Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja c.o. - Niechciany obieg grawitacyjny

31 Paź 2014 22:07 2823 30
  • Poziom 13  
    Witam, problem jak w temacie pojawił mi się po wyczyszczeniu filtra wody. Kocioł jest na ropę i jest cały czas gorący. Programator wyłącza pompę po osiągnięciu zadanej temperatury w pomieszczeniu, a termostat wyłącza palnik po osiągnięciu nastawionej temperatury wody. Na skutek obiegu grawitacyjnego (gdy pompa jest wyłączona) nagrzewają się tylko grzejniki położone najbliżej pieca, ale za to bardzo silnie i temperatura w tych pomieszczeniach przekracza zadaną (dzienną) w nocy.
    Na razie przychodzi mi tylko na myśl zastosowanie elektrozaworu otwieranego przez ten sam przekaźnik, który włącza pompę. Ale elektrozawory do wody są dość drogie, a do tego prawdopodobnie trzeba by zrobić zabezpieczenie przed przegrzaniem kotła. Tzn. zabezpieczenie jako takie jest, ale wprowadza piec w stan awarii. Reasumując - spore koszty i trochę roboty. Może ktoś ma lepszy pomysł? Wdzięczny będę za odpowiedzi.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 31  
    Kocioł ma/powinien mieć zabezpieczenia. Masz zawór zwrotny przy pompie ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Zaworu zwrotnego nie ma, ale nie ma również obejścia pompy, ani c.w.u. Czy w takim przypadku zawór zwrotny by coś zmienił? Jeśli tak, to gdzie go założyć, przed pompą, czy za? I jakie powinien mieć parametry, by zamknąć obieg samoczynny, a jednocześnie nie stawiać zbyt dużego oporu podczas pracy pompy? Np. opór powstały w wyniku zanieczyszczenia filtra spowodował, że końcowe grzejniki prawie nie działały. Na temat zabezpieczeń (istniejących i projektowanych) napiszę jak zdecyduję się założyć jakiś zawór.
    Kolego Jerzykowski: Instalacja to radosna twórczość artystyczna, ale nie mam możliwości tego zmienić. Poza tym - jakoś działa. Piec na ropę w piwnicy, grzejniki na jednej kondygnacji, ale jest ich sporo i na znacznym obszarze. Znacznie za dużo w stosunku do mocy kotła. Przy pracującej pompie i czystym filtrze piec daje 45 C. Ale tego też nie zmienię. Na większości grzejników są głowice termostatyczne i poustawiałem je na temperaturę "o włos" wyższą niż na programatorze, ale do pokrętła głowicy ma dostęp każdy. Nie muszę chyba dalej tłumaczyć :D
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Zawór zwrotny zamontuj od razu za pompą. Jedyny parametr to rozmiar. Utrudni przepływ grawitacyjny, a podczas pracy pompy będzie się otwierał.

    EDIT:
    Tego typu zawór
  • Poziom 13  
    Dzięki. Odezwę się jak zamontuję.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Zakupiłem właśnie zawór z grzybkiem mosiężnym (bo akurat taki był), ale napotkałem na nieoczekiwany opór materii - mosiężny ośmiokont. Muszę znaleźć klucz zaciskowy odpowiedniej wielkości.
  • Poziom 43  
    Zmierz rozstaw boków i może sąsiad będzie miał? Ew piwo na pewno wyjdzie taaaniej niż dobry klucz.
  • Poziom 13  
    To nie jest tak fajnie. Z chęcią bym i dwa browary postawił za udostępnienie narzędzia lub odkręcenie. Makaroniarskie ośmiokąty obrabiają się zarówno pod kluczem płaskim, jak i nastawnym, a duży rurhak ma za szerokie szczęki. Zaworu nie mogę ruszyć, ani uszkodzić, bo układ jest napełniony płynem. Ale mam nadzieję, że jakiś sposób się znajdzie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Pompa i filtr są między zaworami (kulowymi). Gdyby tak nie było - w ogóle bym się za to nie brał. Zdecydowałem się już przeszlifować szczęki rurhaka. Konkretnie jedną o 2 mm i jutro zawór zwrotny powinien być już na swoim miejscu. Proszę jednak o niezamykanie tematu, bo będę się chciał skonsultować jeśli będą jakieś problemy z działaniem układu.
    Na swoim miejscu - to znaczy zamiast dodatkowego termometru. Pokazuje on temperaturę wody wychodzącej i nie ma wpływu na pracę pieca. Myślę, że to nie jest błąd?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Jerzykowski napisał:
    A tak ogólnie to ja nie wiem w czym ty masz problem? Nie możesz czegoś odkręcić czy dokręcić? Jak masz układ zalany płynem to i tak trzeba go spuścić chociaż do tego poziomu w którym chcesz założyć nowy zawór. Czy żabą tego rodzaju też nic nie zrobisz? Instalacja c.o. - Niechciany obieg grawitacyjny

    To narzędzie na zdjęciu to jest klucz szwedzki. Żabka jest prostsza - nie posiada tego gwintu do regulacji rozstawu, lecz jedynie otwory (zwykle 4) do których się wkręca śrubę, w celu ustawienia rozstawu szczęk (tyle możliwości, ile otworów).
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Zawór zamontowany. Działa b. dobrze. W czasie pracy ciepło dochodzi do wszystkich grzejników, w czasie "czuwania" palnik załącza się co 2,5 h na 2 min. co uważam za znakomity wynik. Jest mały mankament: gdy ustawię temperaturę na full (ok. 70 C), to przy niepracującej pompie temperatura wzrasta po chwili od zgaśnięcia palnika do 92 C co powoduje zadziałanie czujnika i wyłączenie palnika z blokadą. Ponieważ jednak przy pracującej pompie piec nie osiąga więcej niż 45 C - uważam za bezsensowne ustawianie tak wysokiej temperatury, a tym samym powyższy problem za nieistotny. Jeżeli koledzy się ze mną zgadzają, to temat jest do zamknięcia. Dziękuję za pomoc.
    P.S. Ponieważ widzę, że największe zainteresowanie wzbudził temat poboczny :D - wyjaśniam dokładnie - o co chodziło:
    Musiałem przytrzymać w tym miejscu Instalacja c.o. - Niechciany obieg grawitacyjny
    Po namyśle użyłem takiego klucza Instalacja c.o. - Niechciany obieg grawitacyjny
    po przeszlifowaniu wskazanej szczęki, aby się zmieściła.
  • Poziom 31  
    Czujniki są w tym samym miejscu ? Sprawdź czy czujnik jest dobrze zainstalowany w kotle. Czy ma dobry styk z kotłem, i czy jest dobrze izolowany od zewnątrz.
  • Poziom 13  
    Nie bardzo ogarniam o co chodzi. Uważam, że czujnik przegrzania kotła ustawiony na ok. 90 C, to konstrukcja prawidłowa. Również wzrost temperatury w ciągu kilkudziesięciu sekund od zgaśnięcia palnika uważam za zjawisko normalne. Kocioł, to kawał żeliwa, a obiegu wody nie ma. Pompa stoi, zawór zwrotny - zamknięty. Czy się mylę?
    Myślę, że dałoby się to zjawisko usunąć, ale wydaje mi się to niekonieczne.
  • Poziom 31  
    Mam na myśli czujnik od termostatu sterującego pracą palnika. Nie wiem jak to jest rozwiązane, ale może mieć słaby kontakt z kotłem, i stąd może później reagować co powoduje w efekcie zadziałanie zabezpieczenia. Ale może to być też tylko duża inercja całego układu, bo woda już tak swobodnie się nie przemieszcza.
  • Poziom 13  
    Dzięki. Sprawdzę.
  • Poziom 13  
    Oględziny wykazały, co następuje:
    Trzy rurki kapilarne (termometru, termostatu i bezpiecznika) są włożone w gniazdo w górnej części kotła i zabezpieczone sprężynką. Ta sprężyna ma chyba dociskać ich końcówki do dna gniazda. "Na macanego" zdaje mi się, że tak jest, ale zobaczyć się nie da. Zresztą mocowanie wygląda na poprawne, bo wszystkie trzy urządzenia działają. Wprawdzie ze sporym opóźnieniem (można się o tym przekonać obserwując wskazania termometru dodatkowego), ale opóźnienie jest we wszystkich przypadkach podobne. Termostat zwiera styki przy wskazaniu ok. 2 C niższym, niż je rozwiera, a bezpiecznik rozłącza się przy wskazaniu ok. 90 C.
    Konstruktor pieca prawdopodobnie nie przewidział zastosowania zaworu zwrotnego. Fabrycznie - pompa powinna pracować cały czas - gdy piec jest włączony (nawet jeśli jest zimny). Lub w opcji - obieg grawitacyjny (króćce przyłączeniowe mają średnicę 1 i 1/2").
    Mam farta, bo piec przegrzewa się tylko w górnym (nieużywanym) zakresie temperatur. Gdyby było inaczej - trzeba by było coś pokombinować. W tym przypadku jednak - wydaje mi się - można zostawić tak, jak jest. Jeszcze raz dzięki za pomoc.
  • Poziom 10  
    januszkos6711 napisał:
    Witam, problem jak w temacie pojawił mi się po wyczyszczeniu filtra wody. Kocioł jest na ropę i jest cały czas gorący. Programator wyłącza pompę po osiągnięciu zadanej temperatury w pomieszczeniu, a termostat wyłącza palnik po osiągnięciu nastawionej temperatury wody. Na skutek obiegu grawitacyjnego (gdy pompa jest wyłączona) nagrzewają się tylko grzejniki położone najbliżej pieca, ale za to bardzo silnie i temperatura w tych pomieszczeniach przekracza zadaną (dzienną) w nocy.
    Na razie przychodzi mi tylko na myśl zastosowanie elektrozaworu otwieranego przez ten sam przekaźnik, który włącza pompę. Ale elektrozawory do wody są dość drogie, a do tego prawdopodobnie trzeba by zrobić zabezpieczenie przed przegrzaniem kotła. Tzn. zabezpieczenie jako takie jest, ale wprowadza piec w stan awarii. Reasumując - spore koszty i trochę roboty. Może ktoś ma lepszy pomysł? Wdzięczny będę za odpowiedzi.


    Dzień dobry
    Jak w temacie, obieg grawitacyjny przegrzewa mi mieszkanie. Kocioł z podajnikiem, zawór czterodrogowy. Woda w kotle ustawiona na 56 stopni, grzejniki ustawione na 38, grawitacja sprawia,że osiągają 48. Potrzebuję coś co rozwiąże mój problem, hydraulik rozkłada ręce. Proponuje mi założyć głowice na grzejnikach, dla mnie taka opcja nie jest najlepsza, mam zamiar używać funkcji nastawień tygodniowych w sterowniku (nastawa inna w ciągu dnia , inna w nocy) a głowice nie rozwiążą problemu. Czy istnieje jakieś urządzenie (zawór) który zablokuje przepływ grawitacyjny wody a jednocześnie będzie bezpieczne w sytuacji zagotowania wody w obiegu. Myślę, że to powinno być skonstruowane na zasadzie działania termostatu gdyż urządzenie elektryczne mogło by nie zadziałać w sytuacji zagotowania wody i braku prądu.
  • Poziom 32  
    Możesz opisać które rury do czego prowadzą, albo zrobić dodatkowe zdjęcia? Nie pasuje mi powrót z instalacji grzejnikowej do zaworu 4d. Czy on idzie jeszcze gdzieś na dół? Porób zdjęcia z innej perspektywy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    miszczak72 napisał:
    grzejniki ustawione na 38, grawitacja sprawia,że osiągają 48.
    Co steruje zaworem 4d?
  • Poziom 10  
    Zaworem steruje sterownik defro. Srebrna pompka do grzejników, czerwona cwu. Na prawo od czerwonej pompki pionowa zasila grzejniki. Rura od czerwonej pompki na pewno idzie do bojlera, tuż za nią jest druga rura prowadząca do grzejników. Trochę na fotce poopisywałem, ale w domu gorąco i nie wiem czy czytelnie bo człowiek zmęczony:)
  • Poziom 32  
    Przecież przy zamontowaniu jak to nazwałeś zaworów grawitacyjnych musiałeś spodziewać się że grawitacja będzie działać. Po co do kotła z podajnikiem zawory grawitacyjne? Zablokuj je i będziesz miał spokój.
  • Poziom 10  
    Dzięki za odpowiedź. Załóżmy sytuację, w której zawór 4d jest zamknięty, nie ma prądu i dziwnym trafem woda się gotuje...dodajmy jeszcze na zewnątrz piękną słoneczną i ciepłą aurę.
  • Poziom 32  
    Nie ma takich "dziwnych trafów" Przy braku prądu kocioł się zatrzymuje i wygasa. A jak się boisz o brak prądu to zaopatrz się w awaryjny zasilacz.
  • Poziom 10  
    Uwierz mi, są. Kilka lat temu nie było prądu przez kilka dni. Szron pozrywał linię energetyczną. Na zasilaczu podajnik długo nie pochodzi, pozostaje kwestia agregatu. Zakładając hipotetycznie agregat się sypnie, rodzice w pracy, dzieci będą podkładać drewno na ruszt awaryjny, grawitacja nie będzie wystarczająca i jest problem.
  • Poziom 31  
    Masz błędnie zrobioną/"zabezpieczoną" instalację. Zawór różnicowy po prostu
    bajpasuje cały układ regulacji.
    W ogóle to instalacje zamknięte są mocno obwarowane. Bo to chyba zamknięta ? Nie napisałeś ani ze zdjęć specjalnie nie wynika.
    Nawet kotły są specjalne, wzmacniane.
    A u Cibie nie widać nawet zwykłego zaworu bezpieczeństwa.
    Ponadto powinno być jeszcze coś takiego.
    "Zwykły" zawór bezpieczeństwa zabezpiecza przed nadmiernym ciśnieniem,
    a schładzający przed przegrzaniem.
  • Poziom 32  
    W miejsce zaworu różnicowozwrotnego wstaw zawór z elektromagnesem ( normalnie otwarty) i przy braku prądu zawór się otworzy.