Witam
Problemem są, a raczej wynikiem innego problemu, klikające przekaźniki jeden odpowiedzialny za prace pompy paliwa, oraz drugi, który steruje grzałka lambdy.
Sprawa wygląda następująco. Przekaźniki klikają chwile po odpaleniu, czasami milkną po chwili same, czasami trzeba lekko przegazować autko, wtedy także cichną. problem występuje prawie wyłącznie na ciepłym silniku, nie za każdym razem ale powiedzmy co 2-3 odpalenie. Na zimnym odzywają się bardzo rzadko, prawie w ogóle. Czasami tez, ale również bardzo rzadko, słychać jak kliknie parę razy w czasie jazdy.
Kiedy zwierają przekaźniki, silnik pracuje bardzo nie równo, powiedział bym że w rytm klikania, tak jak by im wtedy iskrę odcinało. Ale tak jak pisałem wyżej, albo po paru sekundach przechodzi sami, albo pomaga dodanie gazu, wtedy problem znika.
Teraz tak, sprawdziłem:
- sondę
- czujnik temperatury
- TPS
- przekaźniki sprawne, dla pewności przelutowane
Są sprawne. Gdzie jeszcze szukać przyczyny? Wymieniony, palec i kopułka, świece i kable wymienię na dniach.
Dodam jeszcze, że w samochodzie od dziś jest LPG i zachowuje się tak samo jak na pb, jak klikają przekaźniki to kuleje silnik, także to chyba nie jest związane z sama pompą, bo ona do pracy na LPG jest zbędna.
Zastanawiam się nad czujnikiem położenia wału? Wiem ze odcina iskrę, ale czy także pompę paliwa? Wiem, że jego awaria skutkuje gasnącym silnikiem po rozgrzaniu, albo w ogóle nie możnością odpalenia samochodu, do tego szarpanie (które u mnie także czasem występuje, chwile po odpaleniu -takie samo na pb i LPG - także wystarczy przegazowac i jest ok)
Co radzicie?
Problemem są, a raczej wynikiem innego problemu, klikające przekaźniki jeden odpowiedzialny za prace pompy paliwa, oraz drugi, który steruje grzałka lambdy.
Sprawa wygląda następująco. Przekaźniki klikają chwile po odpaleniu, czasami milkną po chwili same, czasami trzeba lekko przegazować autko, wtedy także cichną. problem występuje prawie wyłącznie na ciepłym silniku, nie za każdym razem ale powiedzmy co 2-3 odpalenie. Na zimnym odzywają się bardzo rzadko, prawie w ogóle. Czasami tez, ale również bardzo rzadko, słychać jak kliknie parę razy w czasie jazdy.
Kiedy zwierają przekaźniki, silnik pracuje bardzo nie równo, powiedział bym że w rytm klikania, tak jak by im wtedy iskrę odcinało. Ale tak jak pisałem wyżej, albo po paru sekundach przechodzi sami, albo pomaga dodanie gazu, wtedy problem znika.
Teraz tak, sprawdziłem:
- sondę
- czujnik temperatury
- TPS
- przekaźniki sprawne, dla pewności przelutowane
Są sprawne. Gdzie jeszcze szukać przyczyny? Wymieniony, palec i kopułka, świece i kable wymienię na dniach.
Dodam jeszcze, że w samochodzie od dziś jest LPG i zachowuje się tak samo jak na pb, jak klikają przekaźniki to kuleje silnik, także to chyba nie jest związane z sama pompą, bo ona do pracy na LPG jest zbędna.
Zastanawiam się nad czujnikiem położenia wału? Wiem ze odcina iskrę, ale czy także pompę paliwa? Wiem, że jego awaria skutkuje gasnącym silnikiem po rozgrzaniu, albo w ogóle nie możnością odpalenia samochodu, do tego szarpanie (które u mnie także czasem występuje, chwile po odpaleniu -takie samo na pb i LPG - także wystarczy przegazowac i jest ok)
Co radzicie?