Witajcie.
Od niedawna mam problem z moim MB, otóż gdy skręcę w prawo (i tylko w prawo) zbyt ostro to zanika zasilanie po chwili gaśnie silnik (ok 1-2 sec) wystarczy że się zatrzymam (albo jeszcze jadąc), przekręcę kluczyk i odpala. Czasem zdarza się to gdy wpadnę w jakąś dziurę. Przejechałem się raz na duży parking żeby zobaczyć o co dokładniej chodzi i zauważyłem (na początku myślałem że mi paliwo odcina) że jak skręcę odpowiednio mocno ale jednak nie aż tak to wyłączy się radio światła przygasną na chwile itp. ale silnik pracuje dalej i nie gaśnie (czasem zdarzało się odwrotnie radio przygasało silnik chodził 3 sekundy i gasł)
Na początku ktoś mi podpowiedział że mało oleju w silniku, czujnik z jednej strony jest i odcina jak się olej bujnie (dolałem do maxa i jeszcze trochę i nic). Następny że wężyki coś przepuszczają to dziś siedziałem z 2 godziny i grzebałem, jedyne co odkryłem to że pompa paliwa mi się poci ropą. Wszystkie wężyki popoprawiałem i nic dalej to samo.
Jak coś w poniedziałek jeszcze do mechanika podjadę błędy z czytam może jakieś są.
Od niedawna mam problem z moim MB, otóż gdy skręcę w prawo (i tylko w prawo) zbyt ostro to zanika zasilanie po chwili gaśnie silnik (ok 1-2 sec) wystarczy że się zatrzymam (albo jeszcze jadąc), przekręcę kluczyk i odpala. Czasem zdarza się to gdy wpadnę w jakąś dziurę. Przejechałem się raz na duży parking żeby zobaczyć o co dokładniej chodzi i zauważyłem (na początku myślałem że mi paliwo odcina) że jak skręcę odpowiednio mocno ale jednak nie aż tak to wyłączy się radio światła przygasną na chwile itp. ale silnik pracuje dalej i nie gaśnie (czasem zdarzało się odwrotnie radio przygasało silnik chodził 3 sekundy i gasł)
Na początku ktoś mi podpowiedział że mało oleju w silniku, czujnik z jednej strony jest i odcina jak się olej bujnie (dolałem do maxa i jeszcze trochę i nic). Następny że wężyki coś przepuszczają to dziś siedziałem z 2 godziny i grzebałem, jedyne co odkryłem to że pompa paliwa mi się poci ropą. Wszystkie wężyki popoprawiałem i nic dalej to samo.
Jak coś w poniedziałek jeszcze do mechanika podjadę błędy z czytam może jakieś są.