Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pierwsze zderzenie z MosFET-em - nie działa.

11 Paź 2014 21:26 1497 11
  • Poziom 9  
    Zrobiłem nastepujacy układzik:
    Z nogi Atmegi8 (PWM) sygnał 2kHz jest bezpośrednio podłączony pod InA układu TC4427 zasilanego 10V
    http://ww1.microchip.com/downloads/en/DeviceDoc/21422D.pdf
    , Out A powyższego układu - do Bramki IRFB4310,
    http://www.irf.com/product-info/datasheets/data/irfs4310.pdf
    Dren 14V ---- MosFET ---S----Żarówka 12V 10W-----GND
    Wszystko było by gites, gdyby MOS się otwierał. Niestety otwiera się w ok 1/3 przy wypełnieniu 99%.
    Na co zwrócić uwagę, co może być nie tak. Czy wina MosFETa bo uszkodzony?
    Za podpowiedź - serdeczne Dzięki.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Warunkowo odblokowany
    Witam,
    źródło tranzystora(S) powinno być podłączone pod GND, Dren do żarówki, i drugą elektrodą z żarówki do +14V.
  • Poziom 9  
    Wszystko znajduje się na płytce. Trudno to przerobić.
    Tak że, prosił bym o wyjaśnienie dlaczego mam trudności z otworzeniem MOSa w tej konfiguracji.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Trochę skąpa ta odpowiedź, pytający na pewno chce się dowiedzieć dlaczego układ nie działa tak, jak oczekiwał.

    Układ pytającego to wtórnik źródłowy (wspólny dren), wymaga napięcia sterującego bramką (względem masy) równego sumie oczekiwanego napięcia żarówki oraz napięcia źródło-bramka, jakie jest wymagane dla określonego prądu żarówki. Jeśli nominalne napięcie żarówki wynosi 14V, a napięcie źródło-bramka - dajmy na to, że 10V, to wymagane napięcie bramki względem masy powinno wynosić 14+10=24[V] by w pełni wysterować żarówkę.

    Analizując układ inaczej, może wyraziściej, zakładamy, że napięcie bramki powinno wynosić 10V, by włączyć żarówkę. Te 10V musi się pojawić na bramce nie względem masy, tylko zawsze względem elektrody źródła (podobnie dla tranzystora bipolarnego. jest to napięcie między emiterem a bazą). Gdy tranzystor jest włączony, na źródle ma się pojawić napięcie 14V, by zasilić żarówkę. Skoro oczekiwane napięcie źródła wynosi 14V, a napięcie bramki względem źródła ma wynieść 10V, to dodając te dwa napięcia otrzymujemy potrzebne napięcie sterujące bramką, ale już względem masy.

    Dlaczego układ wyjściowy nie działa tak do końca?
    Przeanalizujmy. Żarówka przedstawia sobą jakąś rezystancję. Podając 10V na bramkę zmieniamy punkt pracy tranzystora w stan przewodzenia. Początkowy prąd dren-źródło jest zerowy, więc napięcie źródła jest zerowe i całe napięcie sterujące odkłada się na złączu bramka-źródło. Płynie coraz większy prąd przez żarówkę podnosząc napięcie na źródle. Ponieważ potencjał źródła rośnie, to maleje różnica potencjałów na złączu bramka-źródło, co w pewnym momencie powoduje postępujące zatykanie (wyłączanie) tranzystora. Gdzieś między punktem całkowitego wyłączenia i włączenia, tranzystor odnajduje punkt stabilny, który obserwujesz jako tajemnicze "1/3 otwarcia".
    Jeżeli 1/3 to ułamek oczekiwanego napięcia na żarówce, to 14/3=4V z jakimś VATem, czyli przez żarówkę płynie jakiś prąd, nie ważne jaki, ale na tyle wysoki, że odkłada na niej 4V. Skoro na bramce, względem masy, mamy 10V, to różnica potencjałów złącza bramka-źródło wynosi 10-4=6[V] i przy takim napięciu na złączu, ten konkretny model tranzystora nie przepuści większego prądu przez żarówkę.

    Elektryk101 zaproponował typowy układ ze wspólnym źródłem, gdzie wymagane napięcie sterujące bramki, względem masy, nie zależy od chwilowego napięcia odłożonego na obciążeniu. Ponieważ źródło jest na masie, wymagane napięcie sterujące bramką jest niskie, katalogowe, rzędu <=10V (wnioskując po napięciu zasilania układu TC4427).

    Układ wyjściowy możnaby na siłę uruchomić, podając napięcie sterujące bramką przez kondensator, a bramkę wstępnie spolaryzować takim napięciem, by tranzystor był na progu przewodzenia. Wtedy zmienne napięcie sterujące z TC4427 raz doda, a raz odejmie te 10V/2=5V od polaryzującego napięcia na bramce. Separacja kondensatorem wymaga, by wyjście układu sterującego - tutaj TC4427 - przewodziło prąd w obie strony, jak wyjścia typowych bramek cyfrowych z komplementarnym stopniem wyjściowym, by i naładować i rozładować kondensator.

    Układ wyjściowy możnaby równie dobrze uruchomić mając odseparowane galwanicznie źródło napięcia 14V. Masy Atmegi8 oraz 10V pozostają zwarte, bramka jest nadal sterowana z układu TC4427, a elektrody źródło-dren pełnią rolę włącznika obwodu żarówki zasilanej z odizolowanego źródła napięcia 14V. Tutaj nie ma znaczenia, do której elektrody podłączymy żarówkę, bo mamy całkiem osobną gałąź prądową.
  • Poziom 9  
    WIELKIE DZIĘKI ZA WYJAŚNIENIE.

    PS. Czyli mógł bym zastosować układ IR2184 z bootstrap-em . To taka pierwsza myśl. Aby uratować płytkę po niewielkich przeróbkach.? Nie analizowałem tego. Ale wydaje mi się że Tak.
  • Poziom 34  
    Wg mnie najprościej byłoby przerzucić silnik (żarówkę) w obwód drenu. Układ pomiarowy pozostawiłbym w obwodzie źródła. Przeróbka żadna. Trzeba zewrzeć obecne przyłącze silnika (żarówki), a silnik (żarówkę) podłączyć między dren, a Vcc.
  • Poziom 9  
    Zgadzam się z M.S.
    Jednak docelowym moim układem jest mostek H. (24V ok.300W)
    W związku z tym, chciał bym spróbować tego BootSrap-a.
    Jak będzie pasowała mi na płytce taka przeróbka, to tak popróbuje.
    Jeżeli nie - będzie tak jak napisał M.S.
    Generalnie jednym uC chcę -wolno uruchamiać silnik do zadanych obrotów.
    - wyłączać, stopniowo schodząc z obrotów.
    - sprawdzać temperaturę radiatora, silnika, obroty i przeciążenie z odpowiednią reakcją programu.
    Idę Kombinować dalej. A Wszystkim WIELKI DZIĘKI. Do usłyszenie.
  • Poziom 1  
  • Poziom 9  
    Panie M.Skalski.
    -Płytka jest prototypowa. Niektórzy bawią się kabelkami, ja wolę płytkę.

    -Układ jest jaki jest, chcę go uruchomić, nie ingerując zbyt w układ ścieżek.
    (Oczywiście zrobiłem jak pisał M.S.)- bo najprościej.

    - Nie widział Pan mostka H na jednym tranzystorze ? (To żart.)

    -Mostek H to odrębny docelowy układ i płytka. Z podpiętym silnikiem DC 24V o poborze 15-20A który ma się kręcić z obrotami lewymi lub prawymi.
    (mostek H -bo chcę się z nim zmierzyć, a alternatywy dla niego nie widzę - w moim zastosowaniu)

    -Bieżącą płytkę chcę wykorzystać do podobnego silnika j/w lecz słabszego.(z pracą w jednym kierunku)
    -Co do tranzystorów - to fakt. Roztargnienie, nieuwaga i inne przyczyny o których nie będę pisał.

    Niemniej patrząc na "poziom" -Gratuluję WIEDZY. Ja jestem na etapie zadawania pytań i szukania odpowiedzi.
  • Poziom 34  
    Osobiście też nie widziałem mostka na 1 tranzystorze :D .

    Po niku i napędzie silnika DC widzę, że prawdopodobnie chodzi o napęd wirówki do miodu. Hmm. Kombinowałem z czymś takim dla kolegi, ale ostatecznie porzuciłem w tym projekcie uC na rzecz transformatora z odczepami służącymi do zmiany napięcia zasilania silnika, a co za tym idzie do skokowej regulacji prędkości obrotowej. Zrobiłem ku uciesze kolegi bardzo niezawodny, a zarazem skuteczny zasilacz do miodarki. 300W transformator toroidalny ma małą ilość zwojów uzwojenia wtórnego więc łatwo je ogarnąć tylko paluchy bolą od przewlekania grubego drutu. W czasie ok. półtorej godziny transformator był przerobiony.
  • Poziom 1  
  • Poziom 9  
    Tak. Prototyp, chcę wykorzystać do miodarki. Założyłem że,przy przełożeniu na silniku ok.1:10 bezładność wirnika miodarki (4-plastry) nie będzie przeszkadzać w wyhamowaniu go sterując PWM-mem. Niestety, nie jest to poparte żadną wiedzą.
    Tak jak wyżej napisane, to płytka prototyp będąca punktem wyjścia do mostka H.

    Swoją pasiekę chcę przenieść w inne miejsce. Nieodzowne jest wykonanie pojazdu poruszającego się poziomo, po szynie , o masie całkowitej do. 150kg . Odległość to ok. 100m (pomiędzy dwoma zboczami). Szybkość nie jest istotna 1-2m/s jest zadowalającą.
    Mam na wykonanie tego wynalazku może 0,5 roku może 2 lata.
    Cieszę się że, w ogóle mam ochotę cokolwiek robić.