witam
Hondzia ma problem-czy silnik zimny czy ciepły, to nie chce zapalić. Psikam trochę 'plakiem' i odpala i jeżdzi normalnie. Nie kopci,przyspiesza, nie ma błędów . Dziś po odpaleniu z plaka wyskoczył check engine ale odpaliła i jeżdzi. Co zauważyłem, to słabszy akumulator, wolniej kręci,ale to może w wyniku cięższego odpalania.
Czy ktoś może mi polecic zaufanego mechanika w Łodzi lub coś podpowiedzieć?
Domyślam się tylko, że warto sprawdzić sprawność świec żarowych, czy są masy, ładowanie (-może za słaby prąd..), czujnik położenia wału.
Ale proszę o sugestie, może ktoś z Was przerabiał temat. Nie chcetrafić do warsztatu,który na mojej Hondzie uczył..
Hondzia ma problem-czy silnik zimny czy ciepły, to nie chce zapalić. Psikam trochę 'plakiem' i odpala i jeżdzi normalnie. Nie kopci,przyspiesza, nie ma błędów . Dziś po odpaleniu z plaka wyskoczył check engine ale odpaliła i jeżdzi. Co zauważyłem, to słabszy akumulator, wolniej kręci,ale to może w wyniku cięższego odpalania.
Czy ktoś może mi polecic zaufanego mechanika w Łodzi lub coś podpowiedzieć?
Domyślam się tylko, że warto sprawdzić sprawność świec żarowych, czy są masy, ładowanie (-może za słaby prąd..), czujnik położenia wału.
Ale proszę o sugestie, może ktoś z Was przerabiał temat. Nie chcetrafić do warsztatu,który na mojej Hondzie uczył..