Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi 80 B3 - Lovato RGE92 - Ustawienie LPG

15 Paź 2014 21:11 6270 26
  • Poziom 15  
    Witam. Po samodzielnej regeneracji parownika byłem u gaziarza dwukrotnie i ciągle jest problem z wolnymi obrotami, tzn. gdy rozgrzany po wciśnięciu sprzęgła często się dławi, nie gaśnie, ale obroty spadają i rosną z powrotem. Na postoju obroty lekko falują. Na benzynie jest ok. Kilka dni temu byłem na przeglądzie i diagnosta powiedział, że jest delikatnie za bogato na wolnych obrotach. U gaziarza byłem dzień przed przeglądem... po 1500km od regeneracji.

    Dałbym radę ustawić wolne obroty patrząc tylko na odczyt z sondy lambda? Chodzi tylko o delikatnie zubożenie tej mieszanki by sprawdzić czy się nie będzie dławił. Parownik to Lovato RGE92 taki jak na zdjęciu
    Audi 80 B3 - Lovato RGE92 - Ustawienie LPG
    Czytałem już trochę o jego regulacji, ale jest kwestia sporna widzę, jedni ludzie piszą, że wolne obroty reguluje się tą dużą plastikową śrubą, a drudzy, że tą małą mosiężną u góry. Może ktoś obeznany w temacie jednoznacznie napisać, którą śrubką kręcić by ustawić tylko wolne obroty? I jeszcze kwestia wskazań sondy, czytałem, że mieszanka jest dobrze ustawiona gdy wskazuje 0,5V. Prawda to?

    Samochód to Audi 80 B3 2,0 mechaniczny wtrysk, instalacja zwykła I generacji.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Wolne obroty małą śrubką. Może być tak że będzie ona zakręcona do końca, wtedy reguluj tylko dużą śrubą (małe ruchy do uzyskania właściwego efektu). Zakręcając zmniejszasz ilość gazu. Nie polecam ustawiać na sondę. Jeśli masz problem z przygasaniem to zakręcaj po troszkę i próbuj w jeździe.
  • Pomocny post
    Poziom 2  
    Panowie,mała mosiężna śrubka jest do regulacji tzw.obiegu jałowego,czyli bypassu który zawsze przepuszcza gaz bez udziału membran.Potrzebne jest to dlatego,że membrany mają swoją masę i działa na nie siła bezwładności np w szybkich zakrętach.Do regulacji służy ta duża plastykowa,a obieg jałowy reguluje się w oddzielnym procesie.Przy regulacjach ta mała powinna być zakręcona.
    Polecam poszukać w necie artykułu pt."Krótki poemat na gazu temat"pana Piotra Kubika,który w przystępny sposób opisuje całą operację.

    Pozdrawiam Marek.
  • Poziom 15  
    No to tak. Mała mosiężna śrubka jest zakręcona. Zgodnie z tym co napisał kwok zakręcając zmniejszamy ilość gazu więc przekręciłem dużą śrubę o 1/4 obrotu w prawo - dławił się wtedy jeszcze bardziej. Wróciłem do wcześniejszego ustawienia i przekręciłem śrubę w lewo o 1/4 i już się nie dławi, jest elegancko tylko czy zdrowo dla silnika? bo wzbogaciłem mieszankę jeszcze bardziej.
    Wczoraj wymieniałem olej i trochę silnik przed wymianą dogrzałem na wolnych obrotach, w końcówce rury wydechowej była wtedy kałuża wody, a teraz po tym ustawieniu jest tam suchutko.
    Może to dławienie to kwestia tego zakręconego bypassu?
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Mosiężną na razie zakręć. Odkręć tą na wężu tak, aby dobrze się "wkręcał". Potem dużą w parowniku tak, żeby obroty biegu jałowego były stabilne. Najlepiej przekręć w lewo, aż zacznie nierówno pracować, potem w prawo, aż zacznie nierówno pracować, a potem ją wypośrodkuj, żeby było optymalnie. Rób to powoli. Potem znowu koryguj śrubą na wężu "wkręcanie" i potem znów sprawdź bieg jałowy. Jak już będzie poprawnie, to możesz trochę wykręcić mosiężną śrubę, przykręcając tą dużą plastikową. Ustaw tak by silnik na biegu jałowym pracował trochę "z membrany" i trochę "z bypassu".
    Pozdrawiam,
    K
  • Poziom 15  
    Wkręca się dobrze, na wężu nic nie będę ruszał. Chodzi tylko o wolne obroty. Pytanie o ile wykręcić tą mosiężną śrubę?
  • Moderator Samochody
    Dawid91X napisał:
    Pytanie o ile wykręcić tą mosiężną śrubę?

    Najlepiej jakby zawsze była zakręcona całkowicie. Zamiast tego dobiera się odpowiedni mikser. Bypass używa się tylko w ostateczności.
  • Poziom 11  
    Nie chodzi tutaj o charakterystykę mikser-parownik tylko o to, że jak się gwałtownie skręci to bezwładność membrany powoduje gwałtowne zmiany składu mieszanki i czasem szarpnie albo zgaśnie.
  • Poziom 15  
    Przed regeneracją wszystko było dobrze więc mikser chyba jest dobrany odpowiednio?
    Więc zostawić tak jak jest?

    kwok napisał:
    Jak wiadomo już że przygasał bo było za ubogo, to teraz zakręć plastikową tak jak była na początku i odkręcaj mosiężną po kawałku aż przestanie przygasać.

    Ale na analizatorze u diagnosty było za bogato i nie wiem dlaczego.
  • Poziom 11  
    Pamiętaj, że ustawienie śruby w parowniku wpływa na ustawienie śruby na wężu i odwrotnie, więc regulować trzeba całość.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Idealnie nie będzie. Jak wyregulujesz w słoneczny dzień na bogato to w chłodny może być ubogo. Dopiero II gen. to kompensuje.
  • Poziom 2  
    Dawid91X rozgrzej silnik do temperatury roboczej.
    Wprowadź silnik na 3000-3500 tysiąca obrotów(połowa obrotów max.).
    Trzymając na obrotach zakręcaj śrubę na wężu(register)do momentu kiedy silnik zacznie zdawać obroty,wtedy odkręć śrubę registra o jeden obrót.Mamy ustawioną dawkę gazu.
    Idziemy do parownika,zakręcamy małą śrubkę i kręcimy dużą w lewo (bogato) do momentu aż zacznie pracować nierówno.
    Kręcimy teraz w prawo(ubogo) i liczymy obroty,zaczyna pracować nierówno,cofamy o 1/2 zliczonych obrotów+powiedzmy 1/4 obrotu w prawo,oczywiście doreguluj eksperymentalnie.
    Pojedź na jazdę próbną i rura,jak jest ok to tak zostaw,jak słabnie to na registrze pół obrotu odkręć , doreguluj parownik i rura w drugą stronę,aż będziesz zadowolony :-)
    Jeżeli koniecznie chcesz wyregulować bypass to zrób to tak:
    parownik mamy wyregulowany,kręcisz dużą śrubą w prawo i zubażamy mieszankę,aż zacznie pracować nierówno.
    Teraz odkręcasz powoli małą śrubkę i w pewnym momencie czujesz,że bypass zaczyna pomagać,tak zostaw.Doreguluj parownik dużą śrubą.
    Prościej już tego nie potrafię wyjaśnić,ja tak ustawiam i jest ok.
    Poza tym pamiętaj,że za bogata mieszanka nic nie zrobi silnikowi,za uboga...pa pa gniazda zaworowe,wypalony tłok itp.przyjemności.
  • Poziom 15  
    Wczoraj chodził dobrze, dzisiaj rano też, ale gdy wracałem z pracy znowu zaczął przygasać. Tak szybko się rozregulował? Pogoda podobna :)

    marwal65 Zdawać obroty tzn?

    Nie próbowałem ustawiać jeszcze tak jak piszesz razem ze śruba na wężu, ale poszedłem zobaczyć co się stanie jak odkręcę trochę bypassa. Zubożyłem mieszankę by pracował bardziej nierówno niż zwykle i odkręcałem co trochę bypassa czekając na reakcję, ale reakcji nie było. Doszedłem do 1,5 obrotu i sobie darowałem, zakręciłem z powrotem. Ile trzeba tym kręcić?
    Napisałem bardziej nierówno niż zwykle, bo nie da się ustawić by pracował równo bez minimalnych wahań tak jak to było kilka miesięcy przed regeneracją. Teraz jest odczuwalne delikatne falowanie, wskazówka obrotomierza ledwo co się rusza. Nie jest to falowanie o ±100obr. ale bardzo minimalne tak o 50 albo nawet mniej.

    Wykręciłem jeszcze dodatkowo 1/4 obrotu i się przestał dławić, wydaje mi się, że nawet zyskał na dynamice.
  • Pomocny post
    Poziom 2  
    Dawid91X napisał:
    marwal65 Zdawać obroty tzn?


    Dawid91X utrzymać obroty na powiedzmy 3000 tysiące i zakręcać śrubę registra,do momentu kiedy obroty zaczną spadać,patrz na obrotomierz lub słuchaj silnika.Inna sprawa,że z tym obejściem bywa bardzo różnie i im starszy parownik to trudniej to ustawić.
    Następna sprawa to,to jakich użyłeś membran do regeneracji.Jak to były tzw.no name to może być powodem kłopotów z ustawieniem parownika.Ja do tej pory nie miałem okazji regenerować Lovato,ale czytałem,że bardzo dobrze zachowują się po regeneracji,ale muszą być do tego użyte oryginalne zestawy naprawcze.
    Następna sprawa to sam mechaniczny wtrysk,też taki mam i wiem jakie to przysparza problemy podczas ustawiania gazu.Mój parownik ma na stałe zakręconą śrubkę bypassa prawie od samego początku,bo nawet jako nowy przysparzał problemów(a ma już dziesięć lat).Na półce czeka już sobie nowy i jest to właśnie Lovato rge92 tylko w wersji Super do 190 koni.Pytasz też:
    Dawid91X napisał:
    Doszedłem do 1,5 obrotu i sobie darowałem, zakręciłem z powrotem. Ile trzeba tym kręcić?

    różnie, zależy od parownika,a i tak większość jeździ z zakręconą.
  • Poziom 15  
    Zestaw naprawczy był oryginalny. Regenerowałem jednak pierwszy raz i może coś zepsułem, ale szczerze wątpię, jedyne co tam można zepsuć to chyba te dzwigienki, uważałem na nie bo robilem to z fotostory. Parownik tak na oko z zewnątrz chyba jest od początku tej instalacji :) czyli ma już 12 lat. Po takim ustawieniu sprawdzałeś to na analizatorze?
  • Pomocny post
    Poziom 2  
    Dawid91X napisał:
    Po takim ustawieniu sprawdzałeś to na analizatorze?

    Dawid91X powiem szczerze,że nie raczej sprawdzałem organoleptycznie heheh,to znaczy dosłownie zachodziłem od strony tłumika i jak nie śmierdziało gazem,to znaczyło dla mnie,że auto nie zalewa lub dawka gazu nie jest za duża .Jest wtedy jako taka pewność,że wszystko się spala(wiem że to mało naukowe,ale...). Po dłuższej jeździe możesz też obejrzeć świece.Jak będą powiedzmy brązowe,przechodzące w taki szarawy kolor i ładnie wypalone bez nagaru to ok,jeżeli jednak kolor będzie jasno szary lub wręcz biały to już jest za ubogo i uciekaj z tych ustawień bo polecą gniazda zaworów.Zresztą kiedyś podjechałem na analizator,pan wetknął sondę w tłumik trochę pokręcił śrubą i stwierdził że miodzio.Jak go zapytałem dlaczego nie ustawił dawki na registrze to powiedział,że na pewno jest ok,bo jeździ.
    Zapłaciłem 30 pln i auto nie mogło się dźwignąć ze skrzyżowania :-(
    I to mnie wyleczyło z wizyt u gazowników,wiesz pokręcić i przegazować to ja sobie mogę pod domem i za darmo.I tak z ostatniej chwili,moje auto jak zaczęły się jesienne słoty postanowiło,że będzie ciężej odpalać, na skrzyżowaniach "zdawać" hehehe obroty itp.
    Już chciałem dobrać się do parownika,ale zamiast tego wziąłem do ręki klucz do świec.
    Okazało się,że przerwa miała ponad 1 mm,a w moim aucie dla Pb powinno być 0,8mm.
    Sklepałem to do 0,7mm i wszystko się uspokoiło,więc może przejrzyj też elektrykę,podciśnienia,świeczki to wcale nie musi być wina tylko parownika.
    Pozdrawiam M.
  • Poziom 15  
    Długo się zabierałem do tego ustawiania gazu samodzielnie. Dzisiaj spróbowałem i się nie powiodło już na wstępie
    marwal65 napisał:
    Dawid91X utrzymać obroty na powiedzmy 3000 tysiące i zakręcać śrubę registra,do momentu kiedy obroty zaczną spadać,patrz na obrotomierz lub słuchaj silnika.
    Obroty utrzymywałem na 3000, ale gdy zacząłem zakręcać powoli register obroty od razu delikatnie spadały, odkręcenie powodowało wzrost obrotów. Mam odkręcić register aż obroty nie będą się zwiększać?

    Druga sprawa to brak wody z wydechu to za uboga mieszanka? Kiedyś miałem w końcówce kałużę a teraz tylko sadza i kilka kropel. Wydaje mi się jednak, że śmierdzi gazem z rury więc jakby za bogato (?)

    Obecnie spalanie gazu jest takie jak zawsze - około 11l
  • Poziom 15  
    A jakie to napięcie na sondzie będzie?
  • Poziom 15  
    Nie dam rady ustawić na sonde. Na 3000 obr jest napięcie ~0,7, zakręcałem więc pomału register i dochodzę do granicy gdzie jest stałe 0,7 lub ruch milimetr w prawo i wartości się zmieniają 0,1- 0,4 - 0,8, dalsze zakręcenie to już wartości 0,0x. Jest napięcie 0,7V włącza się wentylator, a napięcie spada na 0,02V... Sonda niesprawna czy miernik głupieje?

    Wolałbym spróbować to ustawić tak jak pisze marwal65, ale zakręcanie registra powoduje od razu zmniejszanie obrotów, czy silnik ma zacząć się dławić i wtedy mam odkręcić o jeden obrót. A może mam wykręcić śrubę registra kilkoma obrotami i dopiero zmniejszać? Mógłby ktoś się do tego odnieść? Z góry dzięki
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Sonda sprawna, wszystko jest dobrze. Sprawna sonda działa jak przełącznik jeśli mieszanka jest bliska stechiometrycznej - napięcie niejako przeskakuje z wysokiego na niskie przy niewielkiej zmianie składu mieszanki. Zostaw register w pozycji gdzie napięcie spada na ubogo. Potem sprawdź napięcie z sondy w czasie jazdy. Najmniej pali jak w czasie równej jazdy (równa prędkość) jest ubogo - napięcie z sondy poniżej 0,4V a jak przyspieszasz (dociskasz gaz) napięcie rośnie na powiedzmy 0,8V (bogato) ale jak dojdzie do 1V to trzeba trochę zakręcić register. Dobrze jest jak bogato przy przyspieszaniu robi się na 2 biegu przy dużych obrotach, na 3-cim przy trochę mocniejszym dociśnięciu, na 4-tym przy lekkim dodaniu gazu itd - im wyższy bieg tym silnik mocniej obciążony i mieszance "łatwiej się wzbogacić". To jest pierwsza generacja więc nie ma mowy o idealnym ustawieniu, czyli jednego dnia będzie tak jak ustawiłeś a drugiego (zmiana ciśnienia atm, wilgotności itp) już się coś zmieni. Nie licz na to że będzie idealnie - silnik ma się bez problemu wkręcać na obroty i ma być leciutko słabszy niż na benzynie.
    Wiem że zaraz ktoś mnie skrzyczy że ubogo to zawory się wypalą itd - jak będziesz wyciskał z silnika prawie max mocy przez długi czas to istnieje takie ryzyko ale jak normalnie jeździsz (nie 180km/h na autostradzie) to będzie dobrze.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Dawid91X napisał:
    Nie dam rady ustawić na sonde. Na 3000 obr jest napięcie ~0,7, zakręcałem więc pomału register i dochodzę do granicy gdzie jest stałe 0,7 lub ruch milimetr w prawo i wartości się zmieniają 0,1- 0,4 - 0,8, dalsze zakręcenie to już wartości 0,0x. Jest napięcie 0,7V włącza się wentylator, a napięcie spada na 0,02V... Sonda niesprawna czy miernik głupieje?

    Sonda zapewne sprawna, miernik też . Wentylator spowodował większy pobór prądu a tym samym większe obciążenie silnika alternatorem . Gdybyś miał silnik krokowy na wężu a nie śrubę to sterownik lpg sam by zareagował i dodał gazu by lambda oscylowała a wiadomo że jak na sztywno ustawienia to jak gadają stare indianki - z pustego to i salomon nie naleje. Tak samo zapewne dzieje się jak załączysz światła lub ogrzewaną szybę. Wyreguluj na jednym z tych urządzeń załączonych i będzie lepiej - bardziej bogato kiedy wentylator się uruchomi a np szyba nie będzie grzana
  • Poziom 15  
    Dzisiaj walczyłem znowu.
    kwok napisał:
    Zostaw register w pozycji gdzie napięcie spada na ubogo.

    Ustawiłem register w punkcie gdy napięcie się waha 20mv-100mV-0,4V-0,8V i tak chodzi sobie w kółko. O to położenie chodziło? W czasie jazdy czyli rozpędzony samochód lekko wciśnięty pedał gazu i czwórka, piątka wartość około 0,8V, gdy trójka i but w podłogę robi się ~0,920V. Przy puszczonym gazie 0,6V, przy delikatnym naciśnięciu gazu "jak piórko" poniżej 0,1V. Samochód wkręca się całkiem fajnie, na trójce 5tys obrotów i ponad 110km/h, wcześniej osiągalne tylko na benzynie :) Próba ponad 5tys efekt jak przy braku gazu więc chyba register nie jest zbyt wykręcony? Bo w czasie jazdy te pomiary pokazują trochę za bogato?

    Na parowniku wolne obroty też chciałem ustawić podobnie jak na registrze, ale wtedy silnik chodzi trochę nierówno, odkręciłem delikatnie i jest stałe około 0,8V. Mniej się nie da ustawić. Ale na takim ustawieniu przygasał mi trochę przy dojazdach do skrzyżowań, odkręciłem śrubę o pół obrotu i było dobrze przy 0,84V. Zobaczę jak będzie jutro. Ale czy to nie za bogato jest? Silnik chodzi równo, z rury gazem nie śmierdzi.

    Regulowałem najpierw register, później parownik i jazda próbna. Później znowu parownik. Powinienem po tym jeszcze doregulować register?

    @sandamiano - robiłem to na włączonych światłach
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Regulacja na parowniku, jeśli dużo kręcone, często wymaga poprawki registrem ale nie zawsze. Ogólnie wygląda to tak że jeśli przy dużych obciążeniach jest bogato to trzeba zakręcić register, wtedy zwykle na wolnych obrotach robi się ubogo więc odkręcić na parowniku, potem znowu na wysokich może by za bogato więc znowu zakręcić register i tak do wyłapania złotego środka.
    Nie piszesz na którym biegu deptałeś na 5tys, ale jeśli tuż przed "odcinką" było bogato to z pewnością trzeba zakręcić register. Zamułka powstała na skutek zbytniego wzbogacenia mieszanki i po prostu przestała być palna.
    Mam nadzieję że na parowniku kręcisz tylko plastikową śrubą a mosiężna jest zakręcona. Mosiężną możesz odkręcić deczko jeśli na wolnych jest ubogo tzn silnik nie pracuje równo tylko popierduje, ale to tylko jeśli podczas jazdy w prawie całym zakresie obrotów jest dobrze i silnik bez problemu wchodzi na obroty z wolnych (jak kulasz się na 2-ce i dodasz trochę gazu to normalnie przyspiesza).
  • Poziom 15  
    kwok napisał:
    Nie piszesz na którym biegu deptałeś na 5tys, ale jeśli tuż przed "odcinką" było bogato to z pewnością trzeba zakręcić register. Zamułka powstała na skutek zbytniego wzbogacenia mieszanki i po prostu przestała być palna.

    Na trójce. Do 5 tysięcy było ciągle 0,920V popuściłem trochę gazu by nie przyspieszał, następnie dodałem i go zamuliło, ale niestety nie wiem jakie było napięcie podczas tego zamulenia.

    kwok napisał:
    Mam nadzieję że na parowniku kręcisz tylko plastikową śrubą a mosiężna jest zakręcona.

    Tak, mosiężna zakręcona.
  • Poziom 39  
    Dawid91X napisał:
    ale niestety nie wiem jakie było napięcie podczas tego zamulenia.

    Na pewno bliskie 0V bo albo zrobiło się ubogo (raczej nie powinno jeśli nie miał problemu ssać gazu póki jeszcze jechał) albo, jak pisałem wcześniej, tak wzbogaciło że przestało się palić = sonda widzi dużo nie zużytego do spalania tlenu a reszta w rurze wydechowej to propano-butan którego sonda nie jest w stanie zobaczyć.