Witam.
Mam dziwny problem i nie umiem sobie go wyjaśnić i zaradzić.
Mam akumulator ZAP 65Ah 12V wszystko jest ok mam go dobre prawie trzy lata.
Nigdy go nie doładowywałem bo niema potrzeby autko odpala jak zawsze choć ... ale to już dojrzała Kasia i ma swoje za sobą
Problem polega na tym że na boku obudowy pojawia się mokry naciek elektrolitu to strona - jest tam nad tym naciekiem wentyl gazowy.
Naciek to elektrolit bo sprawdziłem organoleptycznie kwas jak...
Akumulator niby bezobsługowy ale jest dekiel a pod nim kurki. Odkręciłem i sprawdziłem poziom elektrolitu w wszystkich celach poziom mniej więcej ten sam elektrolit czysty. Nic nie ubywa.
To pocenie tak jak by z tego wentyla się robiło zaś na drugiej stronie jest tez wentyl ale tam niema nic sucho.
Zmierzyłem napięcie ładowania bez obciążenia mam mniej więcej na poziomie 14.3V zaś po obciążeniu i przy gazowaniu tak mniej więcej 14.45V
Obawiam się że to może być efekt gazowania ale przecież jak by gazował to gaz by uchodził wentyle a tu mokro. Ilość tak szacuje na jedna dwie krople rozlane po rancie łączenia wieka z skrzynia cel. Problem zauważyłem tak z 4 miesiące wstecz ale wycierałem i tyle.
I tu mam pytanie co to może być powód, przyczyna. Co do napięcia ładowania no wiadomo każdy miernik może zmierzyć inaczej dokładność itp. ale nie wydaje mi się by to było związane z ładowaniem.
Ogólnie akumulator jest szczelny kołki w porządku nic żadnego nalotu.
Mam dziwny problem i nie umiem sobie go wyjaśnić i zaradzić.
Mam akumulator ZAP 65Ah 12V wszystko jest ok mam go dobre prawie trzy lata.
Nigdy go nie doładowywałem bo niema potrzeby autko odpala jak zawsze choć ... ale to już dojrzała Kasia i ma swoje za sobą
Problem polega na tym że na boku obudowy pojawia się mokry naciek elektrolitu to strona - jest tam nad tym naciekiem wentyl gazowy.
Naciek to elektrolit bo sprawdziłem organoleptycznie kwas jak...
Akumulator niby bezobsługowy ale jest dekiel a pod nim kurki. Odkręciłem i sprawdziłem poziom elektrolitu w wszystkich celach poziom mniej więcej ten sam elektrolit czysty. Nic nie ubywa.
To pocenie tak jak by z tego wentyla się robiło zaś na drugiej stronie jest tez wentyl ale tam niema nic sucho.
Zmierzyłem napięcie ładowania bez obciążenia mam mniej więcej na poziomie 14.3V zaś po obciążeniu i przy gazowaniu tak mniej więcej 14.45V
Obawiam się że to może być efekt gazowania ale przecież jak by gazował to gaz by uchodził wentyle a tu mokro. Ilość tak szacuje na jedna dwie krople rozlane po rancie łączenia wieka z skrzynia cel. Problem zauważyłem tak z 4 miesiące wstecz ale wycierałem i tyle.
I tu mam pytanie co to może być powód, przyczyna. Co do napięcia ładowania no wiadomo każdy miernik może zmierzyć inaczej dokładność itp. ale nie wydaje mi się by to było związane z ładowaniem.
Ogólnie akumulator jest szczelny kołki w porządku nic żadnego nalotu.