Witam,
Zrobiłem ostatnio modding obudowy komputera - wymieniłem na frontowym panelu porty USB 2.0 na USB 3.0 przed planowaną zmianą sprzętu. Postanowiłem zostawić obecne połączenia i okablowanie USB 2.0 czyli 4 piny podstawowe połączyłem normalnie do płytki (skąd wychodzi oryginalny kabel USB 2.0). Do tych samych 4 pinów 2.0 i 5 pinów 3.0 dolutowałem oddzielny kabel, który poprowadziłem do wtyku USB 3.0, który miałem wykorzystać w nowej płycie. Obecnie wtyk USB 3.0 nie jest podłączony do płyty - wisi luźno, natomiasy USB 2.0 jest podłączony do płyty.
Jest natomiast problem z połączeniem USB 2.0 - pod Windowsem wykrywa co prawda sprzęt w postaci pendrive'a ale nie może znaleźć sterownika/uruchomić urządzenia. Sprawdziłem raz jeszcze czy nie ma zwarć między pinami i czy są przejścia między każdym pinem USB 2.0 a końcowym wtykiem do płyty głównej (tym oryginalnym z obudowy dla USB 2.0). Wszystko wydaje się być ok.
Ktoś może kojarzy o czym zapomniałem?
Pozdrawiam,
Jarek
Zrobiłem ostatnio modding obudowy komputera - wymieniłem na frontowym panelu porty USB 2.0 na USB 3.0 przed planowaną zmianą sprzętu. Postanowiłem zostawić obecne połączenia i okablowanie USB 2.0 czyli 4 piny podstawowe połączyłem normalnie do płytki (skąd wychodzi oryginalny kabel USB 2.0). Do tych samych 4 pinów 2.0 i 5 pinów 3.0 dolutowałem oddzielny kabel, który poprowadziłem do wtyku USB 3.0, który miałem wykorzystać w nowej płycie. Obecnie wtyk USB 3.0 nie jest podłączony do płyty - wisi luźno, natomiasy USB 2.0 jest podłączony do płyty.
Jest natomiast problem z połączeniem USB 2.0 - pod Windowsem wykrywa co prawda sprzęt w postaci pendrive'a ale nie może znaleźć sterownika/uruchomić urządzenia. Sprawdziłem raz jeszcze czy nie ma zwarć między pinami i czy są przejścia między każdym pinem USB 2.0 a końcowym wtykiem do płyty głównej (tym oryginalnym z obudowy dla USB 2.0). Wszystko wydaje się być ok.
Ktoś może kojarzy o czym zapomniałem?
Pozdrawiam,
Jarek
