Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

PEUGEOT 307 1.6 16V - 307 nie pali

bolorider 04 Oct 2014 21:57 11532 7
  • #1
    bolorider
    Level 1  
    Witam,

    mam taki problem mianowicie: mój Peugeot 307 benzyna 1.6 z 2003 roku nie pali.

    Dokładnie sprawa wygląda tak:
    - auto dzień przed paliło bez problemu, na drugi dzień siadam przekręcam kluczyk i "przekręciło rozrusznikiem" ledwo ledwo i zdechł. Tak jak by padł akumulator - jednak akumulator był kilka dni temu ładowany, ma w sumie rok, świeci się na nim kontrolka na zielono i ogólnie jest raczej ok. Lampy itd. świecą dobrze..

    - po 2-3 próbach zapalenia sytuacja wygląda tak, że w po przekręceniu kluczykiem zapalają się kontrolki, jednak nie słyszę pompy paliwa ?? która zawsze bziuczała, a w momencie przekręcenia kluczyka do końca (jak do odpalenia) gasną wszystkie kontrolki ( wszystko gaśnie, nawet CB radio na ten moment, które podłączyłem), po odpuszczenie kluczyka, wskazówki zegara resetują się i zapalają kontrolki. Ogólnie aktualnie nic się nie dzieję, nie kręci rozrusznik ani nic, tylko kontrolki zaświecają się i po przekręceniu kluczyka do palenia do końca, gaśnie wszystko, po odpuszczeniu, tak jakby się zresetowało coś i zapalają się kontrolki z powrotem.

    Z tego co mi wiadomo to brak masy ? zaciski na akumulatorze są okej, przeczyściłem papierem ściernym, nie widzę aby były przegryzione kable itp.

    Macie jakieś pomysły ? z góry dziękuje za pomoc w podpowiedziach.
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    Pawel wawa
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Mareczny wrote:
    zakup akumulatora który może być tylko na maksa rozładowany , bo ładowanie we francuzie padło / alternator / regulator / mechaniczna przyczyna - to głupota bez stwierdzenia faktycznej przyczyny.

    Jeszcze większą głupotą byłaby próba odpalania tego auta z uszkodzonym akumulatorem. Zakładając, że dałby radę odpalić. 50% uszkodzeń z jakimi mam do czynienia to właśnie padnięty akumulator i przeróżne próby rozruchu. od ładowania prostownikiem, przez rozruch z podłączeniem przewodów rozruchowych, po odpalanie na pych lub linkę.
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    User removed account
    User removed account  
  • #8
    Pawel wawa
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Mareczny wrote:
    Jak odpali
    to może być za poźno. Do sprawdzania akumulatorów są testery. Zielone oczko to chwyt marketingowy. Nic nie mówi o stanie akumulatora, najwyżej jednej celi.