Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"

Damix16 24 Paź 2014 21:18 72246 51
  • #31
    Damix16
    Poziom 10  
    darekRD napisał:
    Dla mnie jednak sens stosowania bałwana do podnoszenia auta jest wątpliwy. Stosowalny właściwie tylko w warsztacie wyposażonym w wydajny kompresor no i waga plus gabaryt - mało mobilne.

    Ja używam zwykłego marketowego kompresora o poj. 50 litrów, dwa tłoki. Próby wykonywałem nawet na 24l z C...(popularnego sklepu ogólno budowlanego i radził sobie bez problemu. Dużo powietrza nie trzeba a większość kompresorów ma ciśnienie 8 bar
  • MetalworkMetalwork
  • #33
    saly
    Poziom 32  
    andrzejek23 napisał:
    Może będę nieco złośliwy, ale jaki jest związek prezentowanego podnośnika z tematyką forum?

    A tak poza tym, to zauważyłem, że młodzież była kiedyś bardziej twórcza. Jeszcze 5-7 lat temu na forum był tygodniowo wysyp różnych mniej lub bardziej udanych konstrukcji, złożonych, przemyślanych, prac dyplomowych itd. Miło było poczytać i przy okazji czegoś się nauczyć. A dzisiaj? Jedna publikacja na tydzień typu prezentowany kawałek pospawanej blachy z gumą + trochę "przyniesionych z pracy" drobiazgów (z całym szacunkiem do autora i wkładu pracy). Co się stało???


    Proszę nie wyrzucajmy konstrukcji mechanicznych, utwórzmy osobny dział jeśli to komuś przeszkadza. Dzisiaj nikomu nie chce się już niczego w domu robić wszyscy kupują gotowce z chin. W pracy szukamy tokarza, albo goście znający fach są na emeryturze i chcą jeszcze pracować albo wśród młodych i starszych jest ich jak na lekarstwo. Dzisiaj znaleźć dobrego rzemieślnika który umie coś zrobić i szuka pracy to graniczy z cudem. Masa absolwentów którzy nic nie umieją zrobić, mają tylko papiery. Takie mechaniczne prezentacje zrób to sam zachęcają młodych do tzw. grzebania.
    Oczywiści zgodzę się że jest coraz mniej prezentacji elektrycznych na forum ale to chyba atmosfera na forum źle wpływa na to.

    Co do bałwana/podnośnika fajna konstrukcja, chyba sam spróbuje coś takiego popełnić. Może trochę inaczej po swojemu.
  • MetalworkMetalwork
  • #34
    saly
    Poziom 32  
    U mnie w pracy jest dużo dobrych części których nie wolno montować, z zasady nie biorę nic nawet śrubki, pytam czy mogę lub próbuje odkupić za grosze. Ewentualnie pozyskać kiedy te części trafią na złom. Nie okradam pracodawcy dopóki ten mnie nie okrada lub nie wykorzystuje.
  • #35
    _JAG_
    Poziom 15  
    kortyleski napisał:
    Gdzie? Przy jakim podnośniku? Co znaczy prawie?


    U znajomego wulkanizatora - pracowałem 5 lat w firmie zaopatrującej właśnie takie zakłady.
    Prawie znaczy, że spowodowało otwarte złamanie po uderzeniu w piszczel.
    Jeżeli tam nie ma dużych sił to po co w ogóle pierścień - w moim podnośniku jest z średnicy 14mm (zawór na 10atm. i podnosi do 3,5t).
    Osobiście mając do dyspozycji laser wolałbym go wyciąć i przetoczyć niż spawać.
  • #36
    Glaus
    Poziom 11  
    A wiesz co to zmęczenie materiału? Jak w zakładzie taki podnośnik używany jest po kilkadziesiąt razy dziennie to w końcu coś puści. U kolegi raczej podnośnik używany będzie raz na jakiś czas i to raczej do podniesienia, a nie jak u wulkanizatora hop do góry i tak 20 minut ;)
  • #37
    gumis254
    Poziom 10  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Podnośnik pneumatyczny bałwanek to nieoceniona rzecz.

    Tylko ni wiem czemu fabryczne są takie drogie.

    Po tym artykule pewnie stanieją :D .
    sam wykonalem podobny podnosnik 2 lata temu wzorowalem sie na podnosniku fabrycznym z wyposażenia warsztatow i powiem wam sluzy mi do dzisiaj..
    Brawo pomysl fajny bo na 2 poduchach ja zrobilem na jednej..
  • #38
    iagre
    Poziom 35  
    Jaka jest różnica w czasie podnoszenia do tej samej wysokości pomiędzy tym bałwankiem i innymi posiadanymi podnośnikami?
  • #39
    misiak68
    Poziom 11  
    Nawet zmęczenie materiału nie jest w stanie zerwać spawany pręt, z taką siłą żeby nogę połamało. Widziałeś to na własne oczy, czy ci koledzy opowiadali, a tak naprawdę źle podłożył poduchę i ona wyskoczyła z pod auta?? Konstrukcja super sam zbudowałem podobną tylko na potrójnym bałwanku z pospawanymi prętami fi 12 i pracuje od 3 lat ze średnią częstotliwością. Mój kompresor pompuje do 10 bar i nawet przy pełnym ciśnieniu nie jest w stanie rozerwać poduchy. Moja ma maksymalną próbę ciśnienia 16 bar. Jeżeli chodzi o szybkość podnoszenia to nie ma szybszego podnośnika. Przykładowo Auto osobowe bałwankiem dźwigam w 5 s a żabą w minute do tej samej wysokości. Co do prowadzenia wewnątrz nawet oryginalne nie posiadają żadnego (tylko sprężynę). O to chodzi że podczas podnoszenia bałwanek ugina się. W taki sam sposób jak żaba przejeżdża na kołach.

    KONSTRUKCJA SUPER

    POZDRAWIAM
  • #40
    gromkrzy
    Poziom 9  
    Dopiero dzisiaj znalazłem ten artykuł.

    Miech kupiłem już ze dwa lata temu i leży i czeka bo do tej pory nie udało mi się znaleźć jak zrobić teleskopowe prowadzenie w środku.

    Brawo za artykuł.

    Teraz byśmy się pochylili nad tym jak i z czego zrobić prowadzenie żeby było bezpieczne i wytrzymałe.

    Tylko merytorycznie...
  • #41
    damian1215
    Poziom 10  
    Cześć kolego mam pytanko czy czy w tym bałwanku były dziury zęby skręcić go z blachami ?? ;)
  • #42
    ZZZenonnn
    Poziom 2  
    Dzięki bardzo autorowi postu za temat i bardzo szczegółowy opis budowanego przedmiotu. Od paru msc szukałem inforamcji jak to jest zbudowane ale nie było żadnego info, a teraz moge się spokojnie zabierać za robote.

    Konstrukcja bardzo solidnie wykonana a kwestia bezpieczeństwa to każdy ocenia według swojego mniemania. Ja nawet mając podniesione auto na żabie nie wchodze pod niego bez dodatkowego zabezpieczenia.

    Czy autor mógłby umieścić zdjęcie albo wyjaśnić jak połączył spod zakucia miecha z kolanem do którego jest wąż pneumatyczny? Czy spód płyty miecha ma otwór giwntowany i tam wkręcone jest kolano?
  • #43
    Damix16
    Poziom 10  
    ZZZenonnn przepraszam że tak długo nie odpisywałem. Jeśli jeszcze potrzebujesz tej informacji to już wyjaśniam , może się komuś jeszcze przyda.
    W tej grubej płycie jest na środku nawiertana dziura o średnicy 10 mm. Kolano ze stożkiem na wężyk jest po prostu przyspawane do tej blachy na stałe, a miech jak wiadomo jest pusty w środku więc powietrze ma jak się tam dostać.
    Do wszystkich co uważają, że to niebezpieczne i nietrwałe.
    Dziś jest koniec roku 2016 i podnośnik służy mi bezproblemowo do dziś. Nie miał żadnej awarii, nieszczelności itd. W domu mam 7 samochodów, w tym 2 busy. Regularnie zmieniamy koła na zimę i lato. Drobne naprawy wykonuję sam, a nawet zdarza się, że sąsiedzi pożyczają go do wymiany bo tak jest szybciej. O zwykłej "żabie" nie chcę słyszeć (przykład: podnieś żabą na trawie lub kamieniach. A tu nie ma problemu bo się dostosuje)
  • #44
    omegus76
    Poziom 2  
    Odświeżę temat, bo mi się spodobał projekt, lekko go zmieniłem. Dzięki inspiracji i ogólnodostępnych środków i materiałów koszt wyszedł w granicach 250zł (oczywiście jednego, bo robiłem bliźniaki :-))) ) Pozdrawiam i dziękuję.
  • #46
    omegus76
    Poziom 2  
    Miech jest na ciśnienie do 8 barów, podwójny z oryginalnym pierścieniem między jednym a drugim brzuszkiem ?, i żadnego teleskopu nie ma. Po testach na aucie sprawuje się tak, jak powinien. Zablokowane koła, to przy podnoszeniu nie ma opcji, żeby w którąś stronę bałwanek się przechylił ? Sprężarkę mam 24 l z jednym tłokiem i żadnych problemów z podnoszeniem. Ściśnięty ma 15 cm z podstawą, po napompowaniu ok. 32 cm. Do osobówki starczy.
  • #47
    jaxikk
    Poziom 9  
    Witam, w zeszłym roku też robiłem podobny podnośnik jak kolega omegus76.

    Użyłem miecha typu 2b12r, całkiem możliwe że ten sam co wyżej bo wysokość ponoszenia podobna i konstrukcja. Jak widać przy stosowaniu tego miecha niestety jesteśmy do stworzenia podstawy na "nóżkach" bo trzeba wyprowadzić kolanko do zasilania, ale to żaden problem bo złożona guma jest bardzo niska.

    Jako, że używam amatorsko, to postanowiłem zrezygnować z rączki i kółek, bo i tak mam nawyk sprawdzania czy dobrze podłożyłem i przyglądania się czy mi się próg nie "składa" przy podnoszeniu no i miejsca w warsztacie bardzo mało zajmuje.

    Co do sterowania to użyłem dobrze znanego wszystkim posiadaczom kompresorów przyrządu do pompowania kół z manometrem, z tym że wykręciłem niego oryginalny przewód i w jego miejsce wsadziłem złącze z wężem doprowadzonym do kolanka w poduszce, można go jakoś wkomponować przy podstawę , ale u mnie póki co jest luzem.

    Plus rozwiązania z tym pistoletem jest taki, że za parę złotych mamy w jednym: złączkę pneumatyczną, manometr (ja swojej poduszki nie pompuje więcej niż 6,5 bar, ma 7 bar max wg specyfikacji), zawór napełniania i spokojnego opuszczania, a jak kończę to odpinam wąż zasilający i po naciśnięciu spustu mam szybsze opuszczanie.

    Ogólnie używając poduchy nie miałem jakiś dziwnych sytuacji, ale i tak uważam, podstawiam zawsze kobyłkę, kwestia najważniejsza to się nie spieszyć, bo fajnie to wygląda na wulkanizacji, ale oni to mam mają taką praktykę że z zamkniętymi oczami mogliby podnosić i na moje oko ich 3 bałwankowe podnośniki już mają w środku prowadzenie.

    pozdrawiam.
  • #48
    Jacdiag
    Poziom 17  
    Informacja dla posiadaczy i użytkowników "bałwanków".
    Wszystkie tego typu "machiny" podlegają badaniom dozorowym.

    Dz.U. 2012 poz. 1468 napisał:
    Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu

    § 1. Dozorowi technicznemu podlegają następujące rodzaje urządzeń technicznych:

    6) maszyny służące do przemieszczania osób lub ładunków w ograniczonym zasięgu:

    e) dźwigniki (podnośniki), w tym systemy do parkowania samochodów, z wyjątkiem dźwigników stanowiących wyposażenie pojazdów, dźwigników do pochylania stołów technologicznych i dźwigników przenośnych z napędem ręcznym,

    http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20120001468/O/D20121468.pdf



    I jak to w życiu bywa, jest dobrze dopóki jest dobrze. Ale po jakimś poważnym wypadku, prorok ma winnego bez szukania ...
  • #49
    _JAG_
    Poziom 15  
    Muszę o tym żonie powiedzieć, bo musi zgłosić do Dozoru:

    Dz.U. 2012 poz. 1468:
    1. Dozorowi technicznemu podlegają następujące rodzaje urządzeń technicznych:
    .....
    b) szybkowary ciśnieniowe,

    A tak poważnie, ja mam zrobione sterowanie na zwykłych zaworach kulowych 1/2 wodnych. Jeden do napełniania, drugi do opuszczania. Do tego zamontowany zawór bezpieczeństwa na 8atm. Powietrze jest doprowadzone od spodu rurą 1/2, przeciętą wzdłuż i wspawaną do podstawy. Dalej przechodzi ona w rączkę. Podnośnik mam już jakieś 10lat.
    Teleskop w podnośniku przydaje się np. przy podnoszeniu silnika przy wymianie rozrządu.
    Dodam jeszcze pomysł zastępujący teleskop, znalezione w sieci:


    Link
  • #50
    PiccoloPiki
    Poziom 14  
    Dozór techniczny dotyczy sytuacji gdybyś chciał sprzedawać swoje podnośniki. Wtedy muszą być bezpieczne. Do użytku własnego możesz stosować co zechcesz i nic nikomu do tego.
  • #51
    czakii
    Poziom 10  
    witam, a ja mam oryginalny, stary , lecz bez tej tulei teleskopowej , jak to wygląda można gdzieś kupić ??? u mnie w środku w centralnym punkcie jest łańcuch, zapobiegający zbytni rozciągnięciu bałwanka.
  • #52
    tomchlop
    Poziom 2  
    PiccoloPiki napisał:
    Dozór techniczny dotyczy sytuacji gdybyś chciał sprzedawać swoje podnośniki. Wtedy muszą być bezpieczne. Do użytku własnego możesz stosować co zechcesz i nic nikomu do tego.


    Dozór to nie certyfikat, czy atest. Urządzenia ciśnieniowe, dźwigowe podlegają dozorowi UDT. Czyli teoretycznie powinieneś takie urządzenie zgłosić. Przy prowadzeniu działalności obowiązkowe. Przy zastosowaniach domowo, garażowych to chyba nikt się w to nie bawi.