Witam,
mam taką wkurzającą drukareczkę HP 5150. Od 2 lat drukuję sobie na jednym zamienniku, dolewawszy do niego co jakiś czas tuszu...
Problem polega na tym, że raz jest wszytko dobrze, a po chwili zaczyna migać dioda braku tuszu i krew mnie zalewa.
Próbowałem już różnych metod jak zaklejania pinów w kardridżu, czy też kombinacji klawiszy
Ale i to w ostatecznym rozrachunku spełza na niczym.
Czy można w jakiś "magiczny" sposób odłączyć moduł odpowiadający za miganie tej durnowatej djody, a w efekcie doprowadzenie do wydruku?
Proszę o pomoc, gdyż jestem na skraju wyczerpania nerwowego...
mam taką wkurzającą drukareczkę HP 5150. Od 2 lat drukuję sobie na jednym zamienniku, dolewawszy do niego co jakiś czas tuszu...
Problem polega na tym, że raz jest wszytko dobrze, a po chwili zaczyna migać dioda braku tuszu i krew mnie zalewa.
Próbowałem już różnych metod jak zaklejania pinów w kardridżu, czy też kombinacji klawiszy
Czy można w jakiś "magiczny" sposób odłączyć moduł odpowiadający za miganie tej durnowatej djody, a w efekcie doprowadzenie do wydruku?
Proszę o pomoc, gdyż jestem na skraju wyczerpania nerwowego...