Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Daf XF95/2005 - Kompresor nie ładuje powietrza

koniol 21 Paź 2014 16:52 9918 6
  • #1 21 Paź 2014 16:52
    koniol
    Poziom 16  

    Witam.
    Od pewnego czasu mam problem z nabijaniem powietrza do układu w Dafi XF95 z 2005 roku. Na samym początku informuję że założony został w sierpniu nowy zawór czterodrożny(oryginalny), zawór osuszacza wraz z filtrem(zawór regenerowany), nowa głowica kompresora, wraz pierścieniami i tłokami.
    Autko jakiś czas chodziło bez zarzutu, po czym od kilku dni co pewien czas kompresor przestaje bić powietrze. Wygląda to tak że po osiągnięciu na zegarach max ciśnienia tj 12 bar słychać wyzwolenie się powietrza w zaworze osusacza. Po pewnym czasie kiedy ciśnienie spadnie w skutek hamowania, zdarza się (nie zawsze - kilka razy na dobę) że kompresor przestaje "bić". Okazało się po odkręceniu głównego przewodu powietrza znajdującego się przy głowicy, że z kompresora nie wychodzi powietrze. Postanowiłem odkręcić przewód sterujący zaworkami głowicy i wszystko wróciło do normy , ale tylko na chwilę. Sprawdziłem też działanie zaworka doprowadzającego powietrze od osuszacza do głowicy i jak się okazuje działa ok. Otwiera się przy osiągnieciu maksymalnego ciśnienia, po czym przy spadku do około 8-9 bar zamyka się i powietrze z niego nie wypływa. Chwilowo odciąłem przewód doprowadzający powietrze sterujące zaworkami, ale problem powraca.
    Czy jest możliwe aby zawór upustowy osuszczacza był uszkodzony i podczas gdy ciśnienie spada poniżej porządanego zawór ten nie zamyka się stąd też nie bije powietrza?
    Proszę o rady. Usterka zdarza się sporadycznie, więc trudno to tego dojść.
    Jeśli jest ktoś w posiadaniu schematu układu pneumatyki do Dafa będę wdzięczny.
    Pozdrawiam.

    0 6
  • Pomocny post
    #2 21 Paź 2014 19:13
    krisbrumm
    Specjalista - DAF Trucks

    Kolego,
    W dafie maxymalne ciśnienie na zegarach przy których powinien mieć wyrzyt powietrza to 10 barów (dokładnie to 10,5) a nie dwanaście tak więc osuszacz do wyrzucenia na dzień dobry.
    Dlatego że osuszacz nie wyrzuca przy ciśnieniu 10 bar to wówczas uruchamia się system awaryjny który przy 12 barach powinien zabezpieczać system przed nabijaniem w nieskończoność.I pewnie jest też tak, że zaworek w głowiczce kompresora który odsłania zaworki w głowiczce nie odbija z powrotem po tym, jak zostanie uruchomiony ciśnieniem powietrza z tej cienkiej rurki która dochodzi do głowiczki kompresora.Ten zaworek w głowiczce w zasadzie nigdy nie powinien się uruchomić bo spełnia on funkcję zaworka bezpieczeństwa.Usterka jest w zaworze osuszacza.Wyrzuca przy zbyt wysokim ciśnieniu.
    Całość działania układu zasilania i sterowania sprężonym powietrzem opisywałem w innym poście jakiś tydzień temu:
    Osuszacz ma zawór napełniający który w momencie osiągnięcia ciśnienia 10.5 bar zamyka przepływ do wylotu z osuszacza (połączony do zaworu wielodrożnego), następnie w momencie zamknięcia zaworu napełniającego otwiera zawór wyrzutowy który to otwiera do atmosfery objętość osuszacza (wraz z powietrzem w filtrze osuszacza) i całość powietrza zamknięta od samego kompresora aż do zaworu napełniającego jest wyrzucana do atmosfery.
    Ponieważ zawór wyrzutowy jest umieszczony zanim powietrze przepłynie przez filtr z granulatem, w momencie jego otwarcia sprężone powietrze wewnątrz filtra cofa się przepływając wstecz normalnego kierunku przepływu przez filtr aż do atmosfery.W tym cyklu wyrzucania powietrza wydmuchuje zwykle wodę zatrzymaną w filtrze stąd wielokrotnie widziana woda przy wyrzucaniu powietrza.
    Ten cykl wyrzucania powietrza wstecz w filtrze jest określane przez Knorr-Bremse jak i przez Wabco jako cykl regeneracji filtra.
    Oczywiście przy wyrzucaniu powietrza wstecz filtra, tylko ta woda zostaje wyrzucona, która nie została zaabsorbowana przez granulat.
    Wyrzucanie wody świadczy główni o tym, że filtr osuszacza jest już zwykle zużyty- tzn. nie może już więcej pochłonąć wilgoci tylko akumuluje wodę i ją prz tzw. Blow-off wyrzuca .
    Od momentu wyrzutu powietrza przez osuszacz ciśnienie aż do zaworu napełniającego spada do zera tzn. do ciśnienia otoczenia.Czyli sprężarka w tym trybie po prostu pompuje powietrze do rurki kompresora aby dalej to powietrze po prostu ulecieć do atmosfery.Kompresor wówczas zamiast sprężać powietrze to po prostu przetłacza je poprzez rurkę kompresora aż do atmosfery.Stąd po wyrzuceniu powietrza przez osuszacz wrażenie jakby osuszacz "oddychał" z częstotliwością obrotów silnika.
    Będzie tak "oddychał" tzn przetłaczał powietrze bez jego sprężania do atmosfery dopóki ciśnienie za zaworem napełniającym (czyli w zaworze wielodrożnym) nie spadnie poniżej 10 barów.Wówczas zawór wyrzutowy się zamknie, napełniający się otworzy i osuszacz znowu poprzez filtr będzie nabijał powietrze do zaworu wielodrożnego.
    W DAFach z serii CF75, CF85 , XF95 czy też XF105 jest też wewnątrz kompresora zaworek bezpieczeństwa.To ten, który przysłania lu zasłania zaworki (płytki) wewnątrz głowiczki kompresora.Ten zaworek jest ustawiony na ciśnienie 12 barów i służy wyłącznie do tego, aby w przypadku awarii któregokolwiek z zaworów w osuszaczu nie dopuścić do nabijania w nieskończoność powietrza .Jeżeli zaworek napełniający nie zamknie się przy 10.5 bara i wyrzutowy nie otworzy - wówczas przy 12 barach zaworek bezpieczeństwa odsunie płytki w głowicy tak, aby kompresor nie nabijał już więcej powietrza.
    Przy normalnie i prawidłowo pracującym zaworku wewnątrz osuszacza, ten zaworek w głowicy kompresora nigdy nie powinien być uruchomiony.Zaworek bezpieczeństwa uruchamiany jest ciśnieniem powietrza.Jest to normalnie obciążony sprężyną mały tłoczek w głowiczce kompresora.Tłoczek jest sterowany ciśnieniem z osuszacza (to ta rurka 6mm z osuszacza do głowicy kompresora!). Jedynym symptomem świadczącym o tym że zaworek bezpieczeństwa przejął kontrolę nad sterowaniem ciśnienim jest to, że wskazówka na zegarach pokazuje dużo więcej niż 10 barów i brak jest wyrzutów ciśnienia.
    W LF-ach i CF65 nie ma wogóle zaworka bezpieczeństwa w sprężarce i dlatego w przypadku awarii zaworków w osuszaczu kompresor nabija ile tylko może -nawet i 16 barów!, co sygnalizowane jest dziwnym objawem a mianowicie zegary idą w górę, mijają 10 barów, idą do końca i wskazówki spadają do zera a na DIPie wyświetla się komunikat uszkodzenia czujników ciśnienia .Parę ruchów pedału hamulca aby zrzucić ciśnienie poniżej 12 barów i komunikat znika.Oczywiście usterka jest w osuszaczu bo przy 10.5 barach nie wyrzuca...
    W zaworze czterodrożnym ciśnienie zależy od numeru portu (kanału) porty: 2.3 (przyczepa), 2.5 (hamulec ręczny) i 2.7 (ten mały z boku) pracują przy ciśnieniu max. do 8.5 bara a na dodatek port 2.5 - ten od ręcznego- w nowym, oryginalnym zaworze napełniany jest dopiero gdy ciśnienie w portach 2.1 (roboczy - tył) i 2.2 (roboczy-przód) przekroczy około 7 barów - to wiemy.Stąd hamulec ręczny może zostać wyzwolony dopiero jak ciśnienie w hamulcu roboczym przekroczy wartość 7 barów.
    Pozostałe porty (2.1, 2.2, 2.4, 2.6) pracuja przy nominalnym ciśnieniu czyli 10.5 bara
    2 grzybki za zaworem wielodrożnym są to porty odpowietrzające które łączą przestrzeń za membrankami zaworków zaworu z atmosferą tak, aby nie było różnicy ciśnień.
    Według Knorr-Bremse, jeżeli zawór wielodrożny ma wyciek powietrza z tych grzybków powyżej 4 barów na zegarach, to zawór jest uszkodzony i trzeba go wymienić.Jeżeli powietrze ucieka poniżej ciśnienia 4 bar to jest sprawny.
    Mam wrażenie, ze u Ciebie zawór wielodrożny jest źle popodłączany.
    zatem:
    2.1- hamulec roboczy tylni
    2.2 - hamulec roboczy przedni
    2.3 - przyczepa
    2.4 - osprzęt (wspomaganie sprzęgła, fotel kierowcy, etc)
    2.5 - hamulec ręczny
    2.6 - Tyln zawieszenie pneumatyczne ECAS + skrzynia AsTronic

    Jeżeli auto ma zawieszenie pneumatyczne na osi przedniej to wówczas zasilanie do tego zawieszenia pneumatycznego nie jest wspólne z tylnym i jest to z portu 2.9 znajdującgo się w... budowie osuszacza (tak!).To też jest 10 bar port.Ciekawskim powiem, ze takie połączenie jest podyktowane pierwszeństwm w napełnianiu zawieszenia przedniego z uwagi na sterownośc samochodu.
    Jeżeli niektóre porty pracuja przy ciśnieniu 8.5 bara a pozostałe przy 10 barów, to logicznym jest iż zamiana rurek przy zaworze wielodrożnym może miec wpływ na ten wycik powietrza.
    Sprawdź te połączenia.Warto!

    0
  • #3 21 Paź 2014 23:03
    koniol
    Poziom 16  

    Wreszcie ktoś opisał dokładnie zasadę działania zaworu osuszacza. Niestety załamujące jest to że bardzo wielu mechaników pracujących w przeróżnych firmach nie zna zasady działania i sensu bycia samych zaworków sprężynowych w głowicy kompresora. Kolego. Sytuację z zegarami które wariowały spadając z dwunastu bar do zera miałem przyjemność doświadczyć. Faktycznie wówczas wymieniłem zawór osuszacza bo nie odbijał w ogóle, mało tego zaworki w głowicy były zatarte, zapieczone i ciśnienie rosło do tego stopnia, że teraz "lecą" zawory po kolei. Założyłem przy okazji nowy zawór zabezpieczającym bo też został uszkodzony. Pozostało mi tylko reklamować zawór osuszacza w ramach gwarancji i nie zastanawiać się nad zakupem oryginału. Proszę jeszcze o informację, czy jeśli pomyliłem przewody w zaworze wieodrożnym to zawór odpowiedzialny za regulowanie ciśnienia w układzie będzie szalał.?

    1
  • Pomocny post
    #4 22 Paź 2014 00:06
    krisbrumm
    Specjalista - DAF Trucks

    Nie, ponieważ zegary są podłączone do czujników powietrza które sa wbudowane w zawór wielodrożny. Czujniki będą rejestrować ciśnienia w Obwodach 2.1 oraz 2.2. bez względu na to co będzie podłączone do tych portów.za regulację ciśnienia dostarczanego do zaworu czterodrożnego odpowiedzialny jest osuszacz i to on ordynuje kiedy system powinien przestać nabijać i mieć wydmuch.Jedyny przypadek wpływu obwodów na cykl pracy osuszacza to kiedy jeden z obwodów będzie miał poważniejszy wyciek powietrza i wówczas system będzie cały czas w fazie nabijania powietrza. Strata ciśnienia wskutek wycieku spowoduje iż osuszacz nigdy nie dojdzie do tych 10.5 bar kiedy to powinien mieć wydmuch czyli dopóki nie wyeliminuje się wyciek to zawsze będzie w cyklu nabijania.Wówczas to zegary nie chcą iść wyżej niż np. 6 czy tam 8 bar.
    W UK na stacji diagnostycznej w trakcie corocznego przeglądu MoT diagnosta oprócz sprawdzenia wycieków i innych rutynowych rzeczy powinien sprawdzić czas potrzebny na nabicie systemu (ze zrzuconym ręcznym) od zera aż do wydmuchu, czyli do maksymalnego ciśnienia.Nie powinien on przekraczać chyba 5 minut o ile pamiętam...To jest ogólna wartość rekomendowana dla wszystkich ciężarówek przez VOSA (w Polsce odpowiednikiem jest chyba ministerstwo transportu), ale nie przez DAF-a !

    1
  • #5 23 Paź 2014 07:06
    koniol
    Poziom 16  

    Witam. Dziękuję użytkownikowi Krissbum za pomoc. Wymieniłem zawór osuszacza wraz z filtrem, auto pojechało do pracy i narazie jest ok. Problem jednak jest taki, że założyłem kolejny raz zawór regenerowany ze względu na to iż czekam rozpatrzenie reklamacji uszkodzonego. Jak się okazuje firma która regeneruje takie elementy pneumatyczne ustawiła ten zawór na 11 bar. Sprawdziłem dokładnie jak pracuje i okazuje się że faktycznie "odbija" dopiero powyżej 10 bar( nie mierzyłem jeszcze za pomocą manometrów) i w tym samym czasie otwiera zawór sterowania powietrzem regulującym zaworki w głowicy. Profilaktycznie odciąłem ten przewód i zdjąłem tłumik powietrza z wylotu zaworu wyzwalającego powietrze w celu osuszenia całego układu. Czekam na komentarze.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 27 Paź 2014 13:44
    krisbrumm
    Specjalista - DAF Trucks

    To nie zawór osuszacza uruchamia zaworki w głowicy za pośrednictwem tej rurki 6mm- ta rurka po prostu łączy zaworki w głowicy z tym, co kompresor dostarcza do osuszacza.Charakterystyka sprężynek w głowicy jest tak zaprojektowana aby przy ciśnieniu 11 bar ugiąć się i odsłonić zaworki w głowicy.
    W osuszaczu nie ma żadnego już zaworka który się rzekomo otwiera przy ciśnieniu wyższym niż 10 bar i uruchamia zaworki w głowicy za pośrednictwem tej rurki 6mm.To zaworek w głowicy reaguje otwarciem przy ciśnieniu powyżej 11 bar

    W podany powyżej sposób działa myślę większość układów hamulcowych działających przy pomocy sprężonego powietrza.To nie jest nawet pomysł DAF-a tylko jest to system Wabco lub Knorr Bremse.Problem jest w słabej edukacji w tym zakresie w Technikach i Szkołach zawodowych w - Ludzie w szkołach nie mają o tym pojęcia wiec czego się spodziewać od absolwentów? Dlatego W Polsce nie ma zbyt wielu ludzi którzy naprawdę znają się na inżynierii stosowanej w samochodach.Mój były uczeń- angol, który był w drugiej klasie DAF-owskiego college-u potrafi jednym tchem wymienić prawidłowo numery portów w zaworze wielodrożnym i do co one zasilają, ponadto zna tysiąc innych rzeczy jak wszystkie magistrale CAN network wraz z sterownikami które dana magistrala obsługuje, lokalizacją rezystorów końcowych i wartościami rezystancji.W Polsce tak naprawdę dzięki nierozbudowanej infrastrukturze autostrad + wysokim podatkom przemysł raczkuje, a w związku z tym transport jest tez i na niskim poziomie a w wyniku czego obsługa transportu jest na niskim poziomie.Wobec czego edukacja ludzi którzy mogą w tejże obsłudze pracować jest na niskim poziomie- bo nie ma zapotrzebowania na dobrej jakości mechaników.To jest dosyć złożony problem który ma jeden wspólny mianownik taki jak polityka i mentalność elektoratu.Tego nie da się zmienić w przeciągu jednego pokolenia.

    1
  • #7 27 Paź 2014 15:59
    koniol
    Poziom 16  

    Wszystko wskazuje na to że masz rację. Czasem bywam u siebie w serwisie autoryzowanym i ręce opadają. Szukałem nawet niedawno szkoleń przeprowadzanych w Polsce przez firmy Wabco i Knorr ale niestety oferta bardzo uboga. Stąd chyba brak wiedzy serwisantów nie powinien nikogo dziwić. Jeszcze raz dzięki za pomoc. Zamykam temat.:)
    Pozdrawiam.

    0