Witam. Zostałem szczęśliwym
posiadaczem grzanych sprysków szyby do tegoż auta i tu rodzi się taki mały problem - nie chcę, by grzały jak w oryginale ciągle, lecz by włączały się przy temperaturze niższej niż załóżmy 5 stopni. Czy ma ktoś jakiś pomysł, jak to zrealizować przy jak najmniejszym nakładzie elementów? Wolałbym uniknąć budowania układów, gdyż można to wykombinować na chociażby wyłączniku termicznym klimatyzacji występującym w Passacie B4, który to ma przerwę poniżej tych + 5 stopni, aczkolwiek działa on rozwiernie, więc dochodzą tu sprawy przekaźnikowe itp... Grzałki mają dosłownie znikomą moc, także prąd nie powinien przekroczyć 2A...wszelkie pomysły mile widziane. 