Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak wykręcić takie śrubki ?

31 Paź 2014 20:32 2943 24
  • Poziom 12  
    Witam,

    Nie wiem czy dobry temat ale wydaję mi się, że tu.

    Mam problem z odkręceniem cholernych 3 śrubek które są zajechane totalnie, gwiazdkowym śrubokrętem jeździsz po tej śrubce normalnie. Pytanie co mam zrobić ? Chciałbym pastę wymienić w procesorze :/

    Jak wykręcić takie śrubki ?
  • RenexRenex
  • Poziom 12  
    Próbowałem kombinerami ale ślizga się :/ Co innego można by zastosować...
  • RenexRenex
  • Poziom 12  
    Właśnie też tak się zastanawiam nad ścięciem aby to płaskim potem odkręcić..
  • Poziom 13  
    Spróbuj obcinaczkami prostopadle ścisnąć i przekręcić.
  • Poziom 12  
    3 miesiące temu za mocno poskręcałem a dzisiaj je zajechałem :D No nic, nie chce mi się już sprawdzać tych rzeczy, pojadę do wujka, i coś tam się poradzi u niego.
  • Poziom 18  
    Wujek ma dobre stare kombinerki lub klej który przykleja coś do czegoś na stałe...robokop mówi O.K
  • Poziom 31  
    Kiedyś na youtube widziałem filmik że gościu przez gumę (pasek od magnetofonu ten gumowy ) kładł na śrubce a potem krzyżakiem odkręcał.
  • Poziom 25  
    kassans napisał:
    Kiedyś na youtube widziałem filmik że gościu przez gumę (pasek od magnetofonu ten gumowy ) kładł na śrubce a potem krzyżakiem odkręcał.


    To lipa, próbowałem kilka razy.
    Ja używam kleju kropelka i zbędnego śrugbokręta. Nie ma śrubki, której tą metodą nie wykręce :)
  • Poziom 30  
    Do szlifierek kątowych są dostępne bardzo cienkie tarcze szlifierskie. Możesz spróbować zrobić nacięcie pod śrubokręt płaski. A jeszcze byłoby lepiej gdybyś miał dostęp do małej szlifierki modelarskiej.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek

  • Poziom 43  
    Wiertło średnicy śruby ( nie łba ) lub minimalnie większe i rozwiercasz, jak przejdziesz przez łeb to łeb odpadnie. Po zdjęciu radiatora wystająca śruba jest wystarczająco długa żeby chwycić i wykręcić wąskimi kombinerkami.
  • Poziom 13  
    Proponuję odpowiednio przygotować żyletkę,nożem kuchennym robimy piłkę/ brzeszczot/ i do roboty .
  • Poziom 19  
    Po co te wszystkie kombinacje. Jest na to bardzo prosty sposób. W miejsce uszkodzonego krzyżyka na łbie śruby wystarczy nałożyć odrobinę pasty do docierania zaworów. Pasta zawiera drobiny korundu który powoduje powstanie dużego oporu w miejscach przyłożenia śrubokręta. Nie miałem jeszcze takiej śruby by to nie pomogło.
    Pozdrawiam i powodzenia.
  • Poziom 17  
    Multiszlifierką zrób nacięcie i płaskim odkręć.
  • Poziom 10  
    Takie śrubki się zapiekają albo są fabrycznie wkręcone na kleje do gwintów ("Loctite").
    Przed odkręceniem warto śrubkę podgrzać przykładając do łba lutownicę na kilka/kilkanaście sekund.
    Ciepło zmiękcza kleje/farby (bo zamiast klejów starszą metodą było skręcanie połączeń na zwykłą farbę, np. olejną).

    Inną metodą, która tu niestety nie przejdzie w elektronice (w mechanice ogólnej tak), jest też udar (uderzamy w łeb, jakby się chciało go wbić, jak gwoździa, to często wstępnie luzuje połączenie i jest łatwiej odkręcić).

    Poza tym do odkręcania należy używać dobrej jakości śrubokrętów o właściwym rozmiarze końcówki. Plus mocny docisk (wadą geometrii "krzyżaków" jest naturalna tendencja do wypychania śrubokręta z łba pod wpływem przyłożonego momentu obrotowego - nie wystarczy kręcić, trzeba jeszcze dociskać, bo inaczej "na bank" dojdzie do "objechania" i śruby i narzędzia).

    Metody takie jak "rozwiercanie" nie są polecane początkującym (jak ktoś ma problem z odkręceniem i pyta o poradę na forum, znaczy, że jest "świeżak" w temacie), a zwłaszcza rozwiercanie tak małych śrubek...
  • Poziom 25  
    TDS420 napisał:
    Takie śrubki się zapiekają albo są fabrycznie wkręcone na kleje do gwintów ("Loctite").
    Przed odkręceniem warto śrubkę podgrzać przykładając do łba lutownicę na kilka/kilkanaście sekund.
    Ciepło zmiękcza kleje/farby (bo zamiast klejów starszą metodą było skręcanie połączeń na zwykłą farbę, np. olejną).

    Inną metodą, która tu niestety nie przejdzie w elektronice (w mechanice ogólnej tak), jest też udar (uderzamy w łeb, jakby się chciało go wbić, jak gwoździa, to często wstępnie luzuje połączenie i jest łatwiej odkręcić).

    Poza tym do odkręcania należy używać dobrej jakości śrubokrętów o właściwym rozmiarze końcówki. Plus mocny docisk (wadą geometrii "krzyżaków" jest naturalna tendencja do wypychania śrubokręta z łba pod wpływem przyłożonego momentu obrotowego - nie wystarczy kręcić, trzeba jeszcze dociskać, bo inaczej "na bank" dojdzie do "objechania" i śruby i narzędzia).

    Metody takie jak "rozwiercanie" nie są polecane początkującym (jak ktoś ma problem z odkręceniem i pyta o poradę na forum, znaczy, że jest "świeżak" w temacie), a zwłaszcza rozwiercanie tak małych śrubek...


    Autor tematu własnoręcznie dokręcał śrubki, ta metoda nic tu nie zdziała.
    Taką śrubkę nacinamy miniszlifierką i wykręcamy płaskim śrubokrętem. To jest metoda najprostsza i najlepsza.
    Jest też możliwość przyklejenia przy pomocy super-glue śrubokręta do śruby. Mi się zawsze udawało:)
    Jeszcze jest trzecia, alezazwyczj nie sprawdzająca się metoda. Bierzemy plastikową obudowę od długopisa, prztyapiamy na końcu i dosciakmy do śdruby.Jak stwardnieje to umożliwia odkręcenie śruby. Ta metoda sprawdza sie, jeżeli śruba nie jestbardzo mocno przykręcona a jej łeb nie jest do końca zjechany. Doskaonale sprawdza się przy śrubkach typu TORX lub GameBit (śrubki od gier na konsole game boy color).
  • Poziom 34  
    Dobra metoda to rozwiercić, łeb odpadnie, a resztę wykręcimy szczypcami uniwersalnymi. Z tego co widać na zdjęciu to dało by się to jeszcze wykręcić dobrym i dopasowanym wkrętakiem. Jak mamy śrubę PH2 to stosujemy PH2, a nie PH1 (czasami na oko podobny bo są większe i mniejsze) czy PZ1 -PZ2. Ja jestem zdania, że dobre narzędzia to podstawa.
  • Poziom 25  
    Macosmail napisał:
    Dobra metoda to rozwiercić, łeb odpadnie, a resztę wykręcimy szczypcami uniwersalnymi. Z tego co widać na zdjęciu to dało by się to jeszcze wykręcić dobrym i dopasowanym wkrętakiem. Jak mamy śrubę PH2 to stosujemy PH2, a nie PH1 (czasami na oko podobny bo są większe i mniejsze) czy PZ1 -PZ2. Ja jestem zdania, że dobre narzędzia to podstawa.


    Tak robią tylko fachowcy, którzy mają dostęp do profesjonalnych narzędzi. Ci, co mieszkają w domu i nie dysponuja specjalistycznymi narzędziami lub nie wiedzą o ich istnieniu użwają chińskiego badziewia, które zwie się "wkrętak uniwersalny" lub podobnie. Nie ma sprzętu uniwersalnego. Jak śruba ma łeb PH2 to i wkrętak musi być przystosowany do odkręcania śrub właśnie z takim łebkiem. Na oko z reguły trudno odróżnić jaki to typ bitu i się kombinuje :) Ten wejdzie to tym odkręce itd.
    Ja sam stosuję tą metodę bo nie mam dostępu do narzędzi profesjonalnych, chińskie dostanę w każdym sklepie i z reguły one wystarczają... na kilka użyć, bo potem następuje zużycie końcówki wkrętaka i staje się on bezużyteczny. Częściowo winę ponoszą chińczycy (lub inni), ktorzy produkują wkrętaki z niewłaściwego materiału (zbyt miękki lub zbyt kruchy).
  • Poziom 17  
    problem.z.ko napisał:
    Ci, co mieszkają w domu

    ???
  • Poziom 25  
    miki4e napisał:
    problem.z.ko napisał:
    Ci, co mieszkają w domu

    ???


    Być moze źle to ująłem. Chodziło mi o "domowych specjalistów do wszystkiego"
  • Poziom 23  
    zox15 napisał:
    Witam,

    Nie wiem czy dobry temat ale wydaję mi się, że tu.

    Mam problem z odkręceniem cholernych 3 śrubek które są zajechane totalnie, gwiazdkowym śrubokrętem jeździsz po tej śrubce normalnie. Pytanie co mam zrobić ? Chciałbym pastę wymienić w procesorze :/


    Proponuję użyć starego numeru z gumką recepturką, tylko taką szerszą. A tutaj wideo-porada: Jak odkręcić uszkodzoną śrubkę? . :idea:

    Pozdrawiam.
  • Poziom 14  
    Lub niemniej starego numeru z pilnikiem iglakiem trójkątnym o dobranym metodą odłamywania rozmiarze. "Wgryzie" się w pokiereszowany otwór łba śruby. Potrzebny tylko dobry uchwyt iglaka, starczają zazwyczaj solidne kombinerki.
    P/S Dziwna jest ta propozycja niesprawdzającej się metody-z plastikową obudową długopisu.