Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprężyna gazowa do drewnianej skrzyni

szejmas 12 Paź 2014 19:28 2037 9
  • #1 12 Paź 2014 19:28
    szejmas
    Poziom 6  

    Witam.
    Poszukuję sprężyny gazowej do podnoszenia pokrywy drewnianej skrzyni. Masa pokrywy to około 10-15 kg. W marketach znalazłem tylko do frontów szafek o małym skoku, na necie głównie motoryzacyjne, gdzie potrzebuję z odpowiednimi mocowaniami. Dodaję, że szerokość pokrywy to około 50 cm. Ktoś ma pomysł gdzie szukać?

    0 9
  • #2 12 Paź 2014 22:40
    208885
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 13 Paź 2014 09:32
    szejmas
    Poziom 6  

    Ok, tylko sprawa mocowania, przegub kultowy mocowany do boku skrzyni może mieć kąt 90 ale mocujący pokrywę powinien mieć 180 względem osi sprężyny i tu problem.

    0
  • #4 13 Paź 2014 09:52
    208885
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 13 Paź 2014 17:40
    szejmas
    Poziom 6  

    Źle się zrozumieliśmy co do tych stopni i kątów. Generalnie chodzi o błahą sprawę mocowań odpowiednio skierowanych aby przymocować jeden koniec do boku wnętrza skrzyni a drugi od spodu pod pokrywą skrzyni. Zazwyczaj w sprężynach typu klapa samochodowa wychodzą obydwa w bok. W tym konkretnym jeden powinien wychodzić w bok a drugi załamany powinien podpierać pokrywę.

    0
  • #6 13 Paź 2014 17:43
    saskia
    Poziom 38  

    szejmas napisał:
    Witam.
    Poszukuję sprężyny gazowej do podnoszenia pokrywy drewnianej skrzyni. Masa pokrywy to około 10-15 kg. W marketach znalazłem tylko do frontów szafek o małym skoku, na necie głównie motoryzacyjne, gdzie potrzebuję z odpowiednimi mocowaniami. Dodaję, że szerokość pokrywy to około 50 cm. Ktoś ma pomysł gdzie szukać?


    Meblowe sa zwykle krótkie i za słabe na 10-15 kg.
    Dobierz odpowiedni siłownik od bagażnika samochodowego, taki aby po zamknięciu był krótszy od boku skrzyni i z luzem miescił sie wewnatrz.
    Nie szkodzi jesli bedzie nieco mocniejszy bo cał trick polega na tym aby tuz przed zamknieciem skrzyni siłownik przekraczał linie rownoległa do pokrywy i na ostatnich kilku milimetrach przed całkowitym zamknięciem domykał swoją siłą pokrywę zamiast ją podnosić, to wtedy nie bedzie sie sama otwierała. :-)
    Wszystkie tego typu siłowniki sa tak wlasnie mocowane. :-)

    W samochodach klapa sama sie nie podnosi po otwarciu zamka. Trzeba ją lekko unieść, a resztę robi siłownik.
    Jeśli zajżysz na jakiś szrot to dostaniesz siłownik i kuliste mocowania. :-)

    Sprężyna gazowa do drewnianej skrzyni

    0
  • #7 13 Paź 2014 18:03
    208885
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 13 Paź 2014 18:27
    saskia
    Poziom 38  

    Mareczny napisał:
    Wszystko się saskia zgadza , tylko jak poeksperymentuje , to stwierdzi , że lepiej siłownik w skrzyni zamocować odwrotnie - do pokrywy trzpień siłownika , a do skrzyni tłoczysko (grubą część) dlaczego ? Bo siły równoważące ciężar i powodujące wypychanie pokrywy są dosyć duże , i wskazana jest większa sztywność od strony działania siły nacisku - zaciski stolarskie spełniają swoją rolę do eksprymentalnego zamocowania siłownika . Jeśli zamocuje według Twojego rysunku - a siłownik podczas szybkiego ruchu zblokuje i wygnie , nawet delikatnie trzpień , to poleci uszczelka i nowy siłownik zamieni się w stary i cieknący. Ćwiczyłem to kiedyś i takie mnie naszły refleksje :-).


    Widzę że rozumiesz o co w tym chodzi, ale nie ma różnicy którym końcem zamontujesz siłownik do skrzyni, a którym do pokrywy.
    ważna jest zależność punktów mocowania, do linii zamkniętej pokrywy i geometrii całego układu sił.
    Wierz mi, zamontowałem juz chyba tysiące podobnych siłowników do szafek, drzwi klap, itp. i nigdy nie używałem ścisków, tylko mierzyłem wymiar siłownika zamkniętego i otwartego i według tych wymiarów, i linii pokrywy-drzwi odmierzałem punkty mocowania. trzeba w to ująć odległość punktow mocowania z odległościami przy otwartej i zamkniętej pokrywie. :-)
    To tylko prosta geometria, nie ma w tym nic skomplikowanego.

    0
  • #9 13 Paź 2014 18:35
    208885
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 14 Paź 2014 02:58
    saskia
    Poziom 38  

    Mareczny napisał:
    Owszem , ale nie przyjąłeś , że pokrywa MOŻE być odciągnięta w tył , co powoduje użycie całkiem innych sił działających na siłownik - jestem tego pewny , bo łączenia tłoczyska z trzpieniem nie są nie wiadomo jak wytrzymałe , a siły użyte w "przegięciu" pokrywy nie działają równolegle do siłownika , a prostopadle - efekt cieknącego uszczelnienia i wyciek oleju. W takim przypadku dobrze jest , kiedy siłownik ma odpowiednio dużą średnicę trzpienia , sztywność jest większa.


    Sztywnosc jest zachowana w samej konstrukcji silownika i niepotrzebne komplikujesz sprawe.

    0