Witam szanownych forumowiczów!
Od jakiegoś czasu mam problem z autem:
Ford Maverick 2.3 Duratec HE, rok 2004
Auto zostało przerobione na zasilanie LPG. Problem polega na tym że gdy dojeżdżam do skrzyżowania czy po prostu muszę się zatrzymać obroty opadają tak nisko że silnik gaśnie, problem nie występuje na zimnym silników ponieważ dawka jest wzbogacona i obroty są wyższe. Jednak gdy silnik rozgrzeje się do poziomu gdy obroty oscylują poniżej 1000 obr./min. pojawia się wyżej wspomniany problem. Nieco lepiej jest gdy silnik już jest dobrze dogrzany, jednak obroty wydaje się że przez chwilę spadają za nisko, jednak cały osprzęt czuwający nad pracą silnika rekompensuje parametry i auto raczej nie gaśnie choć zdarza się.
Do tej pory wyczyściłem przepustnicę, ponieważ zawierała znaczącą ilość nalotu, przypuszczam że z odmy, gdyż wężyk jest połączony z pokrywą zaworów i wchodzi w wąż dolotowy powietrza tuż przed przepustnicą. Po za tym po wymontowaniu przepustnicy było wyraźnie czuć jak się przylepia przy minimalnym odchyleniu.
Sprawdziłem również diagnostykę po przez kabel LM327, po za błędem, który pojawił się dopiero po instalacji LPG nie było żadnych błędów, jedyny jaki pojawia się to informacja o ubogiej dawce, jednak komunikat pojawia się i znika, z tego co wyczytałem w instrukcji auta wynika to z algorytmu kompensacji parametrów paliwa i pojawia się wtedy gdy paliwo jest gorszej jakości. Na miarę swoich możliwości przy pomocy programu Forscan sprawdziłem też czy czujnik otwarcia przepustnicy nie podaje dziwnych wartości jednak nie zauważyłem aby w przebiegu wykresu zauważalne były jakieś anomalia.
Na tym etapie chciał bym skupić się jednak na kwestii obrotów silnika, ponieważ przy opadaniu nie powinny spadać tak nisko a żeby silnik gasł.
Czekam na potencjalne sugestię co mogę jeszcze sprawdzić, wiem że nie wszystko jestem w stanie samodzielnie zrobić, mimo to spróbować swoich sił z waszym wsparciem chcę
Od jakiegoś czasu mam problem z autem:
Ford Maverick 2.3 Duratec HE, rok 2004
Auto zostało przerobione na zasilanie LPG. Problem polega na tym że gdy dojeżdżam do skrzyżowania czy po prostu muszę się zatrzymać obroty opadają tak nisko że silnik gaśnie, problem nie występuje na zimnym silników ponieważ dawka jest wzbogacona i obroty są wyższe. Jednak gdy silnik rozgrzeje się do poziomu gdy obroty oscylują poniżej 1000 obr./min. pojawia się wyżej wspomniany problem. Nieco lepiej jest gdy silnik już jest dobrze dogrzany, jednak obroty wydaje się że przez chwilę spadają za nisko, jednak cały osprzęt czuwający nad pracą silnika rekompensuje parametry i auto raczej nie gaśnie choć zdarza się.
Do tej pory wyczyściłem przepustnicę, ponieważ zawierała znaczącą ilość nalotu, przypuszczam że z odmy, gdyż wężyk jest połączony z pokrywą zaworów i wchodzi w wąż dolotowy powietrza tuż przed przepustnicą. Po za tym po wymontowaniu przepustnicy było wyraźnie czuć jak się przylepia przy minimalnym odchyleniu.
Sprawdziłem również diagnostykę po przez kabel LM327, po za błędem, który pojawił się dopiero po instalacji LPG nie było żadnych błędów, jedyny jaki pojawia się to informacja o ubogiej dawce, jednak komunikat pojawia się i znika, z tego co wyczytałem w instrukcji auta wynika to z algorytmu kompensacji parametrów paliwa i pojawia się wtedy gdy paliwo jest gorszej jakości. Na miarę swoich możliwości przy pomocy programu Forscan sprawdziłem też czy czujnik otwarcia przepustnicy nie podaje dziwnych wartości jednak nie zauważyłem aby w przebiegu wykresu zauważalne były jakieś anomalia.
Na tym etapie chciał bym skupić się jednak na kwestii obrotów silnika, ponieważ przy opadaniu nie powinny spadać tak nisko a żeby silnik gasł.
Czekam na potencjalne sugestię co mogę jeszcze sprawdzić, wiem że nie wszystko jestem w stanie samodzielnie zrobić, mimo to spróbować swoich sił z waszym wsparciem chcę