Witam. Ostatnio jak jechałem autem z pomiędzy obudowy kierownicy, a kierownicy, poleciał taki delikatny dymek i zaśmierdziało spalenizną. Po dojechaniu ściągnąłem obudowę, aby się rozejrzeć. Nic dziwnego nie było. Po pojechaniu do sklepu auto już nie zapaliło. Zapalało na 1s i gasło. Po zaholowaniu zobaczyłem że ściągając obudowę rozpiąłem poduszkę. Po spięciu zapalił i wstawiłem go do garażu. Dziś nie odpalił (zapalał na 1s i gasł), pomimo że poduszka spięta. Poczytałem trochę i głównym podejrzanym w takich sprawach jest immo. Jak sprawdzić co jest przyczyną?