Witam.
zacznę od opisania mojego problemu, pewnego dnia auto nie odpaliło, gdzieś na forum przeczytałam ze mógł paść czujnik położenia wału
i u mnie właśnie tak było więc go wymieniłam
ale w między czasie został wyprany kluczyk z immobiliserem
zanim się o tym dowiedziałam zdążyłam włożyć go do stacyjki i auto odpaliło za pierwszym razem na kilka minut ujechało 2 metry i staneło i odcieło zapłon, kiedy się dowiedziałam o zalanym kluczyku i uruchomieniu blokady immo odpaliłam go z kluczyka zapasowego
auto jeździło dwa dni i sytuacja się powtórzyła (odcięcie zapłonu -objawiajace się cykaniem przekaźnika i brakiem iskry) i stąd moje pytanie - czy po blokadzie immobilisera i i jego odblkokowaniu kluczem zapasowym powinnam zresetować komputer - usunąć błąd ? ponieważ auto znowu się zablokowało i dalej stoi
mógł znowu odczytać błąd? PROSZĘ O POMOC z góry dziękuję.
zacznę od opisania mojego problemu, pewnego dnia auto nie odpaliło, gdzieś na forum przeczytałam ze mógł paść czujnik położenia wału