elemen_th napisał: Zwykłe 1.8 ma mniej mocy, dawka paliwa w wolnossącym silniku jest inna więc do turbo potrzeba mocniejszego reduktora i wydajnych wtrysków. Owszem można jeździć na alasce i valtekach w V8 ale później stąd się biorą powiedzonka, że LPG niszczy silnik.
Dokładnie.. Z tym, że jeżeli ktoś zakłada gaz do swojego auta to bez znaczenia czy to jest wolnossący czy turbo to zakłada zawsze lepsze podzespoły..
Ja u siebie mam wolnossącą jednostkę w LPG i podzespoły z najwyższej półki..
Co innego u handlarzy.. Instalacja to instalacja, bez znaczenia czy turbo czy nie, czy boxer czy nie.. Zawsze zakłada się lepszą instalację.. Bo tutaj oszczędności bardzo szybko się mszczą..
Wydaje mi się ze do pięciocylindrówki instalacja za 2400zł powinna być dobra..
Duże znaczenie tutaj ma miejscowośc w której zakładamy..
Osobiście doświadczyłem róznicy : Warszawa 4700zł , woj.lubelskie 3600zł , te same podzespoły, obydwa zaufani gazownicy.. - Także różnica jak widać monstrualna..
Największe znaczenie ma tutaj sam gazownik.. Poszukaj na forach którego polecają w Twojej okolicy, bo często niby to ładny warsztat a ludzie bez pojęcia..
Ja bardzo pochwalam Twój wybór auta.. Choć może osobiście wolałbym wolnossącą jednostkę, ale to jednak rynek w dużej mierze decyduje jakie auto się kupi.. Bo jak coś się znajdzie w dobrym stanie to się bierze a nie wybrzydza
Duży plus tego auta to ocynk..
Zawalidroga to też nie jest a jest to auto jeszcze z czasów kiedy samochody tworzyli inżynierzy a nie księgowi.. Więc auto posłuży jeszcze długo..Wiele rzeczy też można samemu robić..