Urządzenie z atmegą 128.
Programuję sobie z użyciem MkAvr Calculatora (bo wygodny), albo np. SinaProg oraz programatora USBASP.
No i od czasu do czasu zdarza się, że coś się przy programowaniu wywali, po czym oczywiście atmega przestaje dawać oznaki życia.
Zatem za pomocą zestawu program + kabelek do LPT + generator 4Mhz stawiam atmegę na nogi. Znaczy resetuję fusy. (tutaj zapodany program dosowy i schemat kabelka ; http://www.edaboard.com/thread131804.html)
Następnie wracamy do SinaProga - atmega się zgłasza, ustawiam ponownie fusy poprawnie.
Wydaje się, że będzie dalej OK.
Ale nieeeeee - programowanie flasha wywala przy weryfikacji błędy.
Programowanie eeprom - ok.
I tak sobie próbuję n-razy ten flash zaprogramować. Zawsze błąd weryfikacji. Po którymś razie - wywala się AVRDUDE, i atmega znowu wylatuje w kosmos. Znaczy fusy się znowu chrzanią.
I tak można się bawić w kółko macieju.
Mógłbym podejrzewać, że USBASP coś nie halo - ale jak wymienię atmegę na nową - będzie ok. (przerabiałem to).
ostatnie wywalenie zrobiłem z MkAVrCalculator, i przy programowaniu flasha miałem włączony podglad AVR DUDE.
I tenże mi wyświetlił na koniec programowania, że fusy zostały zmienione ; znaczy poprzednio była jakaś wartość (np. 3F) a teraz 00, i czy chcę przywrócić poprzednie wartości y/n.
Oczywiście dałbym Yes, ale to okienko podglądu w MkAvrCalculator nie jest responsywne, więc oczywiście d..a blada i atmega padła.
Ale - ważniejsze jest, że wygląda na to, że podczas programowania są czasem zmieniane wartości fusów i to jest ciekawe.
Może ktoś mi to wyjaśnić, co się dzieje ?
Raz, skąd się mogą brać te błędy przy programowaniu, a jeszcze ciekawsze - jakim że to cudem nie można po postawieniu atmegi na nogi poprawnie zaprogramowaniać flasha ?
Programuję sobie z użyciem MkAvr Calculatora (bo wygodny), albo np. SinaProg oraz programatora USBASP.
No i od czasu do czasu zdarza się, że coś się przy programowaniu wywali, po czym oczywiście atmega przestaje dawać oznaki życia.
Zatem za pomocą zestawu program + kabelek do LPT + generator 4Mhz stawiam atmegę na nogi. Znaczy resetuję fusy. (tutaj zapodany program dosowy i schemat kabelka ; http://www.edaboard.com/thread131804.html)
Następnie wracamy do SinaProga - atmega się zgłasza, ustawiam ponownie fusy poprawnie.
Wydaje się, że będzie dalej OK.
Ale nieeeeee - programowanie flasha wywala przy weryfikacji błędy.
Programowanie eeprom - ok.
I tak sobie próbuję n-razy ten flash zaprogramować. Zawsze błąd weryfikacji. Po którymś razie - wywala się AVRDUDE, i atmega znowu wylatuje w kosmos. Znaczy fusy się znowu chrzanią.
I tak można się bawić w kółko macieju.
Mógłbym podejrzewać, że USBASP coś nie halo - ale jak wymienię atmegę na nową - będzie ok. (przerabiałem to).
ostatnie wywalenie zrobiłem z MkAVrCalculator, i przy programowaniu flasha miałem włączony podglad AVR DUDE.
I tenże mi wyświetlił na koniec programowania, że fusy zostały zmienione ; znaczy poprzednio była jakaś wartość (np. 3F) a teraz 00, i czy chcę przywrócić poprzednie wartości y/n.
Oczywiście dałbym Yes, ale to okienko podglądu w MkAvrCalculator nie jest responsywne, więc oczywiście d..a blada i atmega padła.
Ale - ważniejsze jest, że wygląda na to, że podczas programowania są czasem zmieniane wartości fusów i to jest ciekawe.
Może ktoś mi to wyjaśnić, co się dzieje ?
Raz, skąd się mogą brać te błędy przy programowaniu, a jeszcze ciekawsze - jakim że to cudem nie można po postawieniu atmegi na nogi poprawnie zaprogramowaniać flasha ?
