Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli

23 Paź 2014 11:56 3690 17
  • Poziom 2  
    Witam. Wczoraj wywalił mi bezpiecznik automatyczny L10A, po ponownym włączeniu zaczął się dymić. Wymieniłem go na nowy ale przy włączonych dwóch komputerach mocno się nagrzewa i dochodzi do iskrzenia kabli. Mieszkam w bloku i jest to stara instalacja z aluminiowymi kablami. Jak w tani sposób samodzielnie naprawić ten problem (na klatce mogę odciąć zasilanie mieszkania)?

    Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli Problemy z rozdzielnią - Nagrzewanie się bezpiecznika i iskrzenie kabli ?
  • Admin Elektroenergetyka
    Powodem iskrzenia i nagrzewania to luzy na stykach, wygrzane stopki bezpiecznikowe. Rozdzielnica do wymiany. Wskazany przegląd instalacji.
  • Poziom 31  
    Serferus napisał:
    Jak w tani sposób samodzielnie naprawić ten problem

    Nie ma takiej możliwości abyś samodzielnie coś naprawiał. To się nadaje tylko do wymiany,żadnych napraw.2 wyłączniki nadprądowe i obudowa to koszt max. 30 zł a roboty jest na góra godzinę.
  • Poziom 29  
    Serferus napisał:
    Jak w tani sposób samodzielnie naprawić ten problem


    Popełniasz 2 podstawowe błędy:
    1. Sam tego nie zrobisz
    2. Nie wiesz nawet o jak dużym zagrożeniu mówisz.

    Dodatkowo:
    Serferus napisał:
    Mieszkam w bloku i jest to stara instalacja z aluminiowymi kablami.


    To jest twój podstawowy problem.

    Wezwij elektryka, sam nie dasz rady.
  • Poziom 2  
    Czy mógłbyś podpowiedzieć jakie to będą bezpieczniki? I jak to zrobić? Które kable gdzie wczepić?
  • Poziom 29  
    Serferus Tak jak napisałem
    serwisor napisał:
    1. Sam tego nie zrobisz

    Więc twoje zapytanie, jest nie na miejscu.

    Poza tym, to co można a co nie, zastosować, powinien powiedzieć elektryk po wizji lokalnej.

    Jak jesteś chory to też piszesz na forum? Czy idziesz do lekarza?
    To jest jak z antybiotykami, zapisać je może tylko lekarz, tak samo tutaj, zdecydować może tylko elektryk.
  • Poziom 31  
    Po co Ci to wiedzieć. Ten pan elektryk będzie wiedział a wymiany należy dokonać natychmiast. A do tego czasu wykręcić ten bezpiecznik.
  • Poziom 2  
    Ile u elektryka może kosztować wymiana czegoś takiego?
  • Poziom 42  
    Jak ciebie porazi to tylko twój problem ale jak powstanie pożar to po strażaka przyjdzie pan prokurator i zapyta kto robił instalację. Odpowiadasz "ja siam " i d... Mokra. Po za tym aluminiowych kabli nie łączy się tak po prostu z nowoczesnym osprzętem.
  • Poziom 2  
    kortyleski napisał:
    Jak ciebie porazi to tylko twój problem ale jak powstanie pożar to po strażaka przyjdzie pan prokurator i zapyta kto robił instalację. Odpowiadasz "ja siam " i d... Mokra. Po za tym aluminiowych kabli nie łączy się tak po prostu z nowoczesnym osprzętem.

    Dodano po 2 [sekundy]:

    Jak ciebie porazi to tylko twój problem ale jak powstanie pożar to po strażaka przyjdzie pan prokurator i zapyta kto robił instalację. Odpowiadasz "ja siam " i d... Mokra. Po za tym aluminiowych kabli nie łączy się tak po prostu z nowoczesnym osprzętem.


    Czyli to już ustalone, że nie mogę tego sam wymienić, teraz chodzi mi tylko na jakie koszty muszę być przygotowany?
  • Poziom 31  
    Kolego musisz popytać w miejscu zamieszkania bo ceny są już dawno uwolnione. 8-)
    Jak nie masz znajomego elektryka to dzwoń do zarządcy, on będzie miał kontakt do elektryka który zajmuje się tym budynkiem. A co do ceny, ja Ci powiem 150 a ktoś zaśpiewa dużo więcej to do kogo będą żale ? A może zaśpiewa niżej.
  • Poziom 37  
    Są dwie metody.
    Pierwsza to wymiana na nowa rozdzielnię i wstawienie Esów. To wskazane i już koledzy zalecili.
    Jest jeszcze opcja reanimacji trupa czyli wyczyszczenie żył i zacisków i wstawienie nowych wkładek kalibracyjnych ale to opcja ostateczna reanimacji.
    To tak w ramach uczciwości formy naprawy. Samo dokręcenie nie będzie dobrym rozwiązaniem.
  • Admin Elektroenergetyka
    zdzisiek1979 napisał:
    Są dwie metody.
    Pierwsza to wymiana na nowa rozdzielnię i wstawienie Esów. To wskazane i już koledzy zalecili.
    Jest jeszcze opcja reanimacji trupa czyli wyczyszczenie żył i zacisków i wstawienie nowych wkładek kalibracyjnych ale to opcja ostateczna reanimacji.
    To tak w ramach uczciwości formy naprawy. Samo dokręcenie nie będzie dobrym rozwiązaniem.


    Nie zgodzę się z drugą metodą. Rozdzielnica nie ma obudowy, więc nie można dopuścić jej do dalszej eksploatacji. No chyba, że obudowa się nagle znajdzie :D
  • Poziom 37  
    No gapa zemnie nie pomyślałem że obudowy może nie być kompletnej.
    Zaś jako że troszkę takich rozdzielnic czy raczej podstaw bezpiecznikowych ( nie wiem jak fachowo to się nazywa ) wymieniałem podczas modernizacji to stwierdzam że wolał bym na własny koszt kupić klientowi obudowę i nawet "L" niż stresować się czy żyła nie pęknie ale czasem to raczej mi prawie pękała żyłka bo ...
    Niema co takie działania jak wymiana na nową czy ta moja reanimacja to koszmar. Ale to moje zdanie może ktoś to lubi i robi to z pasją dla pasji a nie kasy. Swego czasu miałem jedna x2 i x3 z odzysku w stanie prawie dobrym bo używana ale w pełni sprawne właśnie na wszelki wypadek potrzeby wymiany. Wydaje mi się ze lepiej zachować koncepcje zabezpieczeń wkręcanych niż sztukować żyły.
  • Poziom 11  
    Jakoś nikt nie ma odwagi napisać że sam elektryk i tak niewiele zdziała bo jeszcze potrzebny jest budowlaniec co położy nowe kable . Po drugie to wyrwanie całej instalacji w mieszkaniu i położenie nowej . Tego też nikt nie umie napisać tylko : wezwij elektryka . Owszem wezwij i na początek niech sprawdzi zaciski , dokręci je bo na pewno są luźne . Jak są luźne to się grzeją stąd też bezpiecznik wybija . Poszukaj osłony na to . Używanie komputerów w tym momencie to szybka śmierć zasilaczy .
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    Guferowaty napisał:
    Jakoś nikt nie ma odwagi napisać że sam elektryk i tak niewiele zdziała bo jeszcze potrzebny jest budowlaniec co położy nowe kable . Po drugie to wyrwanie całej instalacji w mieszkaniu i położenie nowej . Tego też nikt nie umie napisać tylko : wezwij elektryka . Owszem wezwij i na początek niech sprawdzi zaciski , dokręci je bo na pewno są luźne . Jak są luźne to się grzeją stąd też bezpiecznik wybija . Poszukaj osłony na to . Używanie komputerów w tym momencie to szybka śmierć zasilaczy .


    A elektryk to sam kabli położyć nie umie? Moim zdaniem, sam sobie poradzi.
    Na forum mamy oceniać czyjąś instalację czy ma był "wyrwana" ? Moim zdaniem ekspertyza wymagana jest na miejscu a nie przez forum, nawet, jeżeli widać to "gołym okiem".
    A jak zaciski nie są luźne to co wtedy? Przykładowo stopka bezpiecznika topikowego jest osmalona i ma bardzo słaby styk lub ktoś powsadzał pięciogroszówki by poprawić styk z podstawą.
    Wezwanie elektryka to powinna być pierwsza rzecz a nie pisanie na forum.
    Jak ci urwie nogę, to wpierw na forum napiszesz ? czy polecisz do lekarza?
    A może obrazisz się, że ktoś na forum napisał, że "idź do lekarza"?
  • Specjalista elektryk
    Guferowaty napisał:
    Używanie komputerów w tym momencie to szybka śmierć zasilaczy .
    Dodałbym jeszcze, że używanie instalacji z iskrzącymi połączeniami to groźba pożaru.
  • Poziom 11  
    OK , wezwać elektryka niech poprawi wszystko ale nie znowu wyrywać pół bloku z tego powodu . Typowe problemy po wielu latach pracy bez kontroli czy konserwacji i tyle .