Od razu zastrzegam, że to co tu napiszę nie jest zgodne z ogólnie przyjętymi zaleceniami. Dlatego warto to traktować jako próbę TEORETYCZNEJ analizy zachowania wentylacji i kominka. Wszelkie błędy przeniesione w praktykę mogą zakończyć się zatruciem, dlatego na początek odsyłam tu:
http://psp.opole.pl/aktualnosci/nie-dla-czadu-jesien2012/
Na tej stronie znajduje się poglądowy rysunek pokazujący błędnie wykonaną wentylację stwarzającą zagrożenie zatrucia czadem. Jak widać kluczowe jest dostarczanie świeżego powietrza z zewnątrz! W/g strażaków którzy są odpowiedzialni za w/w stronę nawet sprawny komin i wentylacja nie uchroni przed zaczadzeniem gdy nie dostarczy się dodatkowego powietrza z zewnątrz.
Po tej serii ostrzeżeń przejdę do rzeczy. Moim zdaniem nakaz wykonania wentylacji w pomieszczeniu z kominkiem/kozą czy innym piecem na paliwo stałe (tylko, bo w przypadku gazu wentylacja jest niezbędna) jest błędny z punktu widzenia fizyki. Wentylacja powinna być wykonana w kuchniach, łazienkach itp, a w pomieszczeniu z kominkiem jedynym elementem wywiewnym musi być komin. Moim zdaniem nawet poprawnie wykonana wentylacja w pomieszczeniu z kominkiem będzie wadliwie działała. Wynika to z budowy w/w źródeł ciepła, gdzie po spaleniu paliwa odcina się dopływ powietrza i zamyka szyber. Przy braku przepływu komin traci ciepło stygnąc do temp. zbliżonej do temp. otoczenia. Jeżeli w tym samym pomieszczeniu znajduje się kratka wentylacyjna, to płynące przez nią powietrze utrzymuje jej temperaturę na poziomie pokojowej. Czyli mamy sytuację gdy w kominie nie ma ciągu lub jest on na poziomie znacznie niższym niż w wentylacji. Podczas rozpalania dym będzie zasysany tam gdzie jest większe podciśnienie, czyli do wentylacji. Dopiero w chwili gdy spaliny w kominie osiągną odpowiednią temp. komin zacznie pełnić swoją funkcję! Nie jestem fachowcem od wentylacji i to trochę nie moja działka, ale w w/w opisie nie widzę błędów z punktu widzenia fizyki.
http://psp.opole.pl/aktualnosci/nie-dla-czadu-jesien2012/
Na tej stronie znajduje się poglądowy rysunek pokazujący błędnie wykonaną wentylację stwarzającą zagrożenie zatrucia czadem. Jak widać kluczowe jest dostarczanie świeżego powietrza z zewnątrz! W/g strażaków którzy są odpowiedzialni za w/w stronę nawet sprawny komin i wentylacja nie uchroni przed zaczadzeniem gdy nie dostarczy się dodatkowego powietrza z zewnątrz.
Po tej serii ostrzeżeń przejdę do rzeczy. Moim zdaniem nakaz wykonania wentylacji w pomieszczeniu z kominkiem/kozą czy innym piecem na paliwo stałe (tylko, bo w przypadku gazu wentylacja jest niezbędna) jest błędny z punktu widzenia fizyki. Wentylacja powinna być wykonana w kuchniach, łazienkach itp, a w pomieszczeniu z kominkiem jedynym elementem wywiewnym musi być komin. Moim zdaniem nawet poprawnie wykonana wentylacja w pomieszczeniu z kominkiem będzie wadliwie działała. Wynika to z budowy w/w źródeł ciepła, gdzie po spaleniu paliwa odcina się dopływ powietrza i zamyka szyber. Przy braku przepływu komin traci ciepło stygnąc do temp. zbliżonej do temp. otoczenia. Jeżeli w tym samym pomieszczeniu znajduje się kratka wentylacyjna, to płynące przez nią powietrze utrzymuje jej temperaturę na poziomie pokojowej. Czyli mamy sytuację gdy w kominie nie ma ciągu lub jest on na poziomie znacznie niższym niż w wentylacji. Podczas rozpalania dym będzie zasysany tam gdzie jest większe podciśnienie, czyli do wentylacji. Dopiero w chwili gdy spaliny w kominie osiągną odpowiednią temp. komin zacznie pełnić swoją funkcję! Nie jestem fachowcem od wentylacji i to trochę nie moja działka, ale w w/w opisie nie widzę błędów z punktu widzenia fizyki.