Witam,
Gdzieś od 3-4 miesięcy mam utrudniony rozruch auta przy wystudzonym silniku (po 6-8 godzinach postoju). Nie za każdym razem, jednak z reguły kręci 4-5 sekund zanim zapali. Przez ostatnie tygodnie wykluczyłem przepływkę, pompę paliwa, wtryskiwacze (jeden wyczyszczony, korekty max +/- 0,3), świece (w marcu kpl nowych swag), czujnik temperatury płynu (nowy). Lekka poprawa jest po porządnym wyczyszczeniu klem oraz naładowanie akumulatora.
Pożyczyłem tester yato do akumulatorów i tak:
- napięcie spoczynkowe 12,6V
- napięcie ładowania 14,2V
- spadek napięcia z 12,6V przy obciążeniu 100A do 11,2V przy pierwszym pomiarze i po paru minutach do 10,6V przy drugim teście
Akumulator jest jeszcze oryginalny 70Ah/450A czyli ma około 6,5 roku. Powyższe wskazuje na jego koniec czy szukać innej przyczyny (np rozrusznik)?
Rozmawiałem z jednym z serwisów, polecali akumulator fiamm TP 85AH/760A
fiat croma, 2008r, 1.9, 8V, 120KM (mapa na 150KM), egr wyłączony
Gdzieś od 3-4 miesięcy mam utrudniony rozruch auta przy wystudzonym silniku (po 6-8 godzinach postoju). Nie za każdym razem, jednak z reguły kręci 4-5 sekund zanim zapali. Przez ostatnie tygodnie wykluczyłem przepływkę, pompę paliwa, wtryskiwacze (jeden wyczyszczony, korekty max +/- 0,3), świece (w marcu kpl nowych swag), czujnik temperatury płynu (nowy). Lekka poprawa jest po porządnym wyczyszczeniu klem oraz naładowanie akumulatora.
Pożyczyłem tester yato do akumulatorów i tak:
- napięcie spoczynkowe 12,6V
- napięcie ładowania 14,2V
- spadek napięcia z 12,6V przy obciążeniu 100A do 11,2V przy pierwszym pomiarze i po paru minutach do 10,6V przy drugim teście
Akumulator jest jeszcze oryginalny 70Ah/450A czyli ma około 6,5 roku. Powyższe wskazuje na jego koniec czy szukać innej przyczyny (np rozrusznik)?
Rozmawiałem z jednym z serwisów, polecali akumulator fiamm TP 85AH/760A
fiat croma, 2008r, 1.9, 8V, 120KM (mapa na 150KM), egr wyłączony