Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diora Śnieżka 206 - Da się uruchomić ale nie gra, nie szumi i tak dalej

trojan1000 12 Paź 2014 13:05 3399 37
  • #31
    trojan1000
    Poziom 10  
    Po odłączeniu nóżki nr2 napięcie na nóżce 14 wzrosło do 10,61 v. Więc już czuje że jesteśmy bliżej.
  • #32
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Tak blisko, coraz bliżej. Tam masz właśnie C62 którego jeszcze nie wymieniłeś. No i C64.
  • #33
    trojan1000
    Poziom 10  
    A co z bf195? C64 jest nowy. Wszystkie elektrolity sa nowe.

    Jestem już głupi. C62 i C64 nowe, Próbowałem uruchamiać radio bez tych kondensatorów jak i bez: C63, C10, C24 ,T1 i T2Cały czas 2 styk UL1211N
  • #34
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Sprawdź jeszcze filtry (cewki) w okolicach tego układu.
  • #35
    trojan1000
    Poziom 10  
    Wylutować je i próbować uruchomić, czy jest jakaś inna metoda?

    Wszystkie filtry f wylutowalem. niestety nadal bez rezultatu. Czyzby nowy scalak byl walniety? Jak go sprawdzic?
  • #36
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Nie wylutować tylko sprawdzić ich przejścia.
  • #37
    DIORADIO
    Poziom 26  
    Z tej korespondencji nie wiem czy to radio "chodzi" czy nie, ale jak nie"chodzi" to sprawdż wszystkie kondensatory 10nF i 4,7nF takie brązowe kwadraciki, bardzo często "robiły" się z nich oporniki rzędu setek kiloomów.
  • #38
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Czytają te poczynania wnioskuję, że połowa wymienionych części to pieniądze wyrzucone w błoto.
    Sam używam od lat w kuchni śnieżki i nic się tam złego nie dzieje.
    Ciche buczenie w głośniku dla oryginalnej, fabrycznej konstrukcji to norma w wykonaniu inżynierów z diory :)
    Kondensator filtrujący 1000uF (lub ten drugi 470uF za wyłącznikiem, nie pamiętam dokładnie który z nich, musiałbym sekcję radia po 10 latach od przeróbki zrobić) jest podłączony na zbyt długich ścieżkach z diodą prostowniczą i ścieżki zaczynają "nadawać" brum sieci (po ścieżkach lecą szpilki ładujące kondensatory i śmiecą) i wszystko przenosi się na tor m.cz.
    Ponieważ trafo w śnieżce na wtórnym uzwojeniu na odczep przerobiłem prostowanie na pełnookresowe dodając drugą diodę, z tego co pamiętam nawet chyba było na nią miejsce na płyce. Kondensator filtrujący został przeniesiony bliżej diod. Po przeróbce brumu nie ma w głośniku.
    Co do elektrolitów w polskim sprzęcie przerażają mnie te naprawy gdzie zaczynamy od wyrzucenia wszystkich polskich ELWA
    Do dziś mam elektrolity elwy z roku 1974, które używane jako filtry w prostownikach przy zasilaniu 50Hz, mają zapasu pojemności na ponad 20% względem nadruku. Duże były, ale w porównaniu z dzisiejszą chińszyzną elektrolitową to te polskie ELWY miały wykonanie trwałościowe do zastosowań kosmicznych...
    Gdybyś na warsztacie miał oscyloskop to sprawdzenie UL1211 nie przysparza większych problemów po potraktowaniu go na wejściu odpowiednimi sygnałami 10,7MHz jak i 465kHz i zobaczeniu co nam kość wypluwa na swoich wyjściach.
    A tak to pozostaje metoda sprzężenia (pożyczamy sygnał przez szeregowy 10nF) istniejącego toru p.cz. z torem innego, działającego radia i próba odsłuchania tak pożyczonej częstotliwości p.cz. z radia na którym w momencie pożyczki odsłuchujemy stację.
    Podobnie trzeba było postąpić ze wzmacniaczem zanim został wymieniony.
    Odłączyć skrajną sygnałową końcówkę potencjometru i podać na nią zewnętrzny sygnał z innego urządzenia audio i zrobić odsłuch.
    A tak wymieniłeś wszystko na pałę jak leci i efekt końcowy nadal żaden.