Witam od jakiegoś czasu - powiedzmy 3 miesiące - prawie zawsze podczas zapalania nie gaśnie mi kontrolka ładowania. Kontrolka zgaśnie i alternator słychać dopiero dopiero jak dodam trochę gazu - powiedzmy do około 1500 obrotów.
Czy ktoś ma pomysł co z tym fantem można zrobić? Gdzieś czytałem, że to może być wina jakiejś diody w zegarach, ale nie znam konkretów.
Niby nic złego się nie dzieje, bo i tak tego gazu dodam, ale wolałbym aby to gasło jak trzeba.
Czy ktoś ma pomysł co z tym fantem można zrobić? Gdzieś czytałem, że to może być wina jakiejś diody w zegarach, ale nie znam konkretów.
Niby nic złego się nie dzieje, bo i tak tego gazu dodam, ale wolałbym aby to gasło jak trzeba.