Witam. Po samodzielnej regeneracji parownika byłem u gaziarza dwukrotnie i ciągle jest problem z wolnymi obrotami, tzn. gdy rozgrzany po wciśnięciu sprzęgła często się dławi, nie gaśnie, ale obroty spadają i rosną z powrotem. Na postoju obroty lekko falują. Na benzynie jest ok. Kilka dni temu byłem na przeglądzie i diagnosta powiedział, że jest delikatnie za bogato na wolnych obrotach. U gaziarza byłem dzień przed przeglądem... po 1500km od regeneracji.
Dałbym radę ustawić wolne obroty patrząc tylko na odczyt z sondy lambda? Chodzi tylko o delikatnie zubożenie tej mieszanki by sprawdzić czy się nie będzie dławił. Parownik to Lovato RGE92 taki jak na zdjęciu
Czytałem już trochę o jego regulacji, ale jest kwestia sporna widzę, jedni ludzie piszą, że wolne obroty reguluje się tą dużą plastikową śrubą, a drudzy, że tą małą mosiężną u góry. Może ktoś obeznany w temacie jednoznacznie napisać, którą śrubką kręcić by ustawić tylko wolne obroty? I jeszcze kwestia wskazań sondy, czytałem, że mieszanka jest dobrze ustawiona gdy wskazuje 0,5V. Prawda to?
Samochód to Audi 80 B3 2,0 mechaniczny wtrysk, instalacja zwykła I generacji.
Dałbym radę ustawić wolne obroty patrząc tylko na odczyt z sondy lambda? Chodzi tylko o delikatnie zubożenie tej mieszanki by sprawdzić czy się nie będzie dławił. Parownik to Lovato RGE92 taki jak na zdjęciu
Czytałem już trochę o jego regulacji, ale jest kwestia sporna widzę, jedni ludzie piszą, że wolne obroty reguluje się tą dużą plastikową śrubą, a drudzy, że tą małą mosiężną u góry. Może ktoś obeznany w temacie jednoznacznie napisać, którą śrubką kręcić by ustawić tylko wolne obroty? I jeszcze kwestia wskazań sondy, czytałem, że mieszanka jest dobrze ustawiona gdy wskazuje 0,5V. Prawda to?
Samochód to Audi 80 B3 2,0 mechaniczny wtrysk, instalacja zwykła I generacji.