Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dron za około 300zł + pytania

11 Paź 2014 17:06 27426 25
  • Poziom 9  
    Witam, mam zamiar kupić drona za około 300zł z allegro. Czytałem w wielu tematach, że najlepiej wybrać Hubsan x4 H107L. Ale mam jeszcze kilka pytań.

    1. Czy jest może teraz coś "lepszego" za około 300zł?
    2. Jaki akumulatorek ma mieć dron? Li-on czy Li-poli i dlaczego taki? (bo z tego co wyczytałem to są drony z takimi i takimi akumulatorami)
    3. Co by było jakbym do drona podłączył baterię z telefonu? (oczywiście taką, którą by uniósł, czy to by działało? lub czy można jakoś zrobić/zmodyfikować akumulator, żeby dron latał dłużej?)
    4. Jak rozpoznać czy dron ma silniki szczotkowe czy bezszczotkowe?
    5. Na co zwracać jeszcze uwagę przy zakupie drona?
  • Poziom 41  
    1. Za około 300 zł to tylko zabawki.
    2.Li-ion'owa ma dłuższą odrobinę żywotność od li-poly'merowej, ale li-poly'merowa poprzez inteligentne polimery może być bez żadnych konsekwencji doładowywana i w długoterminowym używaniu jest lepsza, bo wolniej traci swoje właściwości energetyczne.
    3.W tych zabawkach to silniki szczotkowe długo nie pochodzą, akumulatorki Li-Polymer mają większą wydajność prądową.
    4.Silnik szczotkowy zasilają dwa przewody, bezszczotkowe trzy przewody - są wydajniejsze i pobieraja mniej prądu.
    5. Na dostępność części, i konstrukcję napęd bezpośredni bez przekładni zębatych.

    Dron za około 300zł + pytania Dron za około 300zł + pytania Dron za około 300zł + pytania Dron za około 300zł + pytania
  • Poziom 9  
    Wiem, że zabawki.
    1. Czyli tylko ten "Hubsan x4 H107L" jest wart uwagi?
    2. A co do akumulatora to standardowo on ma 380mAh, a jeśli dokupię 500mAh to ile dłużej będę mógł latać?
    3. Czy za około 300zł idzie kupić drona z silnikiem bezszczotkowym? (a jeśli nie to ile najmniej jest taki warty)
    4. Będę zamawiał z allegro, a tam dronów jest mnóstwo, więc może jest jeszcze coś wartego uwagi?
  • Moderator Robotyka
    Żadna zabawka za 300zł, udająca drona, nie jest warta uwagi.
    Za 300 zł nie kupisz drona z silnikami bezszczotkowymi.
    W tej cenie producent musiał bardzo mocno obciąć koszty i zbudować coś podobnego do drona, za mniej niż połowę tej ceny. Większa część kwoty to narzut importerów i sprzedawców.

    W tej cenie, wszystko jest jednakowo słabe. Możesz kupić to, co ci się podoba.
    Typ akumulatora też nie ma znaczenia. Nie przy tym poziomie jakości. Te pakiety to w większości odrzuty z innych urządzeń. Mają tak krótką żywotność, że praktycznie nie ma o czym mówić.

    Możesz kupić większy akumulator, ale będzie on też cięższy, dron będzie potrzebował więcej mocy na wzniesienie się, co będzie kosztować większy pobór prądu, a to skróci czas latania. Będzie też latał widocznie gorzej, mimo iż te konstrukcje i tak latają jak cegły.

    Po prostu tani dron kosztuje około 1000 zł. Za mniej niż 1/3 tej ceny można kupić tylko złudzenie drona.
    Ale jest to tylko wola kupującego.
    Z czystym sercem nie ma tu czego polecić.
  • Poziom 41  
    1. Hubsan x4 H107L to trochę lepiej wykonana zabawka.
    2. 500mAh wszystko zależy od sposobu latania, nie ma na to reguły przy tak małych różnicach pojemności.
    To są silniki szczotkowe nie znoszą długotrwałych obciążeń cieplnych.
    3. Nie. Więcej jak 1000-1200 zł.
    4. Nie polecam alledrogo.

    Waga pakietów 3.7V 380mAh waga 10g , a 500mAh waga 12g, 1000mAh waga 17g
  • Poziom 35  
    Koledzy próbują cię zniechęcić a ja napiszę coś odwrotnego, jasne że to zabawka ale jak chcesz spróbować polatać quadrokopterem, nigdy jeszcze nie latałeś i zamierzasz sprawdzić jak ci pójdzie to polecam tą zabawkę. To maleństwo, można latać tylko w pomieszczeniu albo gdy na dworze panuje absolutna cisza. Bateria wytrzymuje kilka minut, pięć, siedem, góra dziesięć ale zabawa jest świetna za małe pieniądze. A jak się wciągniesz to poszukasz czegoś innego.
  • Poziom 9  
    stomat: ja myślałem nad zakupem dużego drona Syma x6, ale właśnie nie wiem czy warto.
  • Poziom 35  
    A gdzie chcesz nim latać? Na zewnątrz możesz spróbować tylko w całkowitej ciszy bo wiatr będzie mim rzucał na wszystkie strony, z kolei do pokoju jest za duży. Chyba że masz dostęp do dużej hali. Moim zdaniem nie warto, pobaw się maleństwem od Hubsana, wyrobisz sobie nawyki (nie machać drążkami! rozwijać wyobraźnię przestrzenną) a jak złapiesz bakcyla i podreperujesz finanse to pomyślisz o prawdziwym kopterze.
  • Poziom 12  
    Powiem Ci, że Hubsan jest naprawdę fajną zabawką. Do nauki odruchów i sterowania nadaje się bardzo dobrze, dostępne są do niego wszystkie części. Można nim polatać nawet w małym pomieszczeniu tylko trzeba na początku uważać na ściany (tu przyda się osłona, którą co dziwne miałem w zestawie a drugą dokupiłem). Po przełączeniu w tryb "Expert" jest jeszcze fajniej ale wtedy jeszcze bardziej trzeba uważać na ściany :D (w tym trybie to raczej już sporo po początkowej fazie nauki i na zewnątrz bo przyspieszenia naprawdę są niezłe).

    Przy zakupie trzeba się określić czy sterowanie ma być w Mode 1 (przepustnica po prawej) czy w Mode 2 (przepustnica po lewej i ten tryb polecam jako najbardziej sensowny, zresztą chyba najczęściej sterowanie jest oferowane właśnie w tej wersji). Warto też dokupić zapasowe śmigła (komplet), akumulatory i ewentualnie drugą ładowarkę na usb (na początek wystarczy) lub już modelarską np. Imax b6 lub Turnigy Accucell 6 + zasilacz (tu rosną już koszty). Przydaje się też jakieś pudełko lub mała skrzynka żeby to wszystko mieć w jednym miejscu.
    Najlepiej jeśli uda się kupić większość rzeczy w jednej firmie ze względu na koszty wysyłki.
    Jeśli chodzi o akumulator 500mAh zwróć uwagę czy firma wysyła go z Polski czy przekazuje Twoje dane do Chin i stamtąd jest wysyłka (wtedy lepiej sobie zamówić samemu bez pośredników).

    H107L na akumulatorze 500mAh średnio powinien polatać ok. 2-3 minut dłużej. To tak jak 1 PAWEL napisał zależy od sposobu latania (czyli mówiąc wprost jak mocno dajesz w palnik)
    Mój H107C z włączoną kamerą lata ok. 6 minut a z wyłączoną ok.8 minut - na 380mAh takiego spokojnego latania.

    Na razie nie planuję składania własnej maszyny ale być może kiedyś spróbuję złożyć coś niedużego (docelowo z FPV). Ze wstępnych poszukiwań wychodzi, że wydatek to niestety ok. 2,5-3 tys. z goglami FatShark Base lub Attitude - czyli koszty, koszty, koszty.... :|

    Dla porównania moje dotychczasowe koszty z wysyłką (bez karty microSD do kamery bo już miałem):
    337 zł - H107C HD
    25zł - osłona śmigieł
    84zł - 380mAh 2szt.
    52 zł - 2 komplety śmigieł (20zł) + ładowarka USB (25zł) koszt wysyłki 7zł
    Razem: 498zł
  • Poziom 9  
    A co do tych "drogich" dronów. To nigdy bym nie kupił. Po pierwsze nie stać mnie, po drugie za +1000zł to mogę kupić bardziej przydatne rzeczy, po trzecie ja niestety mam tak, że to co kupię to szybko mi się nudzi :) Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i za wszelkie odpowiedzi.

    Mam jeszcze jedno pytanie, bo na allegro zauważyłem, że tego Hubsana x4 H107L jest też wersja RTF, która jest około 70zł droższa. A czym jest to RTF? I czym on się różni od zwykłego "x4 H107L"? Chyba, że to po prostu jakiś chwyt marketingowy.
  • Moderator Robotyka
    RTF - Ready to Fly - Gotowy do lotu.
    W takim zestawie jest wszystko co potrzebne do uruchomienia modelu i jego używania. Gotowy model, aparatura, ładowarka, akumulator.
    Są też zestawy nie zawierające niektórych elementów, które trzeba kupić osobno.

    "Prawdziwy" dron, to nie zabawka, tylko narzędzie. Używa się ich do pracy, jako platformy roboczej. Bo do zabawy nadają się średnio. Są po prostu za nudne.
    A dobre narzędzie kosztuje.

    Ale można kupić sobie młotek Stanleya do warsztatu, albo plastikową replikę, dla dziecka. Wybór należy do kupującego.
  • Poziom 1  
    Witam Serdecznie

    Proszę o pomoc w wyborze pomiędzy Syma X5C i Hubsan X4 H107C.

    Ewentualnie proszę o wskazanie ciekawych zabawek w podobnej cenie.
  • Poziom 41  
    Post#5 opis - Jeśli już wybrać to Hubsan X4 H107C, Syma też jest atrakcyjna, ale silniki w Hubsan X4 mają sadzone śmigła na wale silnika.
    W Symie jest napęd przenoszony przez przekładnie zębatą i jest więcej elementów do uszkodzenia.
    Hubsan wydaje się staranniej opracowany konstrukcyjnie.
  • Poziom 35  
    Mam klona Husban'a. Czas lotu to około 6 minut z włączoną kamerą. Ja swojego kupiłem jako uszkodzonego więc nie kosztował wiele. Na pewno nie dałbym za niego 300 zł.
  • Moderator Robotyka
    Wiesz - klon z definicji oznacza produkt na tyle podobny, że większość części powinna pasować. :)
  • Poziom 41  
    Madrik napisał:
    Wiesz - klon z definicji oznacza produkt na tyle podobny, że większość części powinna pasować.


    To tylko teoria i źle się wyraziłem prawdziwy klon tak większość części powinna pasować ale udający kopię produkt na przykład przegub ma 84 mm a powinien mieć 97,5 mm długości. :) ( z HPI sprzedawcy )
  • Poziom 26  
    Używałem Xblitz 8942 za 200pln. Fajnie lata, ale sie popsuł. Teraz czakam na naprawę. Chcialem wykorzystać go do budowy swojego, ale odpuściłem . Koszty. Możliwe, że kupię kolejn, bo ten wymaga moda. Uciążliwe jest wypinanie baterii do ładowania, brak wyłącznika do rozłączania włożonej baterii. Kamera 0
    3 MP daje kiepski obraz i zdjęcia, wbudowany mikrofon zbiera wycie silnika. Do tego instrukcja lakoniczna. Na plus kontakt z dystrybutorem. Aha dołączona karta 1GB. Reaguje doskonale na sterowanie. Myślę, że warto rozważyć zakup.
  • Poziom 15  
    Ja jakiś czas temu kupowałem takiego niewielkiego drona do zabawy ( dla dziecka oraz aby samemu się nim pobawić). Zdecydowałem się na model Quadrocopter GW007 . Można go znaleźć w sklepach za ok 250 zł chociaż zdarzają się i znacznie tańśze używane modele, ktore kupi sie jeszcze taniej.
    Zerknijcie sobie zresztą tutaj: http://www.valhalla.pl/najlepszy-dron-do-zabawy/ - na stronie obecnie znajduje sie artykuł o tym jaki dron do zabawy sobie kupić, czym się kierować przy wyborze.
  • Moderator Robotyka
    xbajt napisał:

    Zerknijcie sobie zresztą tutaj: http://www.valhalla.pl/najlepszy-dron-do-zabawy/ - na stronie obecnie znajduje sie artykuł o tym jaki dron do zabawy sobie kupić, czym się kierować przy wyborze.


    Zapomnij. Ten artykuł jest równie pomocny co instruktaż I-szej pomocy dla nieboszczyków. W dodatku najwyraźniej sponsorowany.

    Najrozsądniejszym zakupem taniego drona, jest zakup modelu maksymalnie 4-ro silnikowego, jak najmniejszego z szerokim wachlarzem łatwo dostępnych części zamiennych. I warto przy tym sprawdzić, po ile te części wychodzą. Bo czasem komplet silników kosztuje tyle co dron.

    Te tanie zabawki są wypchane gadżetami, które działają źle, nie dają nic ciekawego a tylko utrudniają naprawy drona i podnoszą koszty użytkowe.

    Dron powinien być jak najmniejszy, bo i tak za platformę roboczą nie będzie robił i nic sensownego nie uniesie. Kamery - niezależnie od peanów producenta, nie nadają się do niczego. Owszem - matryce spore, ale obiektywy marne, oprogramowanie prymitywne, a mocowanie matryc ekstremalnie wrażliwe na czynniki zewnętrze. W efekcie - kamery się nie przydają do niczego a filmy są fatalne.

    Obecnie wielką modą jest umieszczanie w dronach WIFI i komunikacji ze smartfonami.
    Jak widzicie coś takiego - omijać szerokim łukiem. Do niczego. Naprawdę - kompletnie do niczego.

    Krótko
    - Dron tani - niskie koszty.
    - mały - odporniejszy na uderzenia i upadki (mała masa). Można latać w pomieszczeniach i dość bezpieczny.
    - Dostęp do tanich części - Drony się psują wyjątkowo często.
    - brak gadżetów - Przy tych zasięgach i jakości, praktycznie nic się nie przydaje.
    Producenci się zmieniają, jest ich wielu i pełno jest podróbek. Obecnie najciekawsze są chyba propozycję mini dronów firm Hubsan i JJRC.

    Jeśli chcecie jednak coś większego - to najlepszym wyjściem jest dron z silnikami BLDC (bezszczotkowe), z bezpośrednim umieszczeniem śmigieł o wielkości do 35-40 cm rozpiętości maks.

    Gadżetów - nadal nie potrzeba. Ale do tej wielkości modelu można już przymocować mini kamerę Full HD i coś się nagra w sensownej jakości.

    Symy, dawniej polecane jako odkrycie roku 2015 - to jeden, wielki szajs. Silniki się psują od samego patrzenia na drona, a ich kamery są naprawdę słabe. Nawet ta najlepsza z matrycą 5,8 Mpx.

    A sensowny dron to:
    - Silniki BLDC.
    - Pełno zasięgowa aparatura modelarska
    - Spory udźwig, w okolicach co najmniej 1 kg masy ładunku ( plus masa własna).
    - Dobrej klasy sterownik silników o szerokich możliwościach konfiguracji.
    - Autopilot
    - GPS
    - Żyrka ze stabilizacją.

    Jeśli do tego dodamy telemetrię, FPV i gimbal sterowany z kamerą, dopiero uzyskamy coś, co jest sensem istnienia dronów wielowirnikowych. Ale koszty idą w grube tysiące. Jak na to patrzeć, to sensownie jest albo do 2 tysięcy samemu coś złożyć, albo kupić co najmniej Phantoma 3, którego SYMA jest tylko nędzną imitacją.

    A poniżej tego pułapu, nie kupimy nic sensownego.
    Do zabawy - Drony są nuuuuuudne do bólu. To proste aerodynamicznie modele, którymi nie zrobimy nic innego jak kółeczka i ósemki. Miesiąc, dwa i dron się po prostu nudzi lub psuje. Naprawy - nieopłacalne w wielu konstrukcjach. O ile śmigiełka można wymienić, to wymiana kompletu silników i akumulatora, zbliża się niebezpiecznie do granicy nieopłacalności. A już pewnie będzie na rynku nowszy model... Może nie lepszy, ale nowszy.

    Ekscytacja wynika tylko z tego, że są propagowane jako "modne" zabawki. Nawet nie modele, tylko zabawki.

    Tanim dronem w kamerzystę się nie pobawimy. Stockowe kamery są do "D". Drony mają za małą moc by unieść sprawnie dodatkową kamerę.
    Małe zasięgi - daleko nie polecimy, a ryzyko utraty drona z kamerą - spore.
    Ryzyko narażenia się innym - także.
    Zatem poradniki, na chwilę obecną, do zakupu drona "taniego do zabawy" to:

    Kup sobie najtańszego, najprostszego i najmniejszego drona jaki znajdziesz.
    Polataj nim sobie po własnym pokoju, a jak się popsuje - nie płacz.


    Na chwilę obecną to najlepszy sposób uniknięcia kosztów, zawodów i rozczarowań i mieć choć trochę zabawy.

    Dla niedowiarków. Mój brat właśnie wyszedł z fazy fascynacji dronami. Przewinęło się już przez jego ręce, coś koło 6 modeli (i to znanych, w tym firm na H i S itp.), z czego ciągle jeden w drodze.
    ŻADEN nie spełnił choćby namiastki jego oczekiwań co zabawy jakiej się spodziewał. Jeden zgubił, jeden się popsuł, dwa oddał, jeden odsprzedał, jeden sobie zostawił - najskromniejszy i najprostszy (JJRC H8).
    Zostawił sobie jednego drona małego, bo jego syn lubi jak coś lata w pokoju (ale syn ma 2 lata i nie umie wyrażać jeszcze opinii) i czeka na pierwszego drona z silnikami BLDC i zero "bajerów". A zbiera na Phantoma 3, bo to jedyny "tani" model, jaki spełnia jego założenia, po wszystkich doświadczeniach ostatnich miesięcy, w których brałem zresztą aktywny udział.
    Wierzcie - naprawdę żal patrzeć na te wynalazki, jakie wciskają nam jako tanie drony.
  • Warunkowo odblokowany
    Z najtanaszyj pol amatorskich to cx-20 . Jest bardzo tani ma silniki bezszczotkowe i opensoruceowy sterniwk. Ja do zabawy najpiwer kupielm syme. Powiem szczerze ze z syma to byla zabawa, a z tym dronem cx-20 to juz nie jest. W sensie syma byla taka ze jak spadla to nikomu nic nie zrobila i sobie tez nei. Potrafilo to lekkie dziadostwo spasc z wysokosci 6m i nic mu sie nie stało.
  • Poziom 41  
    Quadcopter CX-20 to podstawowa cena w Polsce 1400 zł i nie jest to z pełnym wyposażeniem. Daleko mu jeszcze do dobrego quadcoptera.

    http://www.banggood.com/Cheerson-CX20-Opensou...n-AutoPathfinder-Quadcopter-RTF-p-932145.html

    Jak ktoś potrzebuje do prawdziwego filmowania to z tańszych kupuje Phantom 3 Standard do 25 minut lotu.

    http://www.banggood.com/DJI-Phantom-3-Standar...ts-2_4K-Video-RC-Quadcopter-RTF-p-989969.html
  • Moderator Robotyka
    Tylko, że tu mówimy o dronach poniżej 300-500 zł.
    I tu niestety nie ma nic, co by można było polecić z czystym sumieniem, jako produkt dobry, dający satysfakcję i spełniający oczekiwania.
    Jeśli oczekiwany dron ma:

    - Być tani
    - Być stabilny
    - Być zwrotny
    - być szybki
    - Być odporny
    - być niezawodny
    - Mieć udźwig sensowny

    To we wspomnianym przedziale cenowym wygląda to tak: "Wybierz 3 opcje z 7".
    Zawsze czegoś brakuje i zawsze coś jest nie tak.
  • Poziom 26  
    Najtańszy dron jaki jest możliwy. Do tego zapasowa bateria. Jeśli odpowiada ten typ zabawy, wtedy kupno na raty za około 1200 do 2000. Taka jest moja podpowiedź po iluś tam zabawach.