Witam po dłuższej przerwie. Zabudowa skończona, sprzęcik gra lepiej niż się spodziewaliśmy więc jest pełne zadowolenie. Poniżej znajduje się krótki opis zabudowy punciaka i zdjęcia. Może komuś się przyda gdy zdecyduje się na modernizację swojego fabrycznego car audio.
Sprzęcik, który wybraliśmy to wzmacniacz HiFonics NXi4002 oraz kultowe głośniki firmy Rainbow SAX 265.20. Z głośnikami jest taka historia, że podczas szukania jakiegoś zestawu na znanym portalu aukcyjnym trafiłem na człowieka, który sprzedawał nowe (jeszcze zapakowane) SAX 65.20. Kupił dwa zestawy do swojego auta, zamontował jeden a drugi do szafy i tak leżały dwa latka. Oddał je za 450 zł z wysyłką. Kolejnym zakupem były maty STP silver, guma kauczukowa o gr. 6mm, samoprzylepna oraz pianka wygłuszająca o gr. 20mm samoprzylepna. Jeśli chodzi o maty to zastanawiałem się długo czy kupić jakieś tanie coś jak taśma dekarska itd (bitumiczne). W końcu zdecydowaliśmy się na maty STP i jak się okazało nie żałowaliśmy. Kładzie się je rewelacyjnie, praktycznie opalarka nie była potrzebna ale dla pewności podgrzewaliśmy je, zwłaszcza na zgięciach. Po za tym po rozebraniu drzwi okazało się, że były tam jakieś maty - wygląd i wzorek na nich wskazywałby na maty Boll. Niestety były one popękane i odkształcone, część leżała odłamana na dole drzwi. Trzeba było je wywalić. O kablach nie będę pisał bo wiadomo jak dobrać grubość przewodów. Wspomnę tylko, że trzeba zwrócić uwagę przy zakupie bo można kupić kable miedziowane a nie miedziane. Są one z reguły grubsze od miedzianych.
Idea zabudowy w bagażniku była taka aby było w nim jak najwięcej miejsca, więc wzmacniacz poszedł na prawy bok przy nadkolu a fabryczny subwoofer tam gdzie jego miejsce. Wcześniej trzeba było rozebrać co nieco i dospawać uchwyty dla wzmacniacza i subwoofera bo te oryginalne blaszki były trochę za słabe. Kable zasilające poszły lewym bokiem, kabel sygnałowy i głośnikowe poszły środkiem. Oba mają taką samą długość od wzmacniacza do zwrotnicy. Nie wiem czy to istotne ale tak sobie wymyśliliśmy, że będzie bardziej profesjonalnie

Zwrotnice zostały zamontowane w drzwiach (zdjęcie). Wewnątrz drzwi poszła najpierw mata STP potem guma kauczukowa 6mm. Na zewnątrz kolejna mata STP a na nią pianka wygłuszająca 20mm. Dorobione zostały dystanse między plastikowymi obudowami głośników a blachą drzwi (wcześniej głośniki przymocowane były tylko do plastiku) Nad głośnikami zamontowane zostały (nazwijmy je) rynienki, ponieważ bez nich na głośniki przez szybę kapała woda. Dodatkowo miedzy plastikową obudowę a głośnik daliśmy kolejne dystanse aby zwiększyć głębokość montażu głośników. Kratki fabryczne zostały przerobione i wstawione zostały te dostarczone razem z głośnikami Rainbow. Głosniki wysokotonowe zamontowane zostały na przednim kokpicie w narożnikach.
Głośniki mają ciekawe zwrotnice, można było je konfigurować m.in. Brzmienie wysokich tonów oraz poszerzenie bądź zawężenie przenoszonego pasma głośników średnio-niskotonowych. Filtr HPF na wzmacniaczu został ustawiony na oko - myślę, że na jakieś 100MHz. Całość zagrała pięknie bez konfiguracji zwrotnic. Po konfiguracji dźwięk niesamowity. Nie myśleliśmy, że te głośniki w drzwiach będzie tak słychać, grają niesamowicie. Niestety głośnik fabrycznego subwoofera wytrzymał 10 minut grania. Wniosek jest taki, że jest on po prostu za słaby. Wcześniej wymieniliśmy w nim resor membrany bo nie był w najlepszej kondycji. Po rozbiórce okazało się, że rozleciał się resor pomarańczowy, trzymający cewkę. Szukamy zamiennika i tu prośba do was o podpowiedź co tam wsadzić. Jak nie znajdziemy dwu cewkowej 13-nastki. to będziemy przerabiać na większej średnicy. Ogólnie fabryczny subwoofer zagrał lepiej niż się spodziewaliśmy ale konstrukcja jak widać jest niedopracowana i wymaga przeróbki. Wiadomo, że całość zestawu będzie tak dobra jak jego najsłabsze ogniwo a w tym przypadku jest radio choć na tym, które jest tam zainstalowane zagrało naprawdę wyśmienicie. Lecz próba z modelem Alpine CDA-9886R rozwaliła nas totalnie, siedzieliśmy dwie godziny w aucie i słuchaliśmy a właściwie delektowaliśmy się dźwiękami głośników Rainbow. Teraz kumpel zbiera na nowe radio

Nie wiem jak stoją te głośniki w stosunku do tych, które wymieniłem wcześniej ale zakup ich był trafiony w 10. na koniec dodam, że dobre wygłuszenie drzwi to połowa sukcesu. Trochę dostaliśmy po kieszeni ale teraz wiem, że było warto. Jeśli chcecie mieć super jakość dźwięku to chyba nie ma co oszczędzać na przygotowaniu drzwi. Możemy kupić super głosniki ale jeśli zabudowa będzie kiepska to głośniki te będą grały marnie. Jedną z zalet takiego wygłuszenia jest niższy poziom hałasu w aucie i gdybym miał więcej kasy wygłuszyłbym tylne boki, nadkola i klapę bagaznika. Jest jak jest i tak jestem mega zadowolony z rezultatów. Poniżej wstawiam zdjęcia. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie.
