Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sony Xperia z1 compact - Kontakt z wodą, zalanie.

08 Paź 2014 02:52 11253 9
  • Poziom 9  
    Niestety ale witam ponownie.

    Pisałem kilka miesięcy temu o mojej Xperii Z1 compact, w której to z mojej winy stłukła się szybka z panelem dotykowym. Telefon odesłałem do w-support tam telefon został naprawiony oczywiście na mój koszt, bo jednoznacznie była to moja wina.

    Właśnie wróciłem z wakacji, na których postanowiłem skorzystać z jednej z funkcji tego cudeńka i porobić sobie fotki w basenie pod wodą. Telefon był ze mną w basenie przez 15 z czego pod wodą maksymalnie 3 minuty. Basen miał głębokość 120cm z czego telefon był zanurzony maksymalnie na 70cm. Po zrobieniu kilku fotek telefon wyłączył się i już więcej nie udało mi się go włączyć. Teraz przy próbie włączenia trzy razy miga czerwona dioda i telefon pozostaje wyłączony. Zaślepki sprawdzane były przeze mnie 2x wciskałem je na prawdę bardzo mocno a potem dałem do sprawdzenia dziewczynie. Po powrocie do hotelu wyjąłem kartę sim i znalazła się na niej woda....

    Jestem pewien na 100%, że zalanie nie nastąpiło z mojej winy i używałem telefonu zgodnie z przeznaczeniem.

    Z tego co czytałem to podobno nie rozpatrują pozytywnie gwarancji po stwierdzeniu wody pod zaślepkami? Może zatem mam nie przyznawać się do tego, że uszkodzenie powstało na skutek kontaktu z wodą?

    Co radzicie??? Miał ktoś może podobne doświadczenia w tej materii?

  • Poziom 24  
    Tak ja mam doświadczenie - 12 lat naprawiam telefony. NIE WIERZ REKLAMOM. NIE ROBI SIĘ ZDJĘĆ POD WODĄ.

    W twoim przypadku dochodzi pewien problem - serwis autoryzowany wymieniał ekran, ja nie mam takich możliwości jak serwis autoryzowany (często brakuje mi uszczelek) i od razu mówię - telefon nie będzie szczelny, nie zanurzać, nie rozmawiać na deszczu. Należałoby zarzucić, że naprawa nie została wykonana rzetelnie.

    "Oryginalne" części dostępne w hurtowniach GSM, czy Allegro - z reguły nie są oryginalne. Ostatnio dostarczony mi przód do Xperii Z1 (dużej) był "sklejony w garażu" i miał wyraźne prześwity. Ale był w dobrej cenie...

    Sam jestem ciekaw jak w-support podejdzie do sprawy. Ja bym odrzucił z uwagi na "niezgodne z przeznaczeniem użytkowanie". Oczywiście możesz się ze stwierdzeniem nie zgodzić i odwołać się do sądu. Ale najpierw zareklamuj i opisz całą sytuację. Jak będziesz przeciągał oddanie do serwisu, to tylko działasz na swoją niekorzyść. Do mnie już dzwonił likwidator szkód z ubezpieczalni żeby zasięgnąć opinii w podobnej sprawie. Telefon zamoczony w lutym, w maju klient przypomniał sobie o ubezpieczeniu.
  • Poziom 9  
    Teraz po powrocie mogę napisać jeszcze trochę więcej.

    Otóż telefon po podłączeniu do komputera działa i mogę z niego kopiować wszystko. Ładowałem go całą noc i udało się go włączyć, tz tak mi się wydaje, bo po przyciśnięciu przycisku blokady telefon delikatnie zawibrował tak jak zawsze przy włączaniu i teraz miga biała dioda - tak jak gdyby była nowa wiadomość do przeczytania. Wygląda na to, że nie działa tylko ekran, a więc ta część, która była wymieniana w w-support.

    Zapomniałem napisać, że po poprzedniej naprawie dostałem od nich wynik jakiegoś badania, w którym stwierdzono, że telefon dalej jest wodoodporny i mam 3 miesięczną gwarancję na wymienioną część.

    Do dxxx: Jak mam się zgodzić jak wiem, że nie zrobiłem nic niewłaściwego i mam na to 4 świadków. Gdy pierwszy raz naprawiałem telefon to nie kombinowałem nic z odrzucaniem reklamacji, bo wiedziałem, że to moja wina i za to zapłaciłem teraz wiem, że coś nie zagrało albo przez SONY albo przez w-support więc żądam żeby telefon naprawili mi na gwarancji i jeżeli reklamacja zostanie odrzucona to będę się odwoływał tylko gdzie?

    I nie mam pojęcia czemu piszesz, że nie robi się zdjęć pod wodą skoro to jedna z funkcji telefonu.... Zapłaciłem za taką technologię, wszędzie na reklamach zetek widać, że to główna zaleta telefonu i zawsze to pokazują. Ponadto w instrukcji piszę jak z tego dobrodziejstwa korzystać więc jak to NIE ROBI SIĘ FOTEK POD WODĄ?

    Telefon jest włączony bo da się do niego zadzwonić więc tylko i wyłącznie nie działa wyświetlacz. Czy jest szansa, że to zbieg okoliczności, że wymieniony przez serwis wyświetlacz po prostu nawalił i nie miało to związku z pobytem w basenie?
  • Poziom 21  
    Reklama reklamą. Na nich wszystko wyglada ładnie. Jak widać w tym przypadku reklama kłamie. Dlaczego w slocie karty SIM miałeś wodę ??? Przecież to wodoodporny telefon. Dlaczego po podwodnych zdjęciach przestał działać przecież to wodoodporny telefon. Trochę w życiu naprawilem telefonów i twierdze jak kolega Dxxx ze nie robi sie zdjeć pod woda, mało tego telefonów nie powinno sie trzymać pod wodą. Producenci telefonów wciskają produkty które często w warunkach nie laboratoryjnych nie spełniają właściwości tak chwalonych w reklamach. Proszę oddać telefon na gwarancje. Założę sie sie ze bedzie anulowana z powodu zawilgocenia płyty głównej.
  • Poziom 9  
    W takim rozumowaniu kupując samochód terenowy nie powinienem nim jeździć po lesie albo kupując laptopa nie używać go do nowych gier bo może się przegrzać.

    Ze strony konsumenta to powinno wyglądać tak: płacę za coś duże ( przynajmniej dla mnie) pieniądze i oczekuję, że mogę w pełni korzystać z technologii, która w tym urządzeniu jest dostępna oczywiście zgodnie z wszystkimi zasadami. Jeżeli przestrzegam tych zasad dlaczego mam nie zrobić sobie fotki pod wodą za której możliwość zrobienia zapłaciłem firmie SONY? Dla mnie jest coś tu nie halo. Tym bardziej, że nigdzie nie doczytałem, że robienie takich zdjęć jest niezalecane i nie dają 100% gwarancji wodoodporności. Wręcz przeciwnie we wszystkich materiałach reklamowych, instrukcjach, testach itp dostajemy zapewnienie i zachęcie do tego typu zabawy.

    Telefon właśnie został przekazany kurierowi. Nie mam zielonego pojęcia jak ta sprawa się potoczy ale nie zamierzam im odpuścić.
  • Poziom 27  
    Moim zdaniem twoje podejście jest jak najbardziej słuszne ale.. Reklama to jedno a życie to drugie w instrukcji jest napisane że wszystkie zaślepki muszą być należycie domkniete itd. i teraz autoryzowany serwis stwierdzi że zamoczył sie z twojej winy a ty ,że nie i komu uwierzy sąd (bo sprawa na 90% zakończy sie w sądzie jeśli nie odpuścisz) na 99% autoryzowanemu serwisowi. Sercem wszyscy są z tobą bo rzeczywiście masz prawo domagać sie zdjęć pod wodą w telefonie który jest wodoszczelny, ale niestety podejrzewam że wyegzekwowanie naprawy to walka z wiatrakami.
  • Poziom 29  
    Zapewne dali ciała w serwisie z wymianą ale tego się nie udowodni albo będzie to bardzo trudne. Jak rozbierałem "zetki" to nie wydaje mi się, żeby się dało zachować wodoszczelność bez wymiany praktycznie całej obudowy a to są koszta porównywalne z zakupem telefonu. Akurat sony nie ale widziałem już kilka S5 po serwisie, w których dało się podważyć ekran paznokciem tak go gwarancyjnie zmontowali.

    patrykGSM napisał:
    Reklama reklamą. Na nich wszystko wyglada ładnie. Jak widać w tym przypadku reklama kłamie.
    Reklama nie może kłamać i jest to prawnie zagwarantowane, nie wiem czy ktoś się sądził za 1000zł bo więcej by wydał na prawnika już nie mówiąc o ekspertyzach niezależnych serwisów itp. Gra nie warta świeczki.
  • Poziom 9  
    Sprawa telefonu się ruszyła. Otóż na stronie w-support w statusie naprawy pojawiła się dziś informacja o tym, że gwarancja została rozpatrzona.

    2014-10-13 Urządzenie przyjęte do serwisu.
    2014-10-13 Urządzenie w trakcie naprawy.
    2014-10-17 Urządzenie zostało zutylizowane.
    2014-10-17 Urządzenie czeka na wymianę płyty głównej.
    2014-10-17 W urządzeniu wymieniono płytę główną.
    2014-10-17 Urządzenie przekazane do działu wysyłki.

    Gwarancja:Tak
    Wykonana naprawa:Płyta główna urządzenia została wymieniona

    Dostałem również taką informację: Szanowny Kliencie, Naprawa urządzenia była niemożliwa. Zgodnie z warunkami gwarancji w urządzeniu wymieniono płytę główną. Informujemy, że urządzenie będzie objęte gwarancją przez pozostały czas oryginalnej gwarancji (24 miesiące od daty zakupu) lub przez dziewięćdziesiąt (90) dni od daty wymiany, zależnie od tego, który okres jest dłuższy.

    Gdy dostanę telefon, a pewnie będzie to w poniedziałek to napiszę dokładnie co napisałem w zleceniu naprawy może komuś się to przyda chociaż nikomu tego nie życzę.

    Z jednej strony jestem zadowolony, że serwis wykonał naprawę gwarancyjną chociaż chyba najbardziej drastyczną, bo przecież straciłem wszystkie dane, kontakty, multimedia itp. Z drugiej jak pomyślę o moim telefonie to z oryginalnej z1 compact została mi już tylko obudowa i bateria :(
  • Poziom 2  
    Cześć, mam dokładnie taki sam problem jak Ty. Czy mógłbym prosić Cię o przekazanie mi informacji co napisałeś w formularzu zlecenia?
  • Poziom 30  
    Ciesz się że wgl. serwis naprawił bo Sony nie jest zbyt taki dobry jako serwis. Na wszystkim kręcą.
    Zauważyli pewnie swój błąd w powszedniej naprawie.
    Udało Ci się.
    Ważne że będzie śmigał i nie pływaj już z nim bo założę się że znowu zle złożą.
    Pozdro. ;)