Witam !
Mam problem z moim punciakiem, mianowicie taki że potrafi gasnąć w trakcie jazdy. Wygląda to na odcięcie zasilania pompki paliwa, gdy przekręce stacyjkę i na starcie samochód zawsze przed włączeniem rozrusznika podpompowuje paliwo do silnika rusza z obrotów bez problemu.
Diagnostyka komputerowa była, powiedzieli że auto pali bez problemu, ale zdarzy mu się coś i wywala jakieś błędy. Po wyłączeniu i włączeniu silnika jest wszystko okej. Nie wiedzieli dlaczego więc uczciwie oddali autko bez wymieniania części "a może się uda"
Samochód staje się mniej kapryśny gdy leje się do niego dobrą benzynę, stacje marketowe powodowały masakrę, tankowanie np. na Orlenie minimalizuje drastycznie ilość gaśnięć.
Gaśnie także częściej gdy jest wilgoć - stąd wysnułem hipotezę że może kable mogą być już zużyte i powstają spięcia, ale wtedy raczej benzyna nie miała by na to wpływu.
Czytałem dość dużo po necie i chyba najbliżej jestem stwierdzenia że to wina komputera. Jeśli mieliście podobne doświadczenia, chętnie bym je poznał abym wiedział co jest najbardziej prawdopodobne. Muszę znaleźć jakiegoś dobrego elektryka, ale nie chce nadziać się na speca który wymienia wszystko po kolei i naraża mnie na koszty w aucie które jest warte 2,5k
Z góry dzięki za pomoc ! Pozdrawiam !
Mam problem z moim punciakiem, mianowicie taki że potrafi gasnąć w trakcie jazdy. Wygląda to na odcięcie zasilania pompki paliwa, gdy przekręce stacyjkę i na starcie samochód zawsze przed włączeniem rozrusznika podpompowuje paliwo do silnika rusza z obrotów bez problemu.
Diagnostyka komputerowa była, powiedzieli że auto pali bez problemu, ale zdarzy mu się coś i wywala jakieś błędy. Po wyłączeniu i włączeniu silnika jest wszystko okej. Nie wiedzieli dlaczego więc uczciwie oddali autko bez wymieniania części "a może się uda"
Samochód staje się mniej kapryśny gdy leje się do niego dobrą benzynę, stacje marketowe powodowały masakrę, tankowanie np. na Orlenie minimalizuje drastycznie ilość gaśnięć.
Gaśnie także częściej gdy jest wilgoć - stąd wysnułem hipotezę że może kable mogą być już zużyte i powstają spięcia, ale wtedy raczej benzyna nie miała by na to wpływu.
Czytałem dość dużo po necie i chyba najbliżej jestem stwierdzenia że to wina komputera. Jeśli mieliście podobne doświadczenia, chętnie bym je poznał abym wiedział co jest najbardziej prawdopodobne. Muszę znaleźć jakiegoś dobrego elektryka, ale nie chce nadziać się na speca który wymienia wszystko po kolei i naraża mnie na koszty w aucie które jest warte 2,5k
Z góry dzięki za pomoc ! Pozdrawiam !