Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"

Damix16 22 Paź 2014 23:40 61608 42
  • #1 22 Paź 2014 23:40
    Damix16
    Poziom 10  

    Witam, chciałem zaprezentować moją domową konstrukcję podnośnika samochodowego zasilanego sprężonym powietrzem. Często taki podnośnik można spotkać na stacjach wulkanizacji. Zważywszy, że olejowy podnośnik typu "żaba" kosztuje już od 70zł, do tego nie ma długiej żywotności w tej cenie, a na droższy szkoda mi było pieniędzy, bo swoje też kosztuje. Koszt gotowego podnośnika typu bałwan to min. 600zł za nowy, a używany ciężko trafić. Chcę zaprezentować moją konstrukcję, która działa bardzo dobrze.

    Podstawa wykonana z blachy o grubości 10mm. Blacha ta została zdobyta z odzysku i jak widać na zdjęciach -została zespawana z dwóch elementów, co w niczym nie przeszkadza. Guma została zakupiona na aukcji internetowej. Dostępne są różne rozmiary, lecz ja wybrałem ten, ponieważ wg rozmiarów producenta, ta moja po złożeniu była niska, a po napełnieniu jest wystarczająco wysoka. Można zastosować inny rozmiar, ale wtedy trzeba dostosować rozmiar podstawy, aby podnośnik był stabilny. Rura doprowadzająca powietrze ze starej instalacji centralnego ogrzewania (już była wygięta) o średnicy 1/2".
    Bałwana kupiłem tzw. niezakuty, czyli bez blach i pierścieni uszczelniających obu stron. Miałem możliwość wyciąć to w pracy plazmą, a koszt zakupu gotowego był dwukrotnie większy.

    Koszty, który poniosłem:
    Blacha --- 0,7 litra :) (pytałem w ślusarni to mi powiedzieli 70zł o wym. 400x400mm i grubości 12mm). Dla mnie to było za drogo, bo nie chciałem się wpędzać w koszty, aby konstrukcja nie wyniosła tyle co nowy. :)
    Bałwan 10x2 Rubena --- 168zł wraz z przesyłką
    Kółka --- z pracy przyniosłem (w sklepie ok. 6zł/szt.)
    Zaworki, redukcje, przyłącza --- Przyniosłem z pracy (w sklepie najpierw kupiłem zawór gazowy za 16zł i on by wystarczył tylko jeden, ale zwróciłem, bo w pracy miałem)
    Doprowadzenie powietrza od spodu --- wężyk ciśnieniowy z pracy, ale można to zrobić na sztywno jakąś rurką cieniutką, z tym, że trzeba zwrócić uwagę na to, żeby nie odstawało od podłoża za dużo, bo musi się zmieścić pod samochodem. Ja zastosowałem dystanse o wym. 12x12mm widoczne na zdjęciu.
    Cała konstrukcja po "złożeniu" czyli wypuszczeniu powietrza i zablokowaniu ma 12cm od podłoża do gumy.
    Guma na wierzchu to elastomer który został wyfrezowany i nałożony na utoczony i nakręcony na przyspawaną śrubę czop.
    Na środku został zastosowany pręt 10mm wygięty w koło i zespawany, i oklejony spaw taśmą, żeby bałwan nie rozchodził się na środku.

    Na wszelkie pytania odpowiem, mogę zrobić dodatkowe zdjęcia.

    Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"




    Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"
    Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"
    Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"

    Efekt:

    Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #2 23 Paź 2014 08:42
    kuras147
    Poziom 19  

    witam, fajnie to wygląda ale brakuje prowadzenia w środku przez co łatwo może fiknąć na bok ta grucha przy większej masie podnoszącej.

  • Sklep HeluKabel
  • #3 23 Paź 2014 09:32
    seba_x
    Poziom 31  

    Dokładnie to samo przyszło mi na myśl widząc tego fiacika na "bałwanie", nie wygląda to stabilnie. To czerwone coś między autem a podnośnikiem zamieniłbym na szeroką twardą gumę.

  • #4 23 Paź 2014 09:53
    andrzejek23
    Poziom 18  

    Może będę nieco złośliwy, ale jaki jest związek prezentowanego podnośnika z tematyką forum?

    A tak poza tym, to zauważyłem, że młodzież była kiedyś bardziej twórcza. Jeszcze 5-7 lat temu na forum był tygodniowo wysyp różnych mniej lub bardziej udanych konstrukcji, złożonych, przemyślanych, prac dyplomowych itd. Miło było poczytać i przy okazji czegoś się nauczyć. A dzisiaj? Jedna publikacja na tydzień typu prezentowany kawałek pospawanej blachy z gumą + trochę "przyniesionych z pracy" drobiazgów (z całym szacunkiem do autora i wkładu pracy). Co się stało???

  • #5 23 Paź 2014 09:58
    seba_x
    Poziom 31  

    andrzejek23 napisał:
    Co się stało???


    Młodzież kupuje gotowce z chin ;-) .

  • #6 23 Paź 2014 10:04
    Frog_Qmak
    Poziom 25  

    ... czasy się zmieniają.
    może to i nie jest kosmiczna technologia, ale fajne i pomysłowe, nie takie rzeczy się pojawiały na elektrodzie, a nie wiedziałem wcześniej, że istnieją podnośniki tego typu.

  • #7 23 Paź 2014 10:04
    gbd.reg
    Poziom 21  

    andrzejek23 konstrukcje czysto mechaniczne też są często ciekawe i pożądane na tym forum.

    Damix16 istnieje jakiś powód, dla którego przyspawałeś rączkę od góry podstawy, a nie od dołu? Na zdjęciach wygląda to, jakby spokojnie mogła się ta rączka od spodu zmieścić, a wężyk miałbyś wtedy po "właściwej" stronie i nie musiałbyś go przepuszczać przez otwór w podstawie. Dodatkowo mógłby on iść prosto, więc jednocześnie był by krótszy.

  • #9 23 Paź 2014 10:47
    robokop
    Moderator Samochody

    Alfax napisał:

    Z pracy, czyli co: kupiłeś w swojej firmie, dostałeś w prezencie od szefa, pożyczyłeś? Mam nadzieję, że to jedna z tych opcji, bo jeśli po prostu wsadziłeś te rzeczy w kieszeń i wyniosłeś, to jak to nazwać inaczej niż kradzieżą?

    Wykupiłeś licencje na wszystkie programy które masz w komputerze? Czy może dalej WinRar wyświetla że darmowy okres próbny upłynął?

    To jest DIY - czyli zrób to sam, nigdzie nie jest opisany zakres czy temat konstrukcji które mogą być tutaj zaprezentowane. Kilka godzin pracy i całość funkcjonalnego urządzenia zamyka się w 200zł, w porównaniu z bodaj 700 które trzeba zapłacić za gotowe.

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrzejek23 napisał:

    A tak poza tym, to zauważyłem, że młodzież była kiedyś bardziej twórcza. Jeszcze 5-7 lat temu na forum był tygodniowo wysyp różnych mniej lub bardziej udanych konstrukcji, złożonych, przemyślanych, prac dyplomowych itd. Miło było poczytać i przy okazji czegoś się nauczyć. A dzisiaj? Jedna publikacja na tydzień typu prezentowany kawałek pospawanej blachy z gumą + trochę "przyniesionych z pracy" drobiazgów (z całym szacunkiem do autora i wkładu pracy). Co się stało???

    Pokażcie czcigodna starości coś własnego, wyrafinowanego i na poziomie. Krytykanctwo najłatwiej jest uprawiać.

  • #10 23 Paź 2014 10:57
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Trochę to niebezpieczne:
    - brak prowadzenia w środku
    - brak zaworu bezpieczeństwa
    - doprowadzanie powietrza przewodem poliuretanowym
    Pomyśl co będzie jak Ci ten przewód wyskoczy ze złączki gdy auto będzie podniesione.
    Jaka jest wysokość podnoszenia bo umknęło to moim oczom?

  • #11 23 Paź 2014 11:10
    robokop
    Moderator Samochody

    grala1 napisał:
    Trochę to niebezpieczne:
    - brak prowadzenia w środku
    Widziałem kilka, skonstruowanych z miechów zawieszenia ciężarówek, brak prowadzenia nie przeszkadzał jakoś specjalnie. Przy niewielkiej wysokości podnoszenia a sporej średnicy "tłoka" zejście góry w bok nie zagraża specjalnie.
    Cytat:

    - brak zaworu bezpieczeństwa

    A co i przed czym miałby on zabezpieczać?
    Cytat:

    - doprowadzanie powietrza przewodem poliuretanowym
    Pomyśl co będzie jak Ci ten przewód wyskoczy ze złączki gdy auto będzie podniesione.

    Tego typu podnośniki używane są do szybkich napraw, z reguły samych kół - do dłuższego i stabilnego utrzymania auta w górze powinno się i tak używać sztywnych, blokowanych mechanicznie "kobyłek" - nawet w fabrycznej "żabie" hydraulicznej potrafi wywinąć się uszczelniacz tłoka.

  • #12 23 Paź 2014 11:32
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Możemy teraz się kłócić ale po co?
    Możesz dawać argumenty jakie chcesz ale nie wiesz kto wykona taki podnośnik na wzór tego, jakie auto będzie podnoszone, w jakim celu, jak długo itp.
    Może mały off, jest tu taki temat na forum:
    "Jak nie naprawiać? Porady i opinie."
    Uważasz że można tak naprawiać? - przecież to działa, inni też to widzieli i czasem tak robią.
    Wydaje mi się że w tym dziale powinno się zwracać uwagę na bezpieczeństwo wykonanych projektów.

  • #13 23 Paź 2014 11:37
    robokop
    Moderator Samochody

    grala1 napisał:
    Możemy teraz się kłócić ale po co?

    Nie chodzi o kłótnię, ale racjonalną wymianę argumentów. Zauważ że popadając w paranoję z bezpieczeństwem, należało by jeszcze dorobić blokadę zaworu upustowego, przed przypadkowym otwarciem - a żaden chyba fabryczny podnośnik tego nie ma, zestaw klinów do podkładania pod koła, żeby auto nie odjechało na 3 kołach itd.

  • #14 23 Paź 2014 12:00
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Ok, argumenty:
    - brak prowadzenia w środku - podczas podnoszenia podnośnik ugina się do środka auta, istnieje możliwość że bez prowadzenia przechyli się zbyt mocno.
    - brak zaworu bezpieczeństwa - by nie dopuścić do rozerwania "bałwana", wydmuchania uszczelnienia lub jakiegoś złącza przy podaniu zbyt wysokiego ciśnienia - większego niż robocze.
    - doprowadzanie powietrza przewodem poliuretanowym - przewód z takiego złącza może wyskoczyć. Lepiej dospawać rączkę od spodu płyty i podać powietrze bezpośrednio za pomocą rączki (rury) do "bałwana".

    robokop napisał:
    Zauważ że popadając w paranoję z bezpieczeństwem, należało by jeszcze dorobić blokadę zaworu upustowego, przed przypadkowym otwarciem - a żaden chyba fabryczny podnośnik tego nie ma

    Słuszna sugestia, masz rację. Nawet mój fabryczny podnośnik nie ma takiego zaworu a wystarczy zastosować takie i problem rozwiązany.
    Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"
    Oczywiście każdy ma swoje zdanie i może popierać lub się nie zgadzać.
    Autor może skorzysta z tych rozwiązań a może nie.

  • #15 23 Paź 2014 12:15
    andrzejek23
    Poziom 18  

    grala1 napisał:

    Oczywiście każdy ma swoje zdanie i może popierać lub się nie zgadzać.
    Autor może skorzysta z tych rozwiązań a może nie.


    Masz 100% racji. Bezpieczeństwa nie można lekceważyć.
    Poza tym tutaj nie chodzi o to kto ma jakie zdanie, tylko o normy bezpieczeństwa, które bezwzględnie muszą być spełnione. Należałoby sięgnąć do tych norm i się do nich po prostu zastosować. Bo jak coś się komuś stanie, to wiadomo, do kogo przyjdzie prokurator.

    Dodano po 8 [minuty]:

    robokop napisał:

    Dorobek w licznikach profilu specjalnie o tym jednak nie świadczy. A wręcz wskazuje na malkontenctwo.


    Świat się nie kończy na elektrodzie.pl. Wystarczy wyjść do ludzi - polecam, bardzo fajna sprawa. Nabijanie punktów dla sportu to średnio ambitne zajęcie.

    robokop napisał:

    O niezdrowych zainteresowaniach to świadczy jedynie taka interpretacja cytatu, proszę kolegi. Proponuję zapoznać się z szerszym znaczeniem słowa "gwałt", do tego np. przeczytać "Ferdydurke" - gwarantuje że rozjaśni to nieco pogląd na w/w.


    Podstawowa znajomość języka polskiego wystarcza, aby właściwie rozumieć słowo "gwałt".

  • #16 23 Paź 2014 12:51
    DEMkO
    Poziom 20  

    andrzejek23 napisał:

    Cytat:
    A tak poza tym, to zauważyłem, że młodzież była kiedyś bardziej twórcza. Jeszcze 5-7 lat temu na forum był tygodniowo wysyp różnych mniej lub bardziej udanych konstrukcji, złożonych, przemyślanych, prac dyplomowych itd. Miło było poczytać i przy okazji czegoś się nauczyć. A dzisiaj? Jedna publikacja na tydzień typu prezentowany kawałek pospawanej blachy z gumą + trochę "przyniesionych z pracy" drobiazgów (z całym szacunkiem do autora i wkładu pracy). Co się stało???


    Zgadza się. Zauważmy że nie ma już prac dyplomowych w formacie takim jak były kilka lat temu, w czasach systemu 8 lat podstawówka + 5 technikum.

  • #17 23 Paź 2014 12:52
    leniviec
    Poziom 15  

    andrzejek23 napisał:
    Co się stało???


    Ogólny poziom forum spadł i ludzie się zniechęcili. W środowisku już nawet krążą niewybredne kawały o elektrodzie ;)

  • #18 23 Paź 2014 12:56
    kortyleski
    Poziom 41  

    Panowie dyskutujecie o bezpieczeństwie człowieka. Ale przecież ten podnośnik jest bezpieczny poza jednym przypadkiem, gdy ratujemy typa przywalonego autem i urządzenie piardnie. Gościa dobije. W każdym innym przypadku człowiek (operator) jest bezpieczny. Kto wie dlaczego?

  • #19 23 Paź 2014 13:12
    tomjed
    Poziom 27  

    Damix16 napisał:
    Na środku został zastosowany pręt 10mm wygięty w koło i zespawany, i oklejony spaw taśmą, żeby bałwan nie rozchodził się na środku


    Rozumiem, że najpierw został zespawany, a dopiero potem "wsadzony" na gumę. Jeśli tak to ciężko było? No i czy to aby nie jest niebezpieczne, czy wytrzyma, bo w przypadku rozerwania go może narobić "bigosu"...

    pzdr

  • #20 23 Paź 2014 13:22
    M. S.
    Poziom 34  

    Cytat:
    Kto wie dlaczego?


    "Ja, ja wiem. Wybierz mnie. Ja wiem." :D

    Podnośnik taki służy do podnoszenia. Tylko i wyłącznie! Po podniesieniu auta należy bezwzględnie podłożyć pod niego podstawki stałe!

    Niebezpieczeństwo dla człowieka w fazie podnoszenia auta polega na tym, że może oberwać kawałkiem miecha lub pierścieniem metalowym w razie rozerwania.

  • #21 23 Paź 2014 15:02
    _JAG_
    Poziom 15  

    Damix16 napisał:
    Na środku został zastosowany pręt 10mm wygięty w koło i zespawany, i oklejony spaw taśmą, żeby bałwan nie rozchodził się na środku.


    Widziałem jak taki spawany pręt prawie obciął nogę - a podnośnik podnosił tylko osobówkę.
    Polecam tylko oryginalny pierścień.

    Doprowadzenie powietrza musi być na stałe - można przeciąć połowę tej rurki 1/2 i dospawać pod spodem.
    Używam podobny podnośnik, oryginalny polskiego producenta i zawsze jak robię coś pod spodem to mam wstawione asekuracyjnie kobyłki lub klocki, bo nie ufam do końca temu ustrojstwu.

  • #22 23 Paź 2014 18:44
    voltbolt
    Poziom 12  

    Damix16 Wszystko ok, ja bym jednak przebudował trochę zasilanie powietrzem.
    wstaw zawór jednokierunkowy, zasilanie powietrzem przed zaworem, a spust razem z bałwankiem po drugiej stronie. gdyby wypiął się przewód z powietrzem podczas podnoszenia to taka zmiana konstrukcji uchroni przed gwałtownym upadkiem pojazdu.

    PS. można by dodać i zawór bezpieczeństwa tak jak już kolega wcześniej wspomniał tylko tak na prawdę nie powinien być potrzebny. no chyba że ktoś to podłączy pod agregat z lodówki i pójdzie w międzyczasie zrobić kawę.

  • #23 23 Paź 2014 19:37
    krzysztof985
    Poziom 9  

    Wbrew różnym opinia na temat tego podnośnika mnie osobiście się podoba a odnośnie bezpieczeństwa to moje zdanie jest takie ze każdy podnośnik ma za zadanie podnieść samochód a utrzymanie go w tej pozycji to sprawa stałych podpór. Ktoś nadmienił możliwość wysunięcia się węża sprawę te można załatwić zaworem dławiąco zwrotnym połączonym rurką stalowa z poduszką co z kolei wyelminowałoby możliwość przetarcia węża o podłoże. Odnośnie zakładania zaworu bezpieczeństwa przed zbyt wysokim ciśnieniem to wydaje mi się to zbędne o ile się nie mylę poduszka pochodzi od samochodu ciężarowego i ma za zadanie podnoszenie osi w czasie gdy auto jedzie bez załadunku a ciśnienie w układzie takiego auta oscyluje w granicach 10 atm dla większości domowych kompresorów granica 8 atm jest magiczna kreska nie do przekroczenia a poza tym na wyjściu sprężarek są reduktory. Co do stabilności tego podnośnika to tak jak z każdym podnośnikiem zależy od sposobu ustawienia żaby na przykład nawet na posadzce potrafią przeciągać auto przez co mogą się ześlizgnąć a w tym konkretnym przypadku myślę ze sprawę załatwiłoby odpowiednio wyprofilowane korytko dospawane do górnego wieczka które by zapobiegało ześlizgnięciu się płyty po ramie auta.
    Reasumując gratuluje pomysłu wykonanie 4+ teraz tylko wykonać komplet koziołków o regulowanej wysokości ;p
    Pozdrawiam Krzysztof T.

  • #24 23 Paź 2014 19:45
    nouki
    Poziom 25  

    andrzejek23 napisał:
    Może będę nieco złośliwy, ale jaki jest związek prezentowanego podnośnika z tematyką forum?

    A tak poza tym, to zauważyłem, że młodzież była kiedyś bardziej twórcza. Jeszcze 5-7 lat temu na forum był tygodniowo wysyp różnych mniej lub bardziej udanych konstrukcji, złożonych, przemyślanych, prac dyplomowych itd. Miło było poczytać i przy okazji czegoś się nauczyć. A dzisiaj? Jedna publikacja na tydzień typu prezentowany kawałek pospawanej blachy z gumą + trochę "przyniesionych z pracy" drobiazgów (z całym szacunkiem do autora i wkładu pracy). Co się stało???


    Witam.

    Kiedyś pytając o coś można było dostać odpowiedz, wyjaśnienie, wytłumaczenie.
    Obecnie można dostać : poszukaj sobie, to jest takie proste ale nie powiem Ci...
    Pokazując coś usłyszysz:
    - Po co to komu.
    - Taniej było kupić.
    - Wykonane jest.....
    - Jest tam tyle błędów w wykonaniu ale poszukaj sobie jakich
    - Ja wykonałem to lepiej...
    - Jak te kable poukładane są....

    Co do konstrukcji.
    Wolę tradycyjny lewar :) który można użyć zawsze i wszędzie. W dodatku bezpieczeństwo o wiele większe.

    Pozdrawiam

  • #25 23 Paź 2014 20:36
    Glaus
    Poziom 11  

    Ludzie dziwicie się, że mało kto przedstawia coś stworzonego przez siebie na forum? Przeczytajcie powyższe komentarze i macie gotową odpowiedź...

    Jakie normy bezpieczeństwa? Kto normalny robiąc coś dla siebie do przydomowego "warsztatu" sprawdza jakieś normy?
    Zrobiłem niedawno "ściągacz" tulei belki do Lanosa i jakbym chciał zastanawiać się czy spełnia on normy czy nie to po prostu zawiózłbym belkę na prasę, jednak zrobienie czegoś samemu daje mi satysfakcję i radość :D Polecam spróbować!
    Ja jestem pewien swoich spawów, bo robię to dla siebie i wiem ile są w stanie wytrzymać.

    Dla autora wielki szacunek za samodzielne wykonanie podnośnika za 1/3 chińskiego badziewia :D

  • #26 23 Paź 2014 21:00
    iagre
    Poziom 35  

    gbd.reg napisał:
    przyspawałeś rączkę od góry podstawy, a nie od dołu? Na zdjęciach wygląda to, jakby spokojnie mogła się ta rączka od spodu zmieścić, a wężyk miałbyś wtedy po "właściwej" stronie

    W takiej sytuacji można by się obyć bez wężyka - rurka wprowadzona przez podstawę wprost do środka.

    Dlaczego tych śrób jest po 5 a nie na przykład 6 lub 8?

  • #27 23 Paź 2014 21:57
    Damix16
    Poziom 10  

    A więc tak... Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania...

    Rurka mogła być przyspawana od spodu ale myślałem, że zastosuję mniejsze dystanse od spodu i rurka będzie zajmować więcej miejsca (chciałem żeby było jak najniższe) Po przyspawaniu już nie chciałem tego odcinać itd. szkoda osłabiać materiał kolejnym spawem, a jakoś dało się to zrobić i działa.

    Ten wężyk i złączki to nie są jakieś marketowe. To jest wężyk stosowany w profesjonalnych pneumatycznych maszynach przemysłowych. Ta złączka ma 12 punktowe zabezpieczenie zsunięcia się. W normalnych warunkach pracy musi wytrzymać dużo większe ciśnienie robocze a ten podnośnik działa nawet przy 4 bar.

    Jeśli chodzi o zawór bezpieczeństwa to mógł by być ale nikt przy zdrowych zmysłach nie nabije tego miecha do momentu rozerwania się. Podnosząc samochód w celu zmiany koła to podnosimy do momentu oderwania się koła od ziemi aby było można swobodnie przeprowadzić wymianę. Przy zakupie oryginalnego za większe pieniądze, z zaworem bezpieczeństwa i innymi bajerami nie polecam napraw samochodu leżąc pod takim podnośnikiem. Do takich celów służą np. kobyłki.

    Obawiałem się, że będę musiał dorobić teleskopowy stabilizator, ale po przeprowadzeniu testów w warunkach do jakich ma mi podnośnik służyć to w zupełności go nie potrzeba. Wygina się ale nie ma możliwości zsunięcia się, chyba że nie zaciągniemy hamulca lub pracujemy na pochyłym terenie. Ale na to nawet nie pozwalają producenci oryginalnych podnośników. Dodam również, że od niedawna zostały stosowane teleskopy w podnośnikach tego typu... Wszystkie starego typu były bez stabilizacji.

    Ta czerwona podstawka (jak kolega seba_x napisał) to profesjonalny elastomer, który jest dużo twardszy od gumy, a jednocześnie poddaje się pod samochodem i dopasowuje się do elementu za który się podnosi i nie jest on położony tylko przymocowany z możliwością wymiany i nie powinien być większy bo musi się mieścić w niektóre miejsca.

    Pręt najpierw został zespawany a później nałożony... W 3 osoby się to udało z użyciem niewielkiej ilości smaru... Dwie osoby rozciągało a trzecia zsuwała pręt na środek.

    Jeśli chodzi o przypadkowe otwarcie zaworu... Jeśli ktoś jest skupiony przy tym co robi to będzie uważał. Przecież to nie zabawka dla dzieci a dorośli ludzie chyba wiedzą co robią i pilnują to co mają pilnować.

    Więcej śrub nie było wymagane... One są rozmieszczone równo i tyle ich wystarczyło do szczelnego dokręcenia miecha. Jeśli ktoś by chciał dać sobie 8 czy 10 to nie widzę problemu... Tylko po co...

    Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan" Podnośnik pneumatyczny typu "bałwan"

    Jeśli macie jeszcze jakieś pytania i sugestie to chętnie odpowiem

  • #28 24 Paź 2014 12:02
    kortyleski
    Poziom 41  

    M. S. napisał:

    Podnośnik taki służy do podnoszenia. Tylko i wyłącznie! Po podniesieniu auta należy bezwzględnie podłożyć pod niego podstawki stałe!


    Ano właśnie. Dotyczy to każdego podnośnika, nie tylko tego. Więc zagrożenie jest tylko takie że w przypadku awarii auto na powrót stanie na kołach. Co do wytrzymałości miecha - dwa takie na oś w ciężarówce podnoszą i utrzymują przez dłuższy czas kilkanaście ton. Ciśnienie wewnątrz to jak wspomniano powyżej 6bar. Kto się pokusi policzyć ciśnienie chwilowe w bałwanie gdy załadowana ciężarówka przelatuje przez poprzeczną nierówność?

    Piszecie o pierścieniu, jak kiepski spaw to puści i tylko "pyk" zrobi. Natomiast na pewno nie rozerwie się tak żeby polecieć i komuś coś zrobić.

    _JAG_ napisał:
    Widziałem jak taki spawany pręt prawie obciął nogę - a podnośnik podnosił tylko osobówkę.


    Gdzie? Przy jakim podnośniku? Co znaczy prawie?

    Nie ma tu takich sił żeby wyprostowały te kółko na tyle coby zlazło z bałwana i jeszcze gdzieś poleciało.

    Swoją drogą to forum ma po prostu KOTA na punkcie bezpieczeństwa. Zaczyna to być nienormalne, solidna konstrukcja, z dużym zapasem wytrzymałości jest co drugi post krytykowana pod tym właśnie względem. Proponuję stworzyć temat pt. Badanie konstrukcji fabrycznych.

    Albo stworzę - i wkleję link.

    Pozdrawiam serdecznie

  • #29 24 Paź 2014 13:03
    darekRD
    Poziom 13  

    Konstrukcja interesująca, nie sądziłem, że coś takiego stosuje się do podnoszenia samochodu. Szkoda, że nie podałeś skoku roboczego, na oko widać, że coś około 20 cm. Dla mnie jednak sens stosowania bałwana do podnoszenia auta jest wątpliwy. Stosowalny właściwie tylko w warsztacie wyposażonym w wydajny kompresor no i waga plus gabaryt - mało mobilne. Wydaje mi się, że znacznie wygodniejsze są hydrauliki, mają lepszy stosunek waga/nośność i mimo wszytko bezpieczniejsze. Osobiście do podnoszenia mundka uzywam śrubowego pantografa z fabrycznego zestawu i podkładam pod auto jedno z wymienianych kół, na wypadek gdyby podnośnik puścił. Oczywiście bez sztywnego zabezpieczenia nie wszedłbym pod tak podniesione auto.

  • #30 24 Paź 2014 14:09
    Doctore.
    Poziom 18  

    Ciekawa konstrukcja, może i nie typowo elektroniczna, ale się przynajmniej dowiedziałem że istnieje taki typ podnośnika ;)
    Co do pręta i ucinania nóg, to mi także się wydaję że to nawet nie zejdzie z bałwana, a co dopiero amputować koniczyny :D

    andrzejek23 napisał:
    A tak poza tym, to zauważyłem, że młodzież była kiedyś bardziej twórcza...Co się stało???

    A no to się stało panie że młodzież nie ma pracy i tym samym środków do majstrowania, a co raz częściej nie ma także czasu bo trzeba się uczyć.
    Do tego forum odtrąca(kasowanie postów za pierdoły) wielu ludzi i zostają sami starzy wyjadacze.