Witam.
Idzie zima i zabieram się do montażu podgrzewacza płynu chłodzącego w oplu astra II 1.8 16V z LPG.
Zestaw mam już prawie skompletowany:
-Podgrzewacz z allegro na 3 świece (zmierzyłem oporność 0,6ohm co daje 14V/0,6ohm=23,33A w sumie 23,33Ax3=70A,ale z tego co czytałem wartość ta w miarę nagrzewania spadnie, podejrzewam, że do ok 60-65A,alternator mam najprawdopodobniej 120A),
-3xprzekaźniki 12V 30A,
-3xgniazda bezpieczników 30A,
-termistor bimetaliczny 60°C
-przewody 2,5mm2 (z aku+ do świec), ok.8mm2 (od obudowy świec do aku-)
Troszkę poczytałem o podgrzewaczach płynu chłodzącego i postanowiłem spróbować więc proszę nie oceniać skuteczności,bo to czas pokaże. A tak na marginesie myślę, iż 14Vx60A=840W=0.84kW coś da.
Podłączenie podobne jak na schemacie niżej:
Jednak kwestia, która mnie męczy to obciążenia alternatora (120A). W czasie jazdy powinno być ok, ale co z czasem jaki będzie na biegu jałowym (ok. 850 obr./min). Wtedy alternator nie ma takiej mocy. Nie jestem elektrykiem, ale uważam, iż alternator da z siebie tyle ile będzie mógł a reszta z akumulatora pójdzie. Tylko czy takie obciążenie alternatora mu nie zaszkodzi?? Może ci co już zanotowali podgrzewacze wypowiedzą się jak to u nich działa.
A jeżeli bieg jałowy będzie problem dla podgrzewacza to chodzi mi po głowie zrobienie załączania tego podgrzewacza w zależności od obrotów np. większe niż 1500 obr.min, ponieważ ręczne tego pilnowanie,aby ruszyć i potem włączyć grzałki, następnie jest wyłączyć na skrzyżowaniu jest mało akceptowalne. Proszę o jakieś podpowiedzi w tej materii.
Idzie zima i zabieram się do montażu podgrzewacza płynu chłodzącego w oplu astra II 1.8 16V z LPG.
Zestaw mam już prawie skompletowany:
-Podgrzewacz z allegro na 3 świece (zmierzyłem oporność 0,6ohm co daje 14V/0,6ohm=23,33A w sumie 23,33Ax3=70A,ale z tego co czytałem wartość ta w miarę nagrzewania spadnie, podejrzewam, że do ok 60-65A,alternator mam najprawdopodobniej 120A),
-3xprzekaźniki 12V 30A,
-3xgniazda bezpieczników 30A,
-termistor bimetaliczny 60°C
-przewody 2,5mm2 (z aku+ do świec), ok.8mm2 (od obudowy świec do aku-)
Troszkę poczytałem o podgrzewaczach płynu chłodzącego i postanowiłem spróbować więc proszę nie oceniać skuteczności,bo to czas pokaże. A tak na marginesie myślę, iż 14Vx60A=840W=0.84kW coś da.
Podłączenie podobne jak na schemacie niżej:
Jednak kwestia, która mnie męczy to obciążenia alternatora (120A). W czasie jazdy powinno być ok, ale co z czasem jaki będzie na biegu jałowym (ok. 850 obr./min). Wtedy alternator nie ma takiej mocy. Nie jestem elektrykiem, ale uważam, iż alternator da z siebie tyle ile będzie mógł a reszta z akumulatora pójdzie. Tylko czy takie obciążenie alternatora mu nie zaszkodzi?? Może ci co już zanotowali podgrzewacze wypowiedzą się jak to u nich działa.
A jeżeli bieg jałowy będzie problem dla podgrzewacza to chodzi mi po głowie zrobienie załączania tego podgrzewacza w zależności od obrotów np. większe niż 1500 obr.min, ponieważ ręczne tego pilnowanie,aby ruszyć i potem włączyć grzałki, następnie jest wyłączyć na skrzyżowaniu jest mało akceptowalne. Proszę o jakieś podpowiedzi w tej materii.