Dzieńdobry, chciałbym spytać znawców następującą kwestię. Czy jest możliwe że w samochodzie golf VI (2010) rocznik, technologia komputerowa poszła na tyle do przodu że komputer 'miesza' się w obwód wzbudnicy w przypadku ewentualnych skoków napięcia na stojanie alternatora ?
Moje pytanie wynika z faktu iż mam właśnie taki problem że w moim samochodzie raz jest ładowanie a raz nie i to tak w kratkę przy czym zaznaczę, że przy braku ładowania nawet nie pojawia się ani błąd na desce ani nie świeci kontrolka od braku ładowania. Mechanik w warsztacie wspomniał że może być tak że najzwyczajniej w świecie podwiesza się szczotka na wzbudnicy ale może być też tak, że miesza się w to wszystko komputer - co osobiście wydaje mi się troszkę wątpliwe, dlatego chciałem właśnie o to spytać znawców.
Moje pytanie wynika z faktu iż mam właśnie taki problem że w moim samochodzie raz jest ładowanie a raz nie i to tak w kratkę przy czym zaznaczę, że przy braku ładowania nawet nie pojawia się ani błąd na desce ani nie świeci kontrolka od braku ładowania. Mechanik w warsztacie wspomniał że może być tak że najzwyczajniej w świecie podwiesza się szczotka na wzbudnicy ale może być też tak, że miesza się w to wszystko komputer - co osobiście wydaje mi się troszkę wątpliwe, dlatego chciałem właśnie o to spytać znawców.