Witam. Mam problem z ASTRA H 1.9 DTL 100KM z 2007 roku. Auto słabo zapala, tzn za drugim, trzecim lub jeszcze którymś tam razem. Błąd jaki pokazuje się w OP-COM to P0340-28 "Obieg prądowy czujnika położenia wału krzywkowego - wartość poza wymaganym zakresem".
W aucie było wymienione:
- rozrusznik, ponieważ rozpadła się tulejka i ciężko kręcił;
- świece żarowe (dwie były przepalone, są włożone wszystkie nowe - sprawne)
- akumulator jest OK, ładowanie 14,2 V, więc OK
- czujnik na wale (używany, ale sprawny z innego silnika)
- czujnik na wałku (w obu przypadkach na wolnych obrotach OP-COM pokazuje 400 obr/min), przy obrotach silnika 800 obr/min
- EGR był czyszczony, silniczek jest sprawny
Przy załączonym zapłonie błąd rzecz jasna idzie wykasować, natomiast przy pracującym silniku błąd jest stały i nie można go skasować (pojawia się dosłownie po kilku obrotach silnika, chodź na kilkadziesiąt odpaleń zdarza się, że błąd jest przejściowy i można go usunąć.
Brakuje mi już pomysłów co może być nie tak.
Jakiś rok temu, może trochę więcej był usuwany DPF i zaczynam się zastanawiać czy to nie będzie wina sterownika ?
Czy jest jeszcze coś co można sprawdzić ? Wykluczyć ?
Załączam zdjęcia (na jednym jest lista błędów U2100). Na pewno nic nie było rozłączane, wyskoczyły po kilkudziesięciu próbach odpalenia auta. Można je było usunąć, być może to ma jakiś związek ze sprawą.

W aucie było wymienione:
- rozrusznik, ponieważ rozpadła się tulejka i ciężko kręcił;
- świece żarowe (dwie były przepalone, są włożone wszystkie nowe - sprawne)
- akumulator jest OK, ładowanie 14,2 V, więc OK
- czujnik na wale (używany, ale sprawny z innego silnika)
- czujnik na wałku (w obu przypadkach na wolnych obrotach OP-COM pokazuje 400 obr/min), przy obrotach silnika 800 obr/min
- EGR był czyszczony, silniczek jest sprawny
Przy załączonym zapłonie błąd rzecz jasna idzie wykasować, natomiast przy pracującym silniku błąd jest stały i nie można go skasować (pojawia się dosłownie po kilku obrotach silnika, chodź na kilkadziesiąt odpaleń zdarza się, że błąd jest przejściowy i można go usunąć.
Brakuje mi już pomysłów co może być nie tak.
Jakiś rok temu, może trochę więcej był usuwany DPF i zaczynam się zastanawiać czy to nie będzie wina sterownika ?
Czy jest jeszcze coś co można sprawdzić ? Wykluczyć ?
Załączam zdjęcia (na jednym jest lista błędów U2100). Na pewno nic nie było rozłączane, wyskoczyły po kilkudziesięciu próbach odpalenia auta. Można je było usunąć, być może to ma jakiś związek ze sprawą.