Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diody Zenera w starym wzmacniaczu audio - identyfikacja, zamienniki

28 Wrz 2014 23:10 1902 14
  • Poziom 8  
    Witam

    Proszę o pomoc w identyfikacji diody Zenera o numerze D751 oraz o potwierdzenie poprawności identyfikacji diód Zenera D752, D753 na załączonym zdjęciu.

    Diody Zenera w starym wzmacniaczu audio - identyfikacja, zamienniki

    Według znalezionej poprzez elektrodę strony http://www.elektron-bbs.de/elektronik/farbcode/d.htm wychodzi mi:

    1) elementy D752, D753 = szary/czerwony/czerwony = 1N822 - znalazłem do tego kartę katalogową, ale czy to na pewno to? Jaki zamiennik można u nas dostać?
    2) element D751 = brązowy/niebieski = 1N16 - nie mogę czegoś takiego namierzyć, czy poprawnie odczytuję kod? Jeśli ktoś odszyfruje - jaki zamiennik można u nas dostać?

    Elementy pracowały w 20-paroletnim wzmacniaczu audio Technics SU-V470 na PCB obsługującej kontrolę wzmocnienia, balansu, barwy dźwięku. Zamieszczam też zdjęcie płytki, na którym elementy są pośrodku przy przedniej krawędzi.

    Diody Zenera w starym wzmacniaczu audio - identyfikacja, zamienniki.

    Chcę je wymienić, bo płytka dookoła wygląda na przypaloną, może po tym (plus wymiana elektrolitów) wzmacniacz przypomni sobie czasy dawnej świetności ;) Z góry dziękuję.
  • PCBway
  • Moderator Projektowanie
    Identyfikacja diod po kolorach jest mało wiarygodna.
    1N16 - niski numer wskazuje bardzo starą diodę z lat 50-60 ub.w, co w tym wzm. nie mogło mieć miejsca.
    decode napisał:

    Chcę je wymienić, bo płytka dookoła wygląda na przypaloną, może po tym (plus wymiana elektrolitów) wzmacniacz przypomni sobie czasy dawnej świetności ;) Z góry dziękuję.

    Tak więc nie wiesz czy uszkodzone i zamierzasz wymieniać? - to zła metoda.
    Najpierw wylutuj i pomierz/sprawdź czy sprawne/określ czy dioda zwykła czy Zenera, pomierz napięcia Zenera. Nie wiesz jak? - pytaj kolegów w odpowiednim dziale, do którego temat w tym celu przenoszę.
    Dopiero jeśli okaże się ze diody są spalone, wówczas należy je zidentyfikować aby dobrać zamienniki, ale nie po kolorach a wg schematu wzmacniacza, który trzeba znaleźć w sieci - czytelniejszy niż ten: http://elektrotanya.com/technics_suv470.pdf/download.html
  • PCBway
  • Poziom 8  
    Pod każdym z tych elementów jest symbol diody Zenera - częściowo widać to na zdjęciu, zatem założyłem, że są to diody Zenera. Czy w takiej sytuacji rzeczywiście może się zdarzyć, że będą jednak zwykłe diody?
    Schemat wzmacniacza też mam - inny niż w podanym linku. Niestety nie ma na nim symboli diód, są jedynie numery z płytki.
    Te dwa powody sprawiły, że spróbowałem podpytać na forum.

    Co do sprawdzenia - ok, mogę się pobawić w sprawdzenie diód. Nawet chętnie.
    Chciałbym jednak też od razu zamówić zapasowe elementy, niezależnie od tego czy rzeczywiście są uszkodzone czy nie, bo nie są to drogie rzeczy. Zanim je wylutuję, sprawdzę itp. mógłbym mieć gotowe do ewentualnej wymiany pod ręką, zamiast dopiero wtedy szukać, zamawiać, czekać na dostarczenie. Chyba mam prawo tak postąpić?

    Czy ktoś jest zatem w stanie pomóc już teraz w identyfikacji?
  • Moderator Projektowanie
    Jak piszę wyżej - po kolorach identyfikacja będzie bardzo niepewna, strach tak zidentyfikowane diody wstawiać, zresztą widać to po Twojej próbie - 1N16 to na pewno nie jest.
    Tak więc identyfikować można tylko wg schematu/dokładnej serwisówki z podanym wykazem elementów, albo przez pomiar - jeśli to diody Zenera, a rzeczywiście są tam takie symbole.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    decode napisał:
    Pod każdym z tych elementów jest symbol diody Zenera - częściowo widać to na zdjęciu, zatem założyłem, że są to diody Zenera. Czy w takiej sytuacji rzeczywiście może się zdarzyć, że będą jednak zwykłe diody?


    A ten wzmacniacz to działa czy nie?

    decode napisał:
    Schemat wzmacniacza też mam - inny niż w podanym linku. Niestety nie ma na nim symboli diód, są jedynie numery z płytki.
    Te dwa powody sprawiły, że spróbowałem podpytać na forum.


    W/g schematu te diody zabezpieczają przed wzrostem napięcia ponad 45V i nie ma ich co "na darmo" wymieniać.
  • Poziom 8  
    Wzmacniacz działa, ale z dźwiękiem jest kicha. Jeden kanał gra ciszej, a generalnie dźwięk jest jakiś przytłumiony i jakby pozbawiony dawnej barwy. Jeśli dobrze pamiętam, to też z potencjometrami coś było nie tak. Dawno go uruchamiałem (stoi rozgrzebany po ostatnim negatywnym "teście odsłuchowym") i generalnie wymieniam w nim elektrolity, bo urządzenie ma już, jeśli dobrze liczę 24 lat, a dźwięk stopniowo tracił na jakości.
    Chciałem na starcie sprawdzić czy wymiana elektrolitów coś pomoże, ale zauważyłem też to przypalenie na PCB i dlatego zacząłem się zastanawiać nad zenerami.

    Prawdziwą serwisówkę, nie tylko sam schemat, udało się jednak dzisiaj znaleźć :) Jak tylko odnajdę na niej te diody, to podam symbole. Może komuś się przyda.

    Jeśli ktoś może jeszcze pomóc w diagnozie, poradzić co sprawdzić, to będę bardzo wdzięczny. Nie mam doświadczenia w naprawie wzmacniaczy.

    Dodano po 3 [godziny] 8 [minuty]:

    Zgodnie z tym co napisał kolega trymer01 "Identyfikacja diod po kolorach jest mało wiarygodna.", okazało się, że pomyliłbym się. Według serwisówki:

    D751 = MA4160MTA
    D752, D753 = MA4082MTA

    Pierwszą udało mi się znaleźć w sklepie north.pl, drugiej jakoś nie mogę i na razie nie znalazłem zamienników.

    Może ktoś ma "pod ręką" jakieś linki do ogólnodostępnych katalogów z zamiennikami japońskich elementów pólprzewodnikowych?

    Dzięki za dotychczasową pomoc.
  • Moderator Projektowanie
    http://monitor.espec.ws/files/technics_sl-pg3_201.pdf
    Analizując ten schemat (D - Main circuit) znajdziesz te diody, oraz wartości napięć, z czego wynika, że to odpowiednio diody Zenera o napięciu 8,2V i ok. 16V (15V ?) - ta ostatnie pracuje tam z bardzo małym prądem ok. 0,5mA co powoduje obniżenie napięcia przebicia (Zenera).
    Są tam też inne o podobnym oznaczeniu - np. MA4056 - napięcie 5,7V - co oznacza że ich producent kodował w cechowaniu wartość napięcia: 056=5,6V, 082=8,2V, 160=16V, itp.
    Moc tych diod sądząc po małej szklanej obudowie to ok. 0,3W, max.0,5W.

    Ale sprawdź je najpierw - nawet bez wylutowania pomierz na nich napięcia w pracującym wzmacniaczu. Na moje oko są sprawne i ich wymiana nic nie da.
    Niewielkie przygrzanie PCB pochodzi od oporników, które wydzielają ciepło - to nic niezwykłego, tylko zmiana koloru, można poprawić luty.
  • Poziom 36  
    trymer01 napisał:
    .. tylko zmiana koloru, można poprawić luty.


    Jak już lutownica będzie w ręku to najpewniejszy sposób to wylutować i przedzwonić miernikiem. Ja również uważam że usterki trzeba szukać w innym miejscu. Żadna z tych diód nie wygląda na przegrzaną.
  • Poziom 8  
    Wylutowałem je wczoraj wieczorem. Czasu miałem tylko na tyle aby je podłączyć do próbnika przejścia i omomierza. Próbnik nic nie wykazał w obu kierunkach (normalnie i zaporowo), ale to jeśli dobrze rozumiem jest poprawne, bo napięcie które podaje jest za małe aby nastąpiło przebicie.

    Omomierz podłączony zaporowo pokazuje:
    ok. 880 Ohm dla MA4160MTA
    ok. 908 Ohm dla MA4082MTA

    I tu pytanie jak te wyniki interpretować i czy na ich podstawie da się stwierdzić czy są sprawne? Czy pewniej będzie zbudować prosty układ do sprawdzenia tych diod?

    Dzięki wielkie za dotychczasową pomoc :)
  • Moderator Projektowanie
    Słuchasz niemądrych rad o "dzwonieniu " miernikiem.
    Dlatego pisałem abyś mierzył napięcie we wzmacniaczu.
    Jeśli są sprawne i zasilane - pokazałyby napięcie Zenera, dokładnie tak jak w próbnym układzie który chcesz teraz budować. Po co?
    Wiedziałem, że będzie kłopot z interpretacją takich pomiarów miernikiem, i skończy się układem pomiarowym.
    Temat bzdurny, bo należało zacząć od pomiaru napięcia a nie od twierdzeń że diody niesprawne.
  • Poziom 8  
    Zrobiłem tak, bo wzmacniacz jest totalnie rozłożony na części. Składanie go i ponowne rozkładanie zabrałoby dużo czasu, pewnie więcej niż zrobienie układu. Uważasz, że tylko sprawdzenie w działającym wzmacniaczu ma sens? Dlaczego?
  • Poziom 36  
    Pracowałem sporo lat w serwisie, nigdy nie spotkałem kogoś, kto sprawdzał po kolei wylutowywane poszczególne elementy, sprawdza się (i ew. naprawia) kompletny układ, po prostu tak się robi. Zobacz tematy, gdzie ludzie sprawdzają po kolei wszystkie wylutowane elementy (np. końcówki mocy), wszystko niby OK(?) a po wlutowaniu układ nie działa. Po co w ogóle grzebiesz w tym wzmacniaczu, lekko podgrzane PCB w starym układzie to naprawdę nie jest istotny problem, parametrów tego sprzętu nie poprawisz w ten sposób.
  • Poziom 8  
    Napisałem wcześniej dlaczego grzebię i sprawdzam...
    Poza moimi podejrzeniami, też dlatego:

    trymer01 napisał:
    Tak więc nie wiesz czy uszkodzone i zamierzasz wymieniać? - to zła metoda.
    Najpierw wylutuj i pomierz/sprawdź czy sprawne/określ czy dioda zwykła czy Zenera, pomierz napięcia Zenera.

    trymer01 napisał:

    Ale sprawdź je najpierw - nawet bez wylutowania pomierz na nich napięcia w pracującym wzmacniaczu. Na moje oko są sprawne i ich wymiana nic nie da.
    Niewielkie przygrzanie PCB pochodzi od oporników, które wydzielają ciepło - to nic niezwykłego, tylko zmiana koloru, można poprawić luty.

    a powyżej pisałem, dlaczego na razie akurat taką metodą, zamiast w pracującym wzmacniaczu. Na oko nie znaczy dla mnie, że na 100% są sprawne. Wiem, że po samych diodach też nic nie widać, ale na razie tyle mogłem zrobić na szybko.

    Ale ok, rozumiem, że bardziej wiarygodne jest sprawdzenie w pracującym układzie, więc jak będę miał więcej czasu, to tak też zrobię.
  • Poziom 36  
    decode napisał:
    Na oko nie znaczy dla mnie, że na 100% są sprawne.
    Zapewniam cię, że elementy półprzewodnikowe (w przeciwieństwie do np. lamp) nie mogą być sprawne np. na 50%, jeśli dioda zenera trzyma katalogowe napięcie, to jest sprawna na 100%.
  • Poziom 8  
    Nie o to mi chodziło. Nie mam 100%-owej pewności, że są sprawne, a nie że są "sprawne w 100%". 100% dotyczyło pewności, a nie sprawności.

    Mniejsza o to. Sprawdzę co mogę i ewentualnie będę pytał dalej. Dzięki wszystkim za uwagi.