Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Natężenie przy szeregowym i równoległym połączeniu baterii

13 Paź 2014 21:21 5121 11
  • Poziom 2  
    Mam pytanie odnoście natężenia. Załóżmy, że mamy jakieś urządzenie na baterie które potrzebuje 4 baterii 1,5 V połączonych szeregowo. Napięcie w tym wypadku wynosi 6V a natężenie zostaje stałe. Gdy dodamy kolejne 4 baterie i połączymy je z poprzednimi w sposób szeregowo - równoległy tak, że napięcie nadal będzie wynosiło 6 V ale będzie miało 4 razy wyższe natężenie. Co będzie w takim wypadku ? Urządzenie się spali ? Nie będzie działało ?
  • Poziom 33  
    Damian2104 napisał:
    Mam pytanie odnoście natężenia. Załóżmy, że mamy jakieś urządzenie na baterie które potrzebuje 4 baterii 1,5 V połączonych szeregowo. Napięcie w tym wypadku wynosi 6V a natężenie zostaje stałe. Gdy dodamy kolejne 4 baterie i połączymy je z poprzednimi w sposób szeregowo - równoległy tak, że napięcie nadal będzie wynosiło 6 V ale będzie miało 4 razy wyższe natężenie. Co będzie w takim wypadku ? Urządzenie się spali ? Nie będzie działało ?


    Druga gałąź spowoduje zwiększenie I x2 a nie 4 - urządzenie nie spali się, pobierze taki I jaki mu potrzebny ( tak poza tym takie połączenie nie jest zalecane )
  • Poziom 19  
    Kolego nic się nie będzie działo, znaczy się będzie działało. Prawo Oma się kłania. I=U/R. Masz napięcie bez zmiany, rezystancję bez zmiany- prąd też zostanie bez zmiany. Jedyny efekt takiego działania to będziesz miał możliwość pobierania większego prądu z tak połączonych baterii.
  • Poziom 2  
    A jeszcze jedno pytanie, teraz w drugą stronę. Co by było gdy te dołożone 4 baterie połączymy z poprzednimi szeregowo uzyskując 12 V. Jak wtedy zachowa się urządzenie ?
  • Poziom 33  
    Damian2104 napisał:
    A jeszcze jedno pytanie, teraz w drugą stronę. Co by było gdy te dołożone 4 baterie połączymy z poprzednimi szeregowo uzyskując 12 V. Jak wtedy zachowa się urządzenie ?


    A co może się stać jak urządzenie na 6V podłączysz pod 12V? test na inteligencje :-)
  • Poziom 2  
    Od razu podejrzewałem, że się spali bądź nie będzie działać, tylko chciałem potwierdzenia.
  • Poziom 43  
    Damian2104 napisał:
    Od razu podejrzewałem, że się spali bądź nie będzie działać, tylko chciałem potwierdzenia
    Działać będzie tylko bardzo krótko, chyba że ma zabezpieczenia albo jest np. przetwornicą DC pracującą w szerokim zakresie napięcia zasilającego np. 5-15V.
    Dareks napisał:
    Jedyny efekt takiego działania to będziesz miał możliwość pobierania większego prądu z tak połączonych baterii.
    Lub dłuższego czasu pracy urządzenia przy niezmienionym prądzie. :|
  • Poziom 17  
    Zależy jakie urządzenie masz zasilić.
    Jeżeli ma być to prosty układ elektroniczny to jest szansa że nic się nie stanie zasilając go z 12V zamiast z 6V. Podobnie proste silniczki. Gorzej wyglądać będzie sprawa z źródłami światła, w 95% zostaną uszkodzone.
    Oczywiście zasilanie zwiększonym napięciem skróci żywotność urządzenia, które nie zostało do tego przystosowane.

    A co do łączenia baterii(ogniw) to zasada jest taka że należy pamiętać o rezystancji wewnętrznej źródła, która jest zwykle bardzo mała w stosunku do obciążenia. Jeżeli połączymy równolegle kilka baterii do małego obciążenia to wymusimy przepływ prądu wyrównawczego, który będzie spowodowany nierównomiernym napięciem na ogniwach. I w związku z tym może wyniknąć sytuacja taka, że będziemy ładować jedną baterię drugą, co będzie odbywać się kilkukrotnie, aż do całkowitego rozładowania ogniw.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    I w związku z tym może wyniknąć sytuacja taka, że będziemy ładować jedną baterię drugą, co będzie odbywać się kilkukrotnie, aż do całkowitego rozładowania ogniw.
    Ale żeś nazmyślał, prawda jest znacznie prostsza, jedna bateria trochę straci druga trochę zyska, jak napięcia baterii się zrównają prąd wyrównawczy przestanie płynąć. Napięcie końcowe będzie większe od napięcia baterii słabszej a niższe od napiecia baterii"mocniejszej" nie ma możliwości rozładowania do zera.
  • Poziom 17  
    jarek_lnx napisał:
    Cytat:
    I w związku z tym może wyniknąć sytuacja taka, że będziemy ładować jedną baterię drugą, co będzie odbywać się kilkukrotnie, aż do całkowitego rozładowania ogniw.
    Ale żeś nazmyślał, prawda jest znacznie prostsza, jedna bateria trochę straci druga trochę zyska, jak napięcia baterii się zrównają prąd wyrównawczy przestanie płynąć. Napięcie końcowe będzie większe od napięcia baterii słabszej a niższe od napiecia baterii"mocniejszej" nie ma możliwości rozładowania do zera.


    Logika mówi że powinno być tak jak mówisz, jednak w praktyce nie istnieje coś takiego jak równość. Zawsze jedna bateria będzie miała wyższy potencjał od drugiej. Niby różnica potencjałów będzie niewielka, a jednak można zaobserwować znacznie szybsze samorozładowanie się ogniw.
  • Poziom 16  
    Tdeusz 12345 nie teoretyzuj. NIE MOŻNA zaobserwować znacznie szybszego samorozładowania. A przy równoległym połaączeniu pobierany będzie mniejszy prąd z jednego ogniwa. I będzie można wydobyć z ogniw więcej energii niż gdybyśmy pobierali 2 x po jednym.