Witam,
Mam dylemat jak diabli, bo co dokręcę filtr oleju, bo zakładałem nowy jakiś czas temu non stop mi wydmuchuje uszczelkę pod filtrem i rzyga olejem, jest to tak denerwujące że mnie już łeb pęka jak mam stawać na trasie i gapić pod maskę czy nie leje olejem. Dodam że przy wymianie: posmarowałem uszczelkę olejem jak trzeba, dokręcając filtr uważnie sprawdziłem czy uszczelki przypadkiem nie przekręciłem, nie dolałem nadmiaru oleju wszystko w normie i wszystko ok, ale po jakiś kilku set kilometrach wydmuchało mi w jednym miejscu, mało tego kiedyś tak nie miałem, ale zdaje się że zwiększyło się ciśnienie w silniku, spostrzeżenie moje takie jest bo kiedyś mogłem odkręcić korek od wlewu oleju do silnika i nic nie chlapało, a teraz to się wylewa! poradźcie ludziska czy do mechanika na warsztat mam się umawiać ?
PS: sorki jeśli sie już temat przewijał ale wróciłem po 19 godz z roboty i nie mam sił już szukać wątku na tym forum
Pozdro
Mam dylemat jak diabli, bo co dokręcę filtr oleju, bo zakładałem nowy jakiś czas temu non stop mi wydmuchuje uszczelkę pod filtrem i rzyga olejem, jest to tak denerwujące że mnie już łeb pęka jak mam stawać na trasie i gapić pod maskę czy nie leje olejem. Dodam że przy wymianie: posmarowałem uszczelkę olejem jak trzeba, dokręcając filtr uważnie sprawdziłem czy uszczelki przypadkiem nie przekręciłem, nie dolałem nadmiaru oleju wszystko w normie i wszystko ok, ale po jakiś kilku set kilometrach wydmuchało mi w jednym miejscu, mało tego kiedyś tak nie miałem, ale zdaje się że zwiększyło się ciśnienie w silniku, spostrzeżenie moje takie jest bo kiedyś mogłem odkręcić korek od wlewu oleju do silnika i nic nie chlapało, a teraz to się wylewa! poradźcie ludziska czy do mechanika na warsztat mam się umawiać ?
PS: sorki jeśli sie już temat przewijał ale wróciłem po 19 godz z roboty i nie mam sił już szukać wątku na tym forum
Pozdro