Mam problem.
Zwarcie przewodów od pompki paliwa na żółtym i czarnym.
Tam, gdzie ma być 12 V, żółty z masą, na mierniku są zwarte,
Pompka jest dobra. Na akumulatorze działa poprawnie.
Przekaźnik jest dobry - zakładałem drugi i to samo.
W prawym nadkolu jest wtyczka, którą biegną przewody ale jak ją odepnę to już nie ma zwarcia czyli gdzieś dalej.
Jak zapnę przekaźnik to nadal jest zwarcie ale nie pali bezpiecznika.
Zwarcie przewodów od pompki paliwa na żółtym i czarnym.
Tam, gdzie ma być 12 V, żółty z masą, na mierniku są zwarte,
Pompka jest dobra. Na akumulatorze działa poprawnie.
Przekaźnik jest dobry - zakładałem drugi i to samo.
W prawym nadkolu jest wtyczka, którą biegną przewody ale jak ją odepnę to już nie ma zwarcia czyli gdzieś dalej.
Jak zapnę przekaźnik to nadal jest zwarcie ale nie pali bezpiecznika.