Witam.
Mam następujący problem z Corsą B 1996 1,2 benzyna 45KM Oznaczenie silnika 12NZ. Kiedy silnik się nagrzeje to obroty zaczynają mieć wahania. Towarzyszy temu też taka przypadłość, że kiedy auto się przechyli na prawo lub do tyłu (np. gdy zaparkuję na krawężniku, albo stanę na wzniesieniu), albo wykonam ostry zakręt, Corsa zaczyna się dusić. Czasami nie zgaśnie, tylko wskoczy na wysokie obroty a po kilku sekundach się unormuje. Częściej jednak gaśnie i wtedy mam problem z odpaleniem - długo trzeba kręcić rozrusznikiem - a kiedy załapie, to zanim zacznie pracować prawidłowo to dusi się, kaszle i chrząka, żeby po chwili wejść na wysokie obroty i po paru sekundach się unormować. Na zimnym silniku odpala na dotyk, silnik chodzi jak zegarek szwajcarski. Zaczyna się po nagrzaniu silnika. Paliwa w baku ponad połowa pojemności. Wymienione dotychczas Silniki krokowe (dwa sprawdzone), kable WN, czujnik temperatury silnika, czujnik temperatury płynu chłodniczego, czujnik podciśnienia, kopułka, palec, wyregulowany zapłon, filtry powietrza, paliwa, oleju, wyczyszczony bak, pompa paliwa wymieniona, udrożnione przewody paliwowe i odpowietrzające, silnik nie bierze ani grama oleju. Czasami przy duszeniu załącza się kontrolka Check Engine, po sprawdzeniu kodu błędu wychodzi, że czujnik temperatury płynu chłodniczego ma za wysokie napięcie - ale sam czujnik jest sprawny i załącza wentylator przy temp. około 100 stopni C. Wiem też, że mam niesprawny termostat (cały czas otwarty).
Podejrzewam czujnik położenia wału korbowego, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji czy ten silnik 12NZ ma taki czujnik. Więc moje pytanie brzmi: czy ktoś ma taką wiedzę na temat tego silnika, albo czy ktoś ma pomysł co innego jeszcze może być nie tak? Jeśli ten silnik ma czujnik wału, to gdzie on jest umiejscowiony?
Mam następujący problem z Corsą B 1996 1,2 benzyna 45KM Oznaczenie silnika 12NZ. Kiedy silnik się nagrzeje to obroty zaczynają mieć wahania. Towarzyszy temu też taka przypadłość, że kiedy auto się przechyli na prawo lub do tyłu (np. gdy zaparkuję na krawężniku, albo stanę na wzniesieniu), albo wykonam ostry zakręt, Corsa zaczyna się dusić. Czasami nie zgaśnie, tylko wskoczy na wysokie obroty a po kilku sekundach się unormuje. Częściej jednak gaśnie i wtedy mam problem z odpaleniem - długo trzeba kręcić rozrusznikiem - a kiedy załapie, to zanim zacznie pracować prawidłowo to dusi się, kaszle i chrząka, żeby po chwili wejść na wysokie obroty i po paru sekundach się unormować. Na zimnym silniku odpala na dotyk, silnik chodzi jak zegarek szwajcarski. Zaczyna się po nagrzaniu silnika. Paliwa w baku ponad połowa pojemności. Wymienione dotychczas Silniki krokowe (dwa sprawdzone), kable WN, czujnik temperatury silnika, czujnik temperatury płynu chłodniczego, czujnik podciśnienia, kopułka, palec, wyregulowany zapłon, filtry powietrza, paliwa, oleju, wyczyszczony bak, pompa paliwa wymieniona, udrożnione przewody paliwowe i odpowietrzające, silnik nie bierze ani grama oleju. Czasami przy duszeniu załącza się kontrolka Check Engine, po sprawdzeniu kodu błędu wychodzi, że czujnik temperatury płynu chłodniczego ma za wysokie napięcie - ale sam czujnik jest sprawny i załącza wentylator przy temp. około 100 stopni C. Wiem też, że mam niesprawny termostat (cały czas otwarty).
Podejrzewam czujnik położenia wału korbowego, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji czy ten silnik 12NZ ma taki czujnik. Więc moje pytanie brzmi: czy ktoś ma taką wiedzę na temat tego silnika, albo czy ktoś ma pomysł co innego jeszcze może być nie tak? Jeśli ten silnik ma czujnik wału, to gdzie on jest umiejscowiony?