, nie pracuje jako kierowca pizzerii ani kurier..
    Poza tym po co mi limuzyny?
    Prawdę mówiąc fajny z tego zestawu były Fiat Croma ale za 15 tys Fiat Croma? chyba jakieś nieporozumienie średnio 18-20 tys..sam zakup sensownego auta..owszem są za 15900 ale nie sądze żeby to było coś sensownego..bo są też za 25000..

    Mamy skrajnie widze inne podejście..dla mnie liczy się moc ok 8-8,5 do setki żeby nie trząś portkami przy wyprzedzaniu ciężarówki bo auto z 80-120 przyśpiesza pół godziny, a także ogólnie sprawność i bezawaryjność jednostki 1,8t - jest na pewno godnym polecenia silnikiem.
    Natomiast tak jak piszę, ja nie będę robił 200km dziennie, czasem oczywiście ale nie codziennie. Poza tym jest forum tematyczne silnika 1,8t tam wszystko można sie dowiedzieć, czy jest forum tematyczne Hyuinda Sonaty IV z silnikiem 2,4l 160 km? nie sądze tylko zdawkowe informacje gdzieś w sieci od 2 użytkowników.
    I potem moze się okazać że ktoś z problemem zostanie sam..Bo ma auto o którym ludzie albo nie słyszeli albo słyszeli raz gdzieś tam w TV.

    wichurewicz napisał:
    Otóż to. Mniejsza z tym jaki ten samochód chcesz, kupowanie jakiegokolwiek modelu na odległość jest zwyczajnie chybionym pomysłem.

    Ja swojego BMW szukałem trzy miesiące, obejrzałem kilkanaście egzemplarzy i przejechałem w sumie coś ponad dwa tysiące kilometrów, ale warto było. Kupiłem 300 km od miejsca zamieszkania, wysyłkowo to teraz nie można kupić dobrych butów, a co dopiero używanego samochodu.


    Okej ale czy fakt że uracze swoją obecnością zamiast kogoś innego coś tu zmieni?
    jak kupie grzmota to kupie czy przez kogoś czy samemu..
    Chodzi też o sprawdzenie auta a to że przejadę 200 km i obejrze -"no ładny"..to nic nie znaczy..ja nie dysponuje komputerami itd..nie jestem mechanikiem ani blacharzem, mogę coś wyczuć na zasadzie doświadczenia w jeździe podczas jazdy próbnej to wszystko..może zoabacze czy szyby są całe..
    Co wnosi tutaj moja obecność?

  • #38 28 Wrz 2014 23:41
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Wnosi tyle, że jak nie pojedziesz to na pewno wcisną ci trupa. Jak pojedziesz, to jest jakaś szansa, że tego unikniesz.
    Zresztą jeśli strata kilkunastu tysięcy utopionych w kupie złomu nie stanowi dla ciebie problemu, to szczerze gratuluję dochodów i pytam - dlaczego w ogóle rozważasz zakup używanego pojazdu o niepewnej przeszłości?

  • #39 29 Wrz 2014 00:09
    MrMalo82
    Poziom 12  

    Nie, to nie chodzi o utopienie pieniędzy w kupie złomu..chodzi o to że nawet wykwalifikowany pracownik - mechanik, który nigdy nie był ekspertem samochodowym, jakimś biegłym czy nie pracował w PZU w likwidacji szkód..nie powie mi czy auto było 20x malowane, czy tylko raz, czy miało kolizje kończącej się na tylnych pasażerach a przedni leżą niemal na Powązkach czy nie..
    On sprawdzi stan skrzyni, sprzęgła, może turbiny, czyli mechanika..
    A do pozostałych rzeczy potrzebna jest osoba która zna się na powypadkowych naprawach, stanach aut itd..

    I teraz co ja jako przeciętny zjadacz chleba sam wskóram, pewnie wiedząc mniej niż ten mechanik? to jest śmieszne..
    Ja wolę zamiast na wycieczkę jechać 300 km, wejść na forum tematyczne Audi a3 albo Golf IV, tam czasem też pytają o A3, zapytać co sądzą o aucie, może ktoś takie auto oglądał i jest z okolic..a na końcu zlecić raport firmie, która go przedstawi..pojadą, zrobią test lakieru tzn sprawdzą pomiarami, rozkodują VIN, sprawdzą dokumenty, silnik, jazda próbna, diagnostyka od spodu, komputer itd..

    A wtedy jeśli doszłoby do zakupu to jaki jest sens żebym to ja osobiście jechał - gdyby np to czasowo było problematyczne? chyba że dla pewności i rzetelności transakcji.

    Także tu nie chodzi o to żeby zabrać auto oczywiście płacąc za nie jak psa ze schroniska..

  • #40 29 Wrz 2014 00:53
    gromax
    Poziom 9  

    Jak chcesz kupić akurat to auto, to nikt ci nie zabroni. Do nikogo tez nie będziesz mógł mieć pretensji, tylko do siebie samego.
    Już ci napisałem - obojętnie od mechaniki/elektroniki (jak nie masz kogoś do pomocy to masz rację - tylko możesz to sprawdzić na "czuja" albo wjechać do aso) najważniejszy jest twój komfort jazdy. Czyli wsiadasz za kółko i czujesz "zarąbiście mi się prowadzi" albo "coś mi nie pasuje". I to masz przed wydaniem swoich oszczędności na samochód. Na samym jutubie masz pełno poradników jak i na co zwrócić uwagę przy kupnie auta, a na pewno się nie sugerować cyferkami przebiegu (w ciemno każdy ci powie że na pewno kręcony). Nikt z nas tutaj nie ma interesu w tej konkretnej sprawie, a każdy z nas pisze ci o tym co MOŻESZ i co MUSISZ zrobić. A moja sugestia jest żeby przynajmniej wsiąść do samochodu. Jednego, drugiego, dziesiątego... zacznij to empirycznie sprawdzać to się nauczysz na własnej skórze (tak, każdy z nas ma swoją historię nabywania auta i każdy zaliczył mniejszą czy większą wtopę - bo nie miał doświadczenia). Po prostu przez własną naiwność pakujesz się w kłopoty których przynajmniej częściowo możesz uniknąć.... Poza tym zwróć uwagę na samochody które stoją w twojej okolicy. Wśród nich na pewno znajdzie się kilka sztuk tego co ty chcesz kupić. Przyjrzyj się jak one wyglądają w rzeczywistej eksploatacji, czyli nie koniecznie podkręcone czy dokładnie wymyte - po prostu naucz się że na przykład drzwi wyglądają tak i tak, a nie będziesz słuchać bajek "bo do tego golfa przełożyłem od ciężarówki i może nie wygląda super-ekstra ale się nie rozpada".
    Poza tym papiery - sprawdź jakie powinny być w przygotowane w momencie sprzedaży. jaką masz historię serwisowania (nie -opowieści, tylko rachunki, daty..) to też ci trochę powie czy to normalne eksploatacyjne czy też może "nagłe" wymiany.

    Chcesz wywalić kasę - podam ci mój numer konta i przelej mi tę kasę, tak samo się jej pozbędziesz a przynajmniej unikniesz kłopotów

  • #41 29 Wrz 2014 08:31
    vodiczka
    Poziom 43  

    Widzę, że duża część dyskutantów przedstawia pogląd jaki makaroniarze mają w stosunku do kobiet. Wszystkie "używki" są trefne, szczególnie te kupowane na odległość, tylko to które ja kupiłem jest świetne. :D

    MrMalo82 napisał:
    Mamy skrajnie widze inne podejście..dla mnie liczy się moc ok 8-8,5 do setki żeby nie trząś portkami przy wyprzedzaniu ciężarówki bo auto z 80-120 przyśpiesza pół godziny, a także ogólnie sprawność i bezawaryjność jednostki 1,8t - jest na pewno godnym polecenia silnikiem.
    Doświadczenie z wczorajszej niedzielnej jazdy. Fabią 1,2 47kW wyprzedzałem na autostradzie Warszawa - Łódź grupę 4 ciężarówek i portkami nie trząsłem. Oczywiście gdybyś nadjechał swoim wymarzonym 1,8 musiałbyś chwilę poczekać aż zwolnię lewy pas ale dużo krócej niż "pół godziny" może kilkanaście sekund.

  • #42 29 Wrz 2014 10:45
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Widzę ze OP już podjął decyzje - kup kolego swoje wymarzone auto i życzę ci szczęścia żeby żaden z nas nie miał racji.
    Szczerze życzę ci powodzenia - żebyś kupił auto w które warto wsadzić pieniądze i naprawić a nie tracił czas, zdrowie i pieniądze na reanimacje trupa.

  • #43 29 Wrz 2014 11:01
    elemen_th
    Poziom 29  

    Koledzy dajcie sobie spokój bo nic z tego i tak nie będzie.

    Kolega ma wymagania z kosmosu, naoglądał się allegro i on i tak wie lepiej co kupi i za ile. Niby wie, że w PL można kupić ładnego golfa 4 golasa za 13-14tys ale on jet lepszy i w tych pieniądzach kupi droższe audi na wypasie. On już wie, że peugeoty to badziewie, hiundaie i kije to w ogóle, alfa to się psuje raz dziennie. Widać jego koledzy kupowali takie same okazje jak i on chce kupić. Szkoda zdzierać opuszki palców, niech kupi i się cieszy albo i nie. Powodzenia życzmy i tyle w temacie.

  • #44 29 Wrz 2014 14:46
    MrMalo82
    Poziom 12  

    No tak mój błąd polegał na tym że kilka postów temu, zapomniałem o tym żeby nigdy więcej nie pisać tutaj na forum jakie auto się chce kupić, szczególnie właśnie jeśli to jest coś od VAG-a.
    Mam wrażenie że większość działa w ten sposób, wybudowałem się chce sobie kupić psa - podobają mi się owczarki niemieckie a ktoś proponuje kup sobie Yorka, mnie je, można go schować do torebki, nie kłaczy itd..itd..

    Zastanawiam się jak to jest że co drugie auto w PL to te znienawidzone i psujące się co godzinę VW Golfy IV, Passaty B5, Audi A4, A6 (a3 rzadziej) i jakoś ludzie nimi jeżdzą, kolejni kupują..rozumiem, że akurat mechanik wziął wolne więc jakoś jadą rozwalonymi autami? A od kolejnego roboczego dnia znowu na kanał i tygodniami naprawy?

    A może to są wszyscy co kupują za 15 tys od 1 właściciela z polskiego salonu?

    No cóż najgorzej jak połowa nie ma pojęcia o czym pisze, bowiem nigdy takim autem nie jeździła, mało tego nawet nie spogląda bo oczy bolą, szczypią i rażą takie auta..
    Wiadomo nie od dziś że znaffców aut w PL jest tyle ile ludności bez kobiet, chociaż niektóre też coś tam wiedzą.
    A na tym forum tez wiem że na 5 aut w którym 3 są Vagi to tylko te 2 będą polecane nawet jakby zestawić nie wiem VW Lupo, Golf IV i Seicento to zawsze seicento będzie polecane.

    Trochę mój błąd - ten temat powinno się zakończyć na 4-5 poście na poprzedniej stronie.
    A tak zrobiła się komercja i każdy wchodzi zastanawiając się co by tu jeszcze napisać żeby obrzydzić ludziom markę VAG..

    Mam wrażenie że niektórzy mieli koszmar w nocy - potrącił ich VAG bo miał niesprawne hamulce i obudzili się po śnie i teraz się wyżywają i uzewnętrzniają...

    Na prawdę dla mnie nie ma różnic czy auto VAG czy włoskie czy francuz..
    każdy może być składany z ćwiartek każdy może być niewypałem i tak na prawde powyżej jakiegoś wieku wszystkie auta są niepewne, także temat teraz brnie w kompletny nonsens jeśli chodzi o wypowiedzi.

  • #45 29 Wrz 2014 16:37
    my41s
    Poziom 32  

    vodiczka napisał:

    MrMalo82 napisał:
    Mamy skrajnie widze inne podejście..dla mnie liczy się moc ok 8-8,5 do setki żeby nie trząś portkami przy wyprzedzaniu ciężarówki bo auto z 80-120 przyśpiesza pół godziny, a także ogólnie sprawność i bezawaryjność jednostki 1,8t - jest na pewno godnym polecenia silnikiem.
    Doświadczenie z wczorajszej niedzielnej jazdy. Fabią 1,2 47kW wyprzedzałem na autostradzie Warszawa - Łódź grupę 4 ciężarówek i portkami nie trząsłem. Oczywiście gdybyś nadjechał swoim wymarzonym 1,8 musiałbyś chwilę poczekać aż zwolnię lewy pas ale dużo krócej niż "pół godziny" może kilkanaście sekund.

    Gdyby chcieć, to mając 10-12s do setki czasami wyprzedzi się szybciej niż mając te 8.5s. Jakieś 2 miesiące temu jechałem Fiestą Mk7 1.25 60KM z pasażerem i wyprzedzałem ciężarówkę. Trzeba było pomyśleć, nie startować zza zderzaka i poszło całkiem gładko. Jeśli będziesz często cisnął silnik (a raczej będziesz), to nie wiem jak długo Ci posłuży.
    Wyboru dokonałeś i szukaj egzemplarza w możliwie najlepszym stanie, a powinno być dobrze. Przynajmniej na początku. A pojechać musisz. W życiu w ciemno bym nie brał.

  • #46 29 Wrz 2014 17:47
    tzok
    Moderator Samochody

    MrMalo82 napisał:
    każdy może być składany z ćwiartek każdy może być niewypałem i tak na prawde powyżej jakiegoś wieku wszystkie auta są niepewne, także temat teraz brnie w kompletny nonsens jeśli chodzi o wypowiedzi.
    Dokładnie, ale na VAGi jest popyt, a jak jest popyt to ciągnie się wszystko co da się sprzedać i rynek jest zalany trupami. Kupując pierwsze auta "z brzegu" i w ciemno trupa zawsze możesz trafić, ale kupując VAGa masz na to jakieś 90% szans, a kupując np. Peugeota czy Fiata powiedzmy, że tylko jakieś 60%.

    Jeśli się kompletnie nie znasz, zapłacisz firmie za sprawdzenie auta, to oczywiście możesz kupić na odległość. Jako osoba fizyczna raczej nie wchodzi w grę płatność po zakupie - musisz albo przelać pieniądze z góry (w/g mnie ogromne ryzyko) albo dać osobie która auto odbierze (o ile jej ufasz). Choć osobiście zawsze uda się coś utargować, ale jeśli jesteś zadowolony z ceny, sprawdzenie wyjdzie pomyślnie (w co wątpię) to czemu nie - sam i tak nic więcej nie zobaczysz niż fachowcy żyjący z takich ekspertyz.

  • #47 29 Wrz 2014 18:14
    manta
    Poziom 39  

    Pozwolę sobie zamknąć, z racji wyczerpania tematu. Dyskusja zeszła na niewłaściwe tory.