Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wygodny samochód, benzyna + automat

mateux 29 Sep 2014 09:56 7029 48
  • #1
    mateux
    Level 8  
    Witajcie,

    Rozglądam się za samochodem dla siebie za 60-70tys. zł.
    Jeśli chodzi o silnik - wolnossąca benzyna (tylko i wyłącznie) - nie musi być dobry do LPG, bo nie zamierzam montować. Skrzynia automatyczna, ale raczej nie bezstopniowa. Dobrze wyposażony i przede wszystkim wygodny (wysoki kierowca). Dobre osiągi mile widziane.

    Jeśli chodzi o moje typy to: Toyota Camry, Toyota Rav4 III 2.5, Toyota Sienna, Nissan Maxima, Nissan Murano, Honda Accord, Acura TSX, Acura TL, Honda Odyssey, ewentualnie Citroen C4 Grand Picasso 2.0, Ford S-max, Suzuki Kizashi, Subaru Tribeca lub nowy Mitsubishi Lancer.
    Co innego jeszcze byłoby godnego uwagi i co mógłbym dostać w tej kwocie, aby pojeździł chociaż te 6-7 lat (da to w sumie 140-200tys. przebiegu) i nie było większych problemów z serwisowaniem go w Polsce, bo wolałbym raczej samochody produkowane na rynek amerykański (fajne, duże silniki), najlepiej japońskie. Malutkie silniczki z turbo całkowicie odpadają, tak jak i diesle.
  • #2
    _siekier
    Level 22  
    Może jakieś Volvo z benzyną 2.4 albo i wiekszym silnikiem... Fajne auta, wygodne, bezpieczne i nieźle wyposażone.
  • #3
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Toś mi brat... Tylko nie mam takiego budżetu...
    Zobacz jeszcze na cadillac CTS, STS silniki 3,6 , bo 3,2 słabsze a tyle samo palą. Górna półka niezawodności w stanach auto w klasie prestizowej. Części normalnie dostepne, choć nie wszystko od reki- rzecz jasna a ceny normalne jak na tą klasę wozu i tańsze od japońskich.
    Japończyki na rynek USA jak najbardziej godne polecenia 3,5L wzwyż, najlepiej na łańcuchu rozrzadu. Ciekawe auto to hyundai genesis , jest coupe i limuzyna.
    Rozrzut masz duży: od lancera do sienny, odyssey'a?
  • #4
    mateux
    Level 8  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Toś mi brat... Tylko nie mam takiego budżetu...

    Dałem taki przedział, bo nie wiem za ile sprzedam swój. W dodatku na start dobrze byłoby wymienić wszystkie płyny eksploatacyjne i pewnie rozrząd, co również generuje dodatkowe wydatki.
    Ja żadnego 1.2T-1.4T nie chcę, bo ani to ekonomiczne, ani trwałe. Wolę już mniej mocy i nawet 1.6-1.8, ale wolnossący. Przynajmniej o turbinę mniej do awarii, no i może dłużej posłuży.

    andrzej lukaszewicz wrote:
    Rozrzut masz duży: od lancera do sienny, odyssey'a?

    Tak. Już tłumaczę.
    Za ok. 60tys. mam nowego Lancera, więc jest to jakieś wyjście. Silnik 1.8 w zupełności wystarczający na masę tego samochodu (ok. 10s do 100km/h) i raczej bezproblemowy. Niestety tylko manualna.
    Sienna, Oddysey - duże vany, być może za duże, ale raczej bezproblemowe. Silniki 3.5, sporo mocy, automaty. C4 Grand Picasso podobny, ale pewnie trafiłbym na młodszy. Silnik 2.0 benzyna 140KM, też jest z automatem. S-Max - również trafiłbym pewnie na młodszy, 2.0 benzyna 145KM, ale tylko manual. Camry, Maxima, Accord, Acura TSX, Legacy - fajne sedany. Myślę, że powinny mi pasować. Pytanie tylko, czy dostanę coś przede wszystkim pewnego w tej cenie (wcale nie ma ich tak wiele do sprzedania, zwłaszcza Nissana Maxima). A na minę można się łatwo władować.
    Najważniejsze pytanie, to czy te ~60tys. wystarczy na samochód (z tych, co podałem), który powinien mi wystarczyć na ok. 150-200tys. kilometrów / ~7-8lat. Przez ten czas nie zamierzam go sprzedawać i zmieniać na inny.

    Co do Cadillaca. Myślę, że za bardzo rzuca się w oczy. Wolałbym coś neutralnego, jak Camry, Legacy czy Accord.

    Co do Volvo, to nie mam przekonania. Wolałbym chyba Saaba (9-3 z silinikiem 2.8, ale szkoda, że z turbo).

    Genesis fajny, ale coupe całkowicie odpada. Limuzyna raczej nie na moją kieszeń (jak popatrzyłem).


    Co myślicie o:
    Hondzie Accord 2.4 Automat 201KM, ~2009rok
    Toyota Camry 3.5 Automat 268KM, ~2007rok
    ?


    To dwaj główni rywale.
  • #5
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Auta japońskie na rynek USA sa bardzo trwałe, miałem 15-letnia sigmę i przez 3,5 roku nic sie nie popsuło w aucie, oprócz siłowników tylnej klapy , tylko eksploatacja.
    Nowsze auta sa bardzo skomplikowane ,co może spowodować jakieś awarie nie związane z poprawną lub nie eksploatacją.
    Co do silników czy innych elementów to unikaj serwisów i ogarniaj auto u zorientowanego mechanika , a auto pojeździ i 400 tys.
    Camry z silnikiem V6 3,5 na pewno będzie mocniejszy i trwalszy, ale 4 cyl. v-tec'i hondy to bardzo dobre konstrukcje. Honda ma problemy z blacharką i kiepskim wyciszeniem i tu w camry powinno być lepiej.
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Rozważ auto na pozór dziwne: najwiekszy "kompakt" klasy wyższej: renault vel satis z silnikiem 3,5 24V nisana i 5-biegowa skrzynia Aisin/Warner. Auto niedrogie i niedoceniane u nas. Wyjątkowo wygodne i komfortowe.
  • #8
    krzysiekg7
    Level 16  
    Popieram kolegę wyżej Vel Satis w tych pieniądzach będzie w idealnym stanie z 2009r i jeszcze zostanie na serwis.
    Auto na szczęście nie doceniane a niesamowicie wygodne i z bardzo dobrym wyposażeniem, bardzo dużo miejsca w środku w porównaniu z innymi autami z tego segmentu.
    3,5 litrowy silnik w zupełności wystarczający.
  • #9
    mateux
    Level 8  
    Poszukam w swojej okolicy Vel Satisa i może bardziej się do niego przekonam, bo jednak tak jak patrzę, to jest taki . . . dziwny ? . . .
    my41s wrote:
    eszcze taka moja mała uwaga. Napisałeś, że kierowca wysoki. Pytanie tylko ile faktycznie ma wzrostu.

    195cm :)
    my41s wrote:
    Ja również jestem wysoki i w Hondzie Accord to na dobrą sprawę mieściłem się na styk.

    Aha... W Nissanie Maxima siedziałeś? Albo w Camry? Vel Satis?
    my41s wrote:
    Dla wysokiego to jakiś van byłby raczej lepszym wyjściem

    To jeszcze się rozejrzę. Sienna mi się podoba, ale ta cena...
    my41s wrote:
    Od siebie polecam Grand C4 Picasso

    Aha. A co sądzicie o C4 Grand Picasso 2.0 benzyna z automatem rocznik ~2008? Taki można byłoby dostać za dobre pieniądze z dobrym wyposażeniem i możliwe, że dobrym stanie.
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Honda ma problemy z blacharką i kiepskim wyciszeniem i tu w camry powinno być lepiej.

    Dobrze wiedzieć. Dziękuję, bo po samochodzie oczekuję przede wszystkim wygody, komfortu, spokoju i do takiej także jazdy będzie miał mi służyć, ale jednak pod prawą nogą wolę mieć zapas mocy.
    andrzej lukaszewicz wrote:
    o do silników czy innych elementów to unikaj serwisów i ogarniaj auto u zorientowanego mechanika , a auto pojeździ i 400 tys.

    Mam znajomego, co akurat prowadzi warsztat, więc myślę, że z serwisowaniem nie powinno być problemu. W sumie to on mi trochę podpowiedział, żebym się zainteresował samochodami ze Stanów.


    EDIT: Jednak zdecyduję się na Camry 3.5 albo Accord 2.4 albo lepiej Accord w wersji USA z silnikiem 3.5. Toyota bardzo mi się podoba z zewnątrz i wewnątrz. Jak patrzę to w środku świetnie przemyślana. Niestety Renault do mnie nie przemawia. Nissan Maxima '09 znalazłem, ale to aż 85000zł, więc odpada. Wpadła mi w oko jeszcze Honda Legend 3.5 .
    Znacie już mniej więcej mój gust i wymagania, także jakieś inne propozycje mile widziane, chociaż chyba i tak już nic więcej nie znajdę w tej cenie.

    Jeśli możecie, to napiszcie na co również zwracać uwagę w przypadku wyżej wymienionych modeli. Dziękuję
  • #10
    nioop

    Home appliances specialist
    krzysiekg7 wrote:
    Vel Satis w tych pieniądzach będzie w idealnym stanie z 2009r i jeszcze zostanie na serwis.


    Oj nie wiem czy zostanie na serwis ;) Z tego co wiem Vel Satis jest monstrualnie drogi w utrzymaniu.. Naturalnie nie wszystkie częsci mają astronomiczne kwoty ale niekiedy drobna głupota kosztuje tysiące..
    Ale zgadzam się ze komfort jest nieziemski - Tutaj francuzi dali popis

    Accord - Piekne fantastyczne auto z rzekomo całkowitą bezawaryjnością..
    Ale słyszałem, że pomimo młodego wieku potrafi korozja się panoszyć nawet w bezwypadkowym egzemplarzu..

    Natomiast gdybym to ja szukał auta za taką kwotę to zapewne zdecydował bym się na BMW M5 E39 , zostanie jeszcze na serwis.. A jazda tym autem jest bezcenna :)
    I nie, nie.. Nie chodzi mi tutaj o szaleństwa.. Ale odczucie wgniata w fotel przy wyprzedzaniu czy boski dźwięk silnika.. A przy tym dostojny i elegancki wygląd.
  • #11
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Myśłę, że stwierdzenie" monstrualnie drogie" jest trochę przesadzone. Choc klasa wozu zobowiązuje i nic nie powinno dziwić.
    Silniki nissana z 350Z, maximy, murano- to jedna z najlepszych jednostek napędowych -kilka razy "silnik roku".
    Wiadomo- jak padnie 7 tysi trzeba szykować, ale to skrajne zaniedbanie.
    Skrzynia biegów AW55-50SN popularna i niezła skrzynia rodem z Japonii. Jedynym zagrożeniem dla tej skrzyni jest...serwis renault, który nie przewiduje w harmonogramie przeglądów wymiany oleju w tej skrzyni. Wymiany powinny byc co 60-80kkm ( dynamiczne), albo statyczne co 40-50km i wtedy nie ma wiekszych problemów z tymi skrzyniami , a jesli cos padnie to z reguły sterowanie za 2,5kzł + robota. A nieraz wystarczy wymiana elektrozaworu.
    Zawieszenie z częściami współnymi od espace, trafic, laguna II, bez niespodzianek.
    Francuska elektronika ( karty hands free znane z laguny) tez już jest opanowana przez naszych szpecy. Wiadomo, że może trafić sie awaria nieproporcjonalnie droga do pozornej wartości, ale chyba nie jest to "monstrualny" koszt.
    Myślę , że auto to nie odbiega kosztami utrzymania od innych w tej klasie.

    Na tej samej płycie podłogowej produjowany jest espace i grand espace z tym samym napędem, więc jeśłi mało jest miejsca w velku...
    Auto ma podobne osiągi jak odyssey, czy sienna, ok 8,5s do setki i jedzie grubo ponad 200km/h.
    Kolejny van z tym silnikiem to nissan quest, dobre auto, ale wzornictwo wnętrza może przyprawić o mdłości.
  • #12
    noel200
    Level 25  
    Hej, ja mam crv z '05 roku 2,4L wersja na US i powiem, że ten silnik 2,4 jest jak mówią bezawaryjny. W ogóle całe auto jest bezawaryjne całkowicie.
    Trochę głośna w środku to fakt, z blachami na razie zero problemów, jak gdzieś obiję wózkiem czy coś to bez zaprawki i rok już jeździłem i brak korozji.
    Ale na accordzie może z blachami być jednak inaczej.
    Mam ją już 5 lat, ma ponad 120k mil i sprawuje się świetnie.
    Ojciec ma rav4 z '08 i jest dużo mniej komfortowa do jazdy. Twardsza zdecydowanie.
    Ze swojej strony polecam suva. Trzeba dopłacić za tą klasę, ale jeździ się bez porównania lepiej.
  • #13
    krzysiekg7
    Level 16  
    nioop wrote:
    Vel Satis jest monstrualnie drogi w utrzymaniu

    Absolutnie się z tym nie zgadzam a zrobiłem już tym modelem sporo km.
    Jakiś czas temu były problemy z niektórymi częściami np jeden z tylnych wahaczy ( kawałek zwykłej rury z dwoma tulejkami ) to był koszt ponad 800zł ale w tej chwili można już kupić dobrej jakości tuleje do tego wahacza za kilkanaście zł.
  • #14
    nioop

    Home appliances specialist
    No nie będę sie upierał , bo mój znajomy kilka lat temu posiadał takowy samochód i częsci były porażająco drogie.. Przykladów tutaj nie podam bo nie pamiętam.. Ale niekiedy na jedną część musiał wydać 1500-2000zł, być może rynek częsci do tego modelu przez te kilka lat przychylił się do uzytkowników.
    Auto sprzedał jako niesprawne gdyż najzwyczajniej nie było go stać na doprowadzenie do stanu uzytkowania.
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Umówmy się, żadem z powyższych aut nie jest terenowym tylko jego namiastką. Raczej tzw bulwarówki.
    Na pewno sedan będzie tańszy w utrzymaniu ( choćby spalanie, opony itd) Honda niestety zniechęca nędzna blacharką ( niedopuszczalne w tej klasie i za te pieniądze).
    Tu stawiałbym na toyotę.
  • #18
    User removed account
    Level 1  
  • #19
    mateux
    Level 8  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Na pewno sedan będzie tańszy w utrzymaniu ( choćby spalanie, opony itd) (...)
    Tu stawiałbym na toyotę.

    W takim razie i ja również. Mam nadzieję, że za miesiąc, dwa już będę mógł taką Camry sobie jeździć. Jeśli nie znajdę żadnej Camry wartej kupno to będzie wtedy Accord.
    Jak na razie nie ma zbyt wielkiego wyboru wśród Toyoty z silnikiem 3.5 .
  • #20
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Rozważ jeszcze hyundai'a grandeur, azera, sonata IV gen. z silnikiem 3,3 VTI. Bardzo solidne, cenione za oceanem auto za znacznie mniejsza kasę niz toyota.
    Można bez problemu kupić wersję europejską.
  • #21
    SQLmaster
    Level 24  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Auta japońskie na rynek USA sa bardzo trwałe, miałem 15-letnia sigmę i przez 3,5 roku nic sie nie popsuło w aucie, oprócz siłowników tylnej klapy , tylko eksploatacja.

    Nie tylko te na rynek USA.
  • #22
    mateux
    Level 8  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Rozważ jeszcze hyundai'a grandeur, azera, sonata

    Faktycznie. Sonata bardzo ładne auto i ma dość dobre opinie. Będę musiał zobaczyć.
  • #23
    User removed account
    Level 1  
  • #24
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Ten 3,3 233KM te ż niczego sobie 7,7 do setki w automacie. Nowy model 2,0T 6,5 do setki, 275KM.
    Najśmieszniejsze jest to, że w USA to auto ( importowane przeciez z Korei) kosztuje w wersji 2,0T od 27 tys $ wzwyż ( czyli w mozliwościach nabywczych taniej niż u nas biała panda z najsłabszym silnikiem), a po ( drogim) kursie wychodzi 90 tys zł. Dla porównania octavia RS 2,0 220KM ( auto o klase niżej) kosztuje u nas 140 tys zł... :cry: Ręce opadają.
  • #25
    mateux
    Level 8  
    No dobra. A jak jest z trwałością tego 2.0T bo ta Sonata bardzo mi się podoba.

    Jeśli sedan, to już wiem - Sonata, Camry i Accord. A co sądzicie o Nissanie Murano 3.5 albo Maździe CX-9 (chociaż oba palą jak smoki to mogą być, jak da radę, to najwyżej LPG będzie jakimś tam wyjściem)? Jak jest z trwałością skrzyni CVT w Nissanie?
  • #26
    User removed account
    Level 1  
  • #27
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Murano , czy mazda CX9 bez LPG nie ma sensu. No chyba , że koszty utrzymania nie sa takie istotne.
    Mazda pomimo sporego silnika bardzo kiepsko przyspiesza i Vmax to ok 185km/h, co dla wielu jest wartościa śmieszną jak na klase wozu.
  • #28
    mateux
    Level 8  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Mazda pomimo sporego silnika bardzo kiepsko przyspiesza i Vmax to ok 185km/h, co dla wielu jest wartościa śmieszną jak na klase wozu.

    Faktycznie. Nie spojrzałem na dane techniczne. Po tej mocy spodziewałem się czegoś więcej.

    Nie pisałem przez jakiś czas, bo musiałem się rozejrzeć za tymi autami. Jednak SUV wielkości Nissana Murano albo Mazdy CX-9 będzie dla mnie idealny. Co innego możecie polecić podobnego (oprócz Murano i Sorento)? Wolałbym, aby był to model w miarę świeży.
  • #29
    noel200
    Level 25  
    Forester to bardzo porządne auto i te młodsze wyglądają ładnie, ale nie wiem jakie tam silniki siedzą.
    Rav4 jest jak dla mnie za twarda, a crv 3gen nie jeździłem.
    A outlander, touareg?
  • #30
    mateux
    Level 8  
    A jak ze strony bezproblemowej eksploatacji przedstawia się Ford S-Max 2.3 benzyna 160KM z automatem?

    O Murano sobie trochę poczytałem i zaznałem wiadomości. Wychodzi bardzo kosztowny w eksploatacji - pomijając koszt paliwa.