logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Mercedes E190 1.8 brak kontrolek, kręci normalnie...

Grabiee 16 Paź 2014 13:52 1986 7
REKLAMA
  • #1 14046198
    Grabiee
    Poziom 2  
    Witam,

    Być może ten temat był już poruszany, przepraszam jestem tu nowa.
    Mam problem z moim Mercem, otóż wczoraj dojechałam normalnie do domu, po kilkunastu minutach chciałam odjechać, wsiadam do auta, odpalam, ruszam, auto padło... Przy ponownej próbie uruchomienia zauważyłam, że kontrolki się nie palą, ale silnik kręci normalnie. Z kolegą otworzyliśmy maskę i zauważyliśmy, że przy mechaniźmie linki gazu itp jest taka czarna wtyczka od której odchodzą 2 kolorowe kabelki, wtyczka ma ok 4cm szerokości i wchodzi w 3 metalowe bolce. Nie umiem tego lepiej wytłumaczyć, było ciemno... W każdym razie, po dociśnięciu tej wtyczki, kontrolki znów się paliły, auto udało się uruchomić, ale po kilkunastu sekundach znowu nagle zgasło i problem się powtórzył Sad Później już nie pomagało nawet ruszanie tą wtyczką...

    Wtyczka o której mówię jest zakreślona na czerwono na poniższym zdjęciu.

    Mercedes E190 1.8 brak kontrolek, kręci normalnie...

    Z uwagi na to, że było ciemno i padało zostawiłam to na dzisiaj, tylko, że nie mam pojęcia zielonego ani jak się za to zabrać, ani w ogóle za co się zabrać... Słyszałam, że to może być problem stacyjki, albo przekaźnika, albo jakichś popalonych styków...

    Bardzo proszę o pomoc i jakieś podpowiedzi, z góry bardzo dziękuję!

    P.S. Dodam jeszczę, że jakiś czas temu przestało mi działać podświetlenie zegarów, nie wiem czy może to mieć jakikolwiek związek...
  • REKLAMA
  • #2 14046378
    qoompel
    Poziom 21  
    To jest czujnik przepustnicy. Zobacz czy te przewody są całe, czy wszystkie bezpieczniki są OK (puszka pod maską, blisko szyby). Sprawdź także masę (przewody mocowane do karoserii oraz klem akumulatora). Sprawdź wszystko pod kątem obecności wilgoci i uszkodzeń mechanicznych.
  • REKLAMA
  • #3 14046450
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Tą wtyczkę zostaw w spokoju, nie ma ona nic do tego że zgasł Ci silnik. Miernik, żarówka 45 W i sprawdzasz po kolei ciągłość przewodów, od akumulatora do kostki stacyjki, potem dalej. Zacznij od klem i przewodów masowych.
  • REKLAMA
  • #4 14047402
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Padła kostka stacyjki.
    W każdym razie pierwsza do sprawdzenia.
    manta napisał:
    Zacznij od klem i przewodów masowych

    No tak. Zapłonu nie ma, a rozrusznik kręci. Na pewno masa silnika ;)
    qoompel napisał:
    Zobacz czy te przewody są całe, czy wszystkie bezpieczniki są OK

    Zapłon nie ma osobnego bezpiecznika. Licznik ma, ale skoro auto nie pali, to raczej cały styk "15"padł.
  • #5 14048336
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Gerri napisał:
    No tak. Zapłonu nie ma, a rozrusznik kręci. Na pewno masa silnika :wink:


    Połączenie minus akumulatora silnik, jest sprawne. Ale czy połączenie z nadwoziem również?
  • #6 14048377
    Grabiee
    Poziom 2  
    Dziękuję za odpowiedzi!

    Kilku znajomych też mi powiedziało, że to na 99% kostka stacyjki, a wtyczka nie ma nic wspólnego z tym :P (zbieg okoliczności)
    W każdym razie bardzo proszę o podpowiedzi jak się dostać do tej kostki, ponieważ czytając opinie w internecie jestem zdezorientowana, bo jedni mówią, że trzeba zdejmować kierownicę, inni, że nie koniecznie...

    Wszystkie przewody i podłączenia są ok.
  • REKLAMA
  • #7 14048448
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    manta napisał:


    Połączenie minus akumulatora silnik, jest sprawne. Ale czy połączenie z nadwoziem również?

    Niby powinieneś mieć rację, ale nie w tym przypadku. Tutaj masa przechodzi krótkim kablem na nadwozie (przy baterii) a potem dopiero drugim kablem (plecionką) z podłużnicy na silnik. Tak więc skoro rozrusznik kręci, to masa na "budzie" na pewno jest.
  • #8 14048457
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Oryginalnie tak... ale to jest autko które ma swoje lata i pewnie wiele za sobą. Także sprawdzanie zaczynamy od źródła do odbiornika.
REKLAMA