Witam.
Mam problem z kołem pasowym w Peugeot Boxer 2.2hdi z 2007 r.
Chodzi o to, iż wymieniłem już trzecie koło w tym roku a każde z nich to koszt 550 zł.
Po przejechaniu około 3000km koło zaczyna tragicznie walić dosłownie. Dźwięk wydawany podobny jest do metalicznego.
Po ściągnięciu koła okazuje się, że koło nadaje się do wyrzucenia tzn ma ogromne luzy.
Gdy auto odpalane jest rano chodzi tragicznie tzn koło bardzo głośno. Chodzi dosłownie tak jakby ktoś stukał w silnik.
Nie wiem jaka jest przyczyna tego, że to koło tak szybko się psuje?
Kolo połączone jest paskiem z pompą wspomagania.
Mam problem z kołem pasowym w Peugeot Boxer 2.2hdi z 2007 r.
Chodzi o to, iż wymieniłem już trzecie koło w tym roku a każde z nich to koszt 550 zł.
Po przejechaniu około 3000km koło zaczyna tragicznie walić dosłownie. Dźwięk wydawany podobny jest do metalicznego.
Po ściągnięciu koła okazuje się, że koło nadaje się do wyrzucenia tzn ma ogromne luzy.
Gdy auto odpalane jest rano chodzi tragicznie tzn koło bardzo głośno. Chodzi dosłownie tak jakby ktoś stukał w silnik.
Nie wiem jaka jest przyczyna tego, że to koło tak szybko się psuje?
Kolo połączone jest paskiem z pompą wspomagania.