Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GOLF VI - Alternator raz ładuje raz nie, i co do tego może mieć komputer?

bisz 06 Paź 2014 19:09 3546 9
  • #1 06 Paź 2014 19:09
    bisz
    Poziom 18  

    Dzieńdobry, chciałbym spytać znawców następującą kwestię. Czy jest możliwe że w samochodzie golf VI (2010) rocznik, technologia komputerowa poszła na tyle do przodu że komputer 'miesza' się w obwód wzbudnicy w przypadku ewentualnych skoków napięcia na stojanie alternatora ?
    Moje pytanie wynika z faktu iż mam właśnie taki problem że w moim samochodzie raz jest ładowanie a raz nie i to tak w kratkę przy czym zaznaczę, że przy braku ładowania nawet nie pojawia się ani błąd na desce ani nie świeci kontrolka od braku ładowania. Mechanik w warsztacie wspomniał że może być tak że najzwyczajniej w świecie podwiesza się szczotka na wzbudnicy ale może być też tak, że miesza się w to wszystko komputer - co osobiście wydaje mi się troszkę wątpliwe, dlatego chciałem właśnie o to spytać znawców.

    0 9
  • #2 06 Paź 2014 19:47
    jarewa
    Poziom 31  

    bisz napisał:
    Czy jest możliwe że w samochodzie golf VI (2010) rocznik, technologia komputerowa poszła na tyle do przodu że komputer 'miesza' się w obwód wzbudnicy


    Może nie miesza się ale reguluje prąd ładowania, napięcia względem rozładowanego akumulatora i zapotrzebowania. Dlatego w ówczesnych autach koduje się akumulator.

    Co znaczy raz jest ładowanie raz nie ma?

    1
  • #3 06 Paź 2014 19:49
    andrzej20001
    Poziom 43  

    W Corolli Verso 2010 tak jest jak nie ma zapotrzebowanie alternator "siada" z napieciem do 13V. Okazało sie po montażu dziennych z modułem :)

    0
  • #4 06 Paź 2014 20:34
    gimak
    Poziom 37  

    jarewa napisał:
    Co znaczy raz jest ładowanie raz nie ma?

    Pytanie bardzo istotne.
    U mnie w corolli 1.4 vvti z 2004 roku, zaobserwowałem np takie zjawisko. Jak samochód jest zimny i alternator też, to po odpaleniu silnika, alternator daje napięcie 14.3-14.4 V, ale jak się pod maską zrobi gorąco i automatycznie alternator robi się gorący, to napięcie spada do 13.9-14.0 V i nie zależy od tego ile odbiorników zasila zarówno na zimnym alternatorze jak i ciepłym.
    Z tego zademonstrowano na filmiku w Youtube to zależy od temperatury alternatora, a konkretnie regulatora napięcia.
    Ale z kolei coś takiego nie występuje w megance m1 ph2 z 1999 roku - tu alternator trzyma napięcie na poziomie 14.4 V, niezależnie od temperatury, czy obciążenia.

    0
  • #5 06 Paź 2014 20:47
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Ale w tej co robiłem spadało na ok.13V po włączenie np.świateł,dmuchawy było już 14.4V. Bez obciążenia spadało poniżej 13V.Ale to był 10 rok.

    0
  • #6 06 Paź 2014 22:00
    bisz
    Poziom 18  

    U mnie zachowuje się to tak, że raz jest 14V a raz 11V... To znaczy że raz ładuje a raz nie, wiec to chyba nie wynika z zapotrzebowania tylko ewidentnie jakiegoś defektu.

    2
  • #7 06 Paź 2014 22:25
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Nie znam jeszcze dobrze "inteligencji" szóstki, ale w focusie jedynce już zastosowano coś podobnego, a mianowicie przy nagłym dodaniu gazu alternator jest całkowicie odcinany do momentu osiągnięcia przez sinik wysokich obrotów (chodzi o max wykorzystanie energii na przyśpieszenie).

    Kiedyś w bravie miałem identycznie, przyczyną okazał się wirnik.

    0
  • #8 10 Gru 2014 10:22
    bisz
    Poziom 18  

    Witam,
    Po jakimś czasie zdecydowałem w końcu zażegnać problem czyli oddałem samochód do mechaników celem naprawy alternatora, gdyż podejrzewałem usterkę regulatora napięcia bądź szczotek. Za demontaż zapłaciłem 200, za regulator valeo 400. Poskładali, odbieram auto, podłączam woltomierz i nadal to samo ;). Po odpaleniu silnika nadal 11V i spada... Mina mechaników bezcenna, moja też... Auto więc zostało dalej na warsztacie
    Okazało się po kilku dniach że winny był pewien moduł na kablu ujemnej klemy akumulatora o którego istnieniu nawet nigdy nie przypuszczałem. Problem okazał sięzażegnany, lecz chciałem sięwas spytać, co to do diaska może być ??

    GOLF VI - Alternator raz ładuje raz nie, i co do tego może mieć komputer?
    (numer części 1K0915181)
    Albo jakiś moduł mierzący prąd na zasadzie efektu halla, albo jakiś moduł na tranzystorze który reguluje szeregowo ładowanie... Czy ktoś ma pomysł ?
    Usterka polegała na tym że było ułamane (z pewnością po jakiejś stłuczce poprzedniego właściciela) 2-pinowe złącze. które jest zaraz przy ujemnej klemie akumulatora. W każdym razie wniosek z obserwacji jest taki że ładowanie zaskakuje ok 3 sekundy po odpaleniu silnika, co na upartego ma sens, gdyż łatwiej rozrusznikowi kręcić bez obciążenia alternatora...

    2
  • #9 10 Gru 2014 11:51
    robokop
    Moderator Samochody

    bisz napisał:
    W każdym razie wniosek z obserwacji jest taki że ładowanie zaskakuje ok 3 sekundy po odpaleniu silnika, co na upartego ma sens, gdyż łatwiej rozrusznikowi kręcić bez obciążenia alternatora...

    Nie ma to sensu żadnego, albowiem alternator zaczyna ładować dopiero po odpaleniu silnika. Wymagana prędkość wirnika to co najmniej 1000obr/min. Fizyki nie oszukasz.

    0
  • #10 10 Gru 2014 11:56
    andrzej20001
    Poziom 43  

    To jest podobny czujnik jak w BMW. A soft start w nowszych alternatorach to już norma.

    0