Witam, jestem tu nowy, szukałem w necie czegokolwiek, ale wiecie jak to jest.. wyraz do wyrazu i na końcu wyskakuje nam milion stron nie związanych z naszym problemem a więc przejdę do sedna:
multivan 2.5tdi 174km padł mi akumulator, chcąc szybko zrobic rozruch z drugiego samochodu itd, z przyzwyczajenia do poprzedniego samochodu, pomyliłem klemy..;-/ tak wiec minus na plus i na odwrót...
auto..nie pali.. przyczyna niezdiagnozowana do dziś , nawet w vw rozłożyli ręce..;-/
pierwszy mechanik postawił na ECU, kupiłem w pl, z wyrzuconym immo itd, samochód nadal nie pali..
tzn raz zapalił na krótko po wykasowaniu błędów, a później już nic...
w dalszym ciągu podpinając vaga nie ma on komunikacji ze sterownikiem..
czy ktoś z was, miał kiedyś podobny przypadek lub ktoś ze znajomych, żeby wiedzieć gdzie szukać, problem tkwi w miejscu zamieszkania, w DE cięzko o kumatego elektryka,mechanika... a koszty jak za zboże...;-/
mam nadzieję że ktoś chociażby coś poradził,byłbym wdzięczny.
multivan 2.5tdi 174km padł mi akumulator, chcąc szybko zrobic rozruch z drugiego samochodu itd, z przyzwyczajenia do poprzedniego samochodu, pomyliłem klemy..;-/ tak wiec minus na plus i na odwrót...
auto..nie pali.. przyczyna niezdiagnozowana do dziś , nawet w vw rozłożyli ręce..;-/
pierwszy mechanik postawił na ECU, kupiłem w pl, z wyrzuconym immo itd, samochód nadal nie pali..
tzn raz zapalił na krótko po wykasowaniu błędów, a później już nic...
w dalszym ciągu podpinając vaga nie ma on komunikacji ze sterownikiem..
czy ktoś z was, miał kiedyś podobny przypadek lub ktoś ze znajomych, żeby wiedzieć gdzie szukać, problem tkwi w miejscu zamieszkania, w DE cięzko o kumatego elektryka,mechanika... a koszty jak za zboże...;-/
mam nadzieję że ktoś chociażby coś poradził,byłbym wdzięczny.