Kupilem niedawno alarm Magicar 440 i po podlaczeniu wszystko dziala z jednym wyjatkiem a mianowicie zeby go uzbroic lub rozbroic (z pilota oczywiscie) trzeba stac bardzo blisko i kierowac pilot w kierunku anteny. Wiekszego problemu z tym nie ma ale boje się że kiedys pilot nie zadziala i się nie dostane do auta. Czy ktos mial podobne usterki z tym alarmem ???? Dodam tylko ze kupilem go we Wrocławiu i zdązyłem juz dwa razy go zareklamować. Dostałem dwa razy nową centralke od alarmu ale to nie pomaga.