Witam piszę pierwszy raz na tym forum i proszę o wyrozumiałość. A więc podczas jazdy silnik w pewnym momencie zaczął szarpać po jakiś 300 m na skrzyżowaniu gdy próbowałem ruszyć silnik zgasł jak i cała deska rozdzielcza, radio, sterowanie nawiewami. Po oględzinach wyszło, że po przekręceniu kluczyka w pozycje zapłonu auto nie reaguje, nie zapalają się kontrolki na desce rozdzielczej, sterowanie nawiewami, sterowanie szybami nie działa ani radio, rozrusznik też nie kręci. Co dziwne działają światła wł/wył, światła awaryjne, centralny zamek , pali się kontrolka otwartych drzwi oraz oświetlenie w środku auta. Wydaje mi się, że nie działają tylko elementy które działają po zapłonie nie wiem czy to może być wina stacyjki, przekaźnika(sprawdziłem wszystkie bezpieczniki które udało mi się znaleźć). Proszę o pomoc