Witam posiadam pewnie paronastoletni akumulator o nr katalogowym 000 915 105AF o wartości 72Ah 640
Dzisiaj rano auto mi odpaliło bez problemu ale po 8godzinym postoju już nie zapalił.
Odpaliłem auto na kable.
Teraz mam akumulator podłączony do prostownika 4Car 6A (niby od 20-80Ah)
Jak podłączałem akumulator to miał napięcie 9,8V
Po 2 godzinach postanowiłem odłączyć prostownik ponieważ słychać bąble i sprawdzić stan napięcia...
Podczas ładowania napięcie na zaciskach wynosi 15,9V
Podłączyłem miernik i widzę, że napięcie z 14,4V od razu po odłączeniu prostownika spada i to tak poniżej 11V (najpierw szybko później pomału ale spada).
Czy to oznacza, że akumulator nadaję się do wyrzucenia?
Nie da się go podładować?
Dzisiaj rano auto mi odpaliło bez problemu ale po 8godzinym postoju już nie zapalił.
Odpaliłem auto na kable.
Teraz mam akumulator podłączony do prostownika 4Car 6A (niby od 20-80Ah)
Jak podłączałem akumulator to miał napięcie 9,8V
Po 2 godzinach postanowiłem odłączyć prostownik ponieważ słychać bąble i sprawdzić stan napięcia...
Podczas ładowania napięcie na zaciskach wynosi 15,9V
Podłączyłem miernik i widzę, że napięcie z 14,4V od razu po odłączeniu prostownika spada i to tak poniżej 11V (najpierw szybko później pomału ale spada).
Czy to oznacza, że akumulator nadaję się do wyrzucenia?
Nie da się go podładować?