mickemaster napisał: Już widzę jak sprzedający płaci za usterki albo przegląd...
Moje doświadczenia choć skromne są inne. Znajomy ostatnio przy zakupie zrobił tak jak pisałem. Zapłacił ok 500 za sprawdzenie w ASO (mercedes), koszt usterek wyszedł ok 2000zł (kończyły się hamulce, separator oleju, któryś wahacz) i o tyle sprzedający upuścił z ceny. Był niezbyt zadowolony bo niedawno był w innym serwisie, który tych usterek nie znalazł.
mczapski napisał: Trudno ASO uznać za autorytet (niestety).
Fakt, ale z reguły ASO jest bardziej wiarygodne niż warsztat u przysłowiowego Mietka. Przynajmniej mają na głowie mniej modeli do ogarnięcia, przez co mogą znać więcej szczegółów dotyczących danego modelu. Oczywiście warto przed udaniem się do ASO sprawdzić o nim opinie.