Witam,
Opel Astra G 2002 rok, 1,6 16V benzyna + gaz.
Wymieniono: wszystkie oleje i filtry; czujnik temperatury powietrza dolotowego; listwę zespoloną cewek zapłonowych.
Prąd jest OK, ładowanie OK, akumulator nowy OK.
W czasie jazdy, niezależnie z jaką prędkością wszystko jest OK. Problem zaczyna się na biegu jałowym, niezależnie czy samochód jedzie czy stoi (silnik pracuje). Czasami obroty spadają do około 500 obr/min by za chwilę nagle wzrosnąć do normalnej wartości obrotów. Trwa to kilka razy co 2-3 sekundy. Czasami obroty silnika (na biegu jałowym) spadają do powyższej wartości (około 500 obrotów/minutę) i silnik gaśnie. Prąd zawsze jest obecny, świecą się wszystkie zapalone światła i radio funkcjonuje bez problemów. Gdy chcę włączyć silnik, silnik z trudem włącza się (dłuższe kręcenie rozrusznikiem) ale natychmiast gaśnie. Aby silnik w tym przypadku nie zgasł, trzeba trzymać nogę na pedale przyśpieszenia (gazu) i trzymać silnik na wartości powyżej 2000 obr/min. Kiedy obroty spadną poniżej 2000 obr/min to obroty spadają i silnik gaśnie. Dzieje się to kilkukrotnie - około 4 do 5 razy takich uruchomień silnika i zgaśnięć silnika, by za kolejnym uruchomieniem silnika wszystko było znów OK i samochód zachowuje się poprawnie. Ten objaw występuje na rozgrzanym silniku, niezależnie od zasilania silnika benzyną czy gazem.
Szukam przyczyny, bo nie wiem co może być uszkodzone.
Opel Astra G 2002 rok, 1,6 16V benzyna + gaz.
Wymieniono: wszystkie oleje i filtry; czujnik temperatury powietrza dolotowego; listwę zespoloną cewek zapłonowych.
Prąd jest OK, ładowanie OK, akumulator nowy OK.
W czasie jazdy, niezależnie z jaką prędkością wszystko jest OK. Problem zaczyna się na biegu jałowym, niezależnie czy samochód jedzie czy stoi (silnik pracuje). Czasami obroty spadają do około 500 obr/min by za chwilę nagle wzrosnąć do normalnej wartości obrotów. Trwa to kilka razy co 2-3 sekundy. Czasami obroty silnika (na biegu jałowym) spadają do powyższej wartości (około 500 obrotów/minutę) i silnik gaśnie. Prąd zawsze jest obecny, świecą się wszystkie zapalone światła i radio funkcjonuje bez problemów. Gdy chcę włączyć silnik, silnik z trudem włącza się (dłuższe kręcenie rozrusznikiem) ale natychmiast gaśnie. Aby silnik w tym przypadku nie zgasł, trzeba trzymać nogę na pedale przyśpieszenia (gazu) i trzymać silnik na wartości powyżej 2000 obr/min. Kiedy obroty spadną poniżej 2000 obr/min to obroty spadają i silnik gaśnie. Dzieje się to kilkukrotnie - około 4 do 5 razy takich uruchomień silnika i zgaśnięć silnika, by za kolejnym uruchomieniem silnika wszystko było znów OK i samochód zachowuje się poprawnie. Ten objaw występuje na rozgrzanym silniku, niezależnie od zasilania silnika benzyną czy gazem.
Szukam przyczyny, bo nie wiem co może być uszkodzone.