Ostatnio coś twardo pracuje mi silnik na wolnych obrotach. Sprawdzałem świece i wyglądają super, czyli jasno szare a przebieg ok 20 tys km. Lecz przy manewrach odkryłem, że urwane coś co okazało się kondensatorem 0,22 mikroF (pewno w wyniku drgań). Badając dalej stwierdziłem uszkodzenia (miejscami wręcz brak ) izolacji na przewodzie do tego elementu. Licho wie czy czasem nie było spięć na tym przewodzie. Mowa o okolicy przyłącza cewki zapłonowej. Wcześniej myślałem że jest to czujnik spalania stukowego. I teraz mam dylemat jaką funkcję pełni ten kondensator skoro na dostępnym schemacie instalacji zupełnie jego nie znajduję? Przewód prowadzi do wiązki i czort wie gdzie się pojawia drugi koniec. Być może, że uda się zregenerować ten kondensator jeśli nie dowiem się jak coś takiego nabyć. I wreszcie, czy może to mieć wpływ na pracę silnika?
Forum przeszukałem i raczej nikt takiego zagadnienia nie poruszał.
Dziękuję kolego carrot.
Czyli dalej nie wiem dlaczego mam taką twardą pracę na wolnych obrotach. Trochę przypomina silnik wysokoprężny.
Forum przeszukałem i raczej nikt takiego zagadnienia nie poruszał.
Dziękuję kolego carrot.
Czyli dalej nie wiem dlaczego mam taką twardą pracę na wolnych obrotach. Trochę przypomina silnik wysokoprężny.