Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Otrzymanie wezwania do zapłaty za torrenty :)

djzaq 03 Lis 2014 23:04 34362 136
  • #1
    djzaq
    Poziom 15  
    Witajcie:)
    Może ktoś już o tym słyszał :D Dzisiaj mój tato dostał wezwanie do zapłaty 470zł za podejrzenie udostępnienia filmu "Drogówka" :D jakis podany nr ip który po wklepaniu pokazuje Hiszpania Madryt :D i data. Wiadomo nasuwa się pytanie płacić czy nie trochę poczytałem na forach prawniczych inne osoby miały tak samo z jakąś kancelaria Anny Ł.
    Z mojego rozumowania i informacji jak nr ip może być dowodem.Po drugie ktoś mógł się włamać na wifi i tak samo to zrobić. Udostępnianie uważam ze musiałbym całość wysłać.Z tego co piszą inni najlepiej olać i nic nie odpisywać ani się nie kontaktować bo to wychodzi tak jakbyśmy się przyznawali do winy :D Co wy na to ?
    Otrzymanie wezwania do zapłaty za torrenty :)
  • #2
    Interesant
    Poziom 32  
    ...
    Ktoś chyba wziął przykład z RIAA.
  • #3
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    djzaq napisał:
    Może ktoś już o tym słyszał

    A słyszeli, słyszeli.
    W necie aż huczy o tym.
    Tylko, że o kancelarii Anny Łuczak.
  • #5
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Olać ich.
    Jeśli policja coś prowadzi, to czekać na ich ruch.
    Z policji nic jeszcze nie wiesz, a sępy już się zlatują..... - tu tylko o kasę idzie, a jak zapłacisz, to wtedy te cwaniaczki i tak będą chciały procesu karnego, kary i też na 100% kasy, bo skoro zapłaciłeś, to się przyznałeś do winy.
    Wina musi być bezspornie udowodniona i to przed sądem.
    A podejrzenie popełnienia przestępstwa - to temu Panu można tez wysłać, o próbę wyłudzenia od Was kasy.
    Olać ciepłym moczem, i czekać na ruch policji.
  • #6
    djzaq
    Poziom 15  
    :D najlepiej śmieszy mnie IP Hiszpania Sevila Madryt :D i właśnie ciekawe skąd miał dane.A dowodów żadnych nie mają i tak :D
  • #7
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    djzaq napisał:
    właśnie ciekawe skąd miał dane

    Z policji, złożyli wniosek o ustalenie IP.
    Tylko i wyłącznie dlatego poszli na policję.

    Ostatnimi czasy, te wszystkie cwaniaczki robią "podpuchy", na serwerach torrentowych, po prostu "podkładają świnię" i czekają na ofiary.
    djzaq napisał:
    najlepiej śmieszy mnie IP Hiszpania Sevila :xryt

    Tak, tylko, że w tym dniu, i tej godzinie to Ty mogłeś mieć to IP.
    Policja 'zapytała" wszystkich ISP w Polsce do kogo ten IP należy, gdy dostali żądanie ustalenia do kogo dane IP należy, tamci sobie to z akt sprawy spisali, i wyciągają łapę po kasę.
  • #8
    djzaq
    Poziom 15  
    Ale z tego co czytałem to tylko prokuratura i sąd może ubiegać się chyba o dane do dostawcy internetu a nie jakaś tam kancelaria?
  • #9
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    No i masz rację, ale to ta kancelaria zgłosiła się do policji, by takie dane zdobyli, składając zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i ustalenie sprawcy..... - no i policja ustaliła sprawcę....
    Adwokat ma teraz imię, nazwisko, adres gdzie jest usługa internetowa....
  • #10
    djzaq
    Poziom 15  
    To podejrzewać sobie mogą :D po 1 nawet tego filmu nie miałem na dysku bo pracuje w kinie to podziękuje :) a po drugie mogą szukać już tamten laptop nie istnieje co go używałem wtedy :) jedynie mogą się o inne rzeczy przyczepić mp3 itd :D
  • #11
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    djzaq napisał:
    To podejrzewać sobie mogą

    Ano mogą.
    djzaq napisał:
    nawet tego filmu nie miałem na dysku bo pracuje w kinie to podziękuje

    Nikt tutaj nie mówi o posiadaniu tego filmu!!!.
    Posiadanie pirackiego filmu NIE jest karalne, możesz ich mieć nawet tysiąc, karalne jest UDOSTĘPNIANIE tego w sieci, bez zgody.
    djzaq napisał:
    a po drugie mogą szukać już tamten laptop nie istnieje co go używałem wtedy

    Ich interesuje co najwyżej HDD, komputer możesz sobie zostawić.
    Nikt komputera zabierał nie będzie, tylko nośniki.

    Z tym udostępnianiem jest tak, że to nie musisz "oddać" innym na torrentach całego filmu, wystarczy wysłany JEDEN KILOBAJT DANYCH z tym filmem, i już złamałeś prawo.
  • #12
    djzaq
    Poziom 15  
    Ciekawi mnie czy mogę dojść sprawdzić takie udostępnianie tego np pliku. czy gdzieś to jest rejestrowane tylko gdzie :D
  • #13
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Jest na trakerze - serwerze, gdzie nie tyle plik, tylko sam plik torrentowy "siedzi".
    Ty nie masz do tego dostępu, tylko właściciel strony, na którym traker "siedzi".
  • #14
    djzaq
    Poziom 15  
    I tam jest zapisywane jakie Ip pobiera i udostępnia ? heh dziwi mnie że im się chce :D to połowa Polski dostała by takie listy i wezwania :D
  • #15
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    djzaq napisał:
    dziwi mnie że im się chce

    Policzmy - gdzieś z 300 tyś ludzi to dostało, każdy po 470 zł na wezwaniu, niech z tego choćby 10% się naprawdę wystraszy i zapłaci - czyli 30 tyś ludzi, po 470 zł to daje ponad 14 MILIONÓW zł!!!.
    Za 14 MILIONÓW zł czystego zysku.... - też by Ci się chciało.
    Kancelaria pewnie ma umowę na 10%, a to daje 1,4 MILIONA czystego zysku, bez podatków.
    djzaq napisał:
    połowa Polski dostała by takie listy i wezwania

    No cóż, temat dość "popularny", praktycznie na każdym forum, więc trochę "tego' jest.
  • #16
    djzaq
    Poziom 15  
    Teraz na Tnttorrent trwa dyskusja :D a teraz tak pomyślałem jesli mam wifi w domu i np nie mam hasła i mógł to zrobić sąsiad z góry :D wiem ze sprzęt ma adres MAC też :D
  • #17
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    djzaq napisał:
    jesli mam wifi w domu i np nie mam hasła i mógł to zrobić sąsiad z góry wiem ze sprzęt ma adres MAC też

    Mógł to zrobić nawet Krecik, albo pies Pluto...
    To CIEBIE za tyłek wzięli...., bo TWÓJ IP gdzieś znaleźli, i to TY masz zapłacić.
    Jeśli uważasz, że to nie TY, tylko sąsiad, to załóż mu sprawę w sądzie, żądaj teraz odszkodowania od niego.
    Polska to nie Ameryka, tutaj nikogo niewinność nie interesuje, a do sądu się idzie po wyrok, a nie szukać zrozumienia, czy sprawiedliwości.

    To o czym piszesz, to to samo co abonament RTV dla TVP, nikt tego nie ogląda...., nikt za to płacić nie chce, no bo nie ogląda, tylko następnego dnia o meczu naszych na TVP1 i jak nasi "dali ...." wszyscy gadają.
    Takie bajeczki "to my, ale nie nam" opowiadać.
    W policji może i pracują idioci, tylko, że sędzia w sądzie, to już nie idiota! - jego to nie rusza..
  • #18
    djzaq
    Poziom 15  
    Zgadza się :) zobaczymy co dalej będzie:D raczej nie zamierzam nic pisać pytać bo tak jak ktoś gdzieś pisał to takie częściowe przyznanie się do winy..Martwi mnie jedynie że w razie wizyty panów przyczepią się o inne rzeczy :D mp3 system itd :D bo wiedzą raczej że każdy polak to posiada..
  • #19
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    djzaq napisał:
    Martwi mnie jedynie że w razie wizyty panów przyczepią się o inne rzeczy mp3 system itd bo wiedzą raczej że każdy polak to posiada..

    Ich interesuje TYLKO i WYŁĄCZNIE ten film, resztę mają w ....
    Podejrzany jesteś tylko o ten film, na resztę nie będą mieli papierów.
    Windows też może być "lewy", a na biurku walać się pirackie DVD i płyty z mp3.

    Nie wychylaj się, siedź cicho, dopóki sama policja nie przyjdzie do Ciebie, albo nie dostaniesz wezwania na policję.
    Masz cały czas status ŚWIADKA u nich, nie podejrzanego.
    Podejrzanym będziesz wtedy, kiedy Ci policja winę udowodni, albo się sam przyznasz.
    Pamiętaj też, że jako świadek masz OBOWIĄZEK złożyć wyjaśnienia, i mówić prawdę, jako podejrzany, możesz kłamać do woli, lub odmówić składania wyjaśnień.
  • #20
    djzaq
    Poziom 15  
    Hmm tak myślisz ? Przyjdą z nakazem o to a wrócą za tydzień na co innego lub konfiskata sprzętu i wyjdzie system itd :D
  • #21
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Jeśli już przyjdą do domu, to na rozmowę, sprzętu NIE zabierają od razu, to będzie luźna rozmowa, kilka pytań.
    Za tydzień nikt nie wróci, to, że masz lewy system policjanta nie interesuje, nikomu tego zgłaszał nie będzie.
    Jego interesuje tylko to co ma "w zleceniu" na Ciebie.
  • #22
    djzaq
    Poziom 15  
    Kilka lat temu był słuchy na mieście że temu wpadli tamtemu ze sprawdzali z nakazem pc za system gry i filmy.Chyba że był jakiś "dobry" kolega sąsiad i nakablował.
  • #23
    yakuzja
    Poziom 12  
    U sąsiadów w Niemczech była podobna sprawa, jakiś koleś pobierał z torentów i spisywał IP które od niego pobierały. Później kablował na tych ludzi. Sprawa się skończyła w ten sposób, że skoro on pobierał z torentów to sam dopuścił się czynu karalnego i mu karę wrąbali.
    Ja miałem podobną sytuację z jakimś forum, rejestrujesz się a później na mail mi wysyłali wezwania do zapłaty.

    Teraz się to trochę zmienia:

    Link
    Link
    Link
    Link

    Chociaż google coraz mniej udostępnia:
    "Odpowiadając na zażalenie, które otrzymaliśmy w związku z US Digital Millennium Copyright Act, usunęliśmy 1 rezultat/y/ów wyszukiwania. "

    Ogólnie w Polsce naciągają ile się da, nie zapłaciłbym.
  • #24
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    yakuzja napisał:
    miałem podobną sytuację z jakimś forum, rejestrujesz się a później na mail mi wysyłali wezwania do zapłaty.

    Pobieraczek.pl :) .
  • #25
    yakuzja
    Poziom 12  
    Dokładnie :) Nie zapłaciłem i żyję dalej ^^
  • #26
    broda79
    Poziom 16  
    Olej to. Na niebezpieczniku był swego czasu artykuł o takich praktykach, są bezprawne.
  • #27
    baczek007
    Poziom 23  
    KOCUREK1970 napisał:

    Ich interesuje TYLKO i WYŁĄCZNIE ten film, resztę mają w ....
    Podejrzany jesteś tylko o ten film, na resztę nie będą mieli papierów.
    Windows też może być "lewy", a na biurku walać się pirackie DVD i płyty z mp3.


    Nie wprowadzaj kolegi w błąd. Biegły ma obowiązek w protokole wypisać wszystkie naruszania prawa jakie znajdzie. Co prokurator i sad z tym zrobią to już inna bajka

    Ja opisze jak wyglądała historia w przypadku mojego znajomego;)

    Historia z przed około dwóch lat
    Najpierw przyszło pismo z kancelarii adwokackiej o rzekomym naruszeniu praw autorskich i propozycja ugody za 700zł odstąpią od roszczeń.
    Znajomy olał pismo , ale dla świętego spokoju zrobił reinstal systemu. Wszytko na kompie na 100% legal. Po około 1,5 miesiąca przyszło trzech policjantów w cywilu z nakazem prokuratorskim. Żądali wydania utworu o którym mowa w nakazie, mieli zabezpieczyć nośniki z danymi i przesłuchać znajomego w charakterze wskazanego (?).
    Swoją droga rozmowa z policjantami bardzo miła, spisali protokół, a odchodząc zapytali czy można cos zabezpieczyć w celu przebadania przez bieglego. Znajomy dał starego raszpla z linuxem (awaryjnie był przygotowany na taką okoliczność). Sprzęt oddano po około 2 miesiącach , sprawa umorzona.
    Podczas rozmowy pytałem ;) co moga zabezpieczyc i w jakim przypadki. Odpowiedziano mi, że to jest uznaniowe - jak uznają, że znajomy nie chcę współpracować, to zabiorą wszystko co może przechowywać dane (łącznie z TV).
    Wiedza policjantów na tematy związane z komputerami slaba, jeden miał jakieśtam pojęcie.
  • #28
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    baczek007
    No cóż, policjant w rodzinie, jest chyba bliżej tego wszystkiego, więc wie, jakie są procedury.
  • #29
    baczek007
    Poziom 23  
    To nie miejsce na licytowanie ilu członków rodziny pracuje w policji.
    Gwarantuje Tobie, że biegły nie zignoruje znalezionej na dysku dziecięcej pornografii, i lewego oprogramowania szukając jakiegoś filmu.
    Zresztą znajomość prawa przez policjantów pozostawia wiele do życzenia.
  • #30
    woodpecker
    Poziom 13  
    Wszyscy się rozpisują o tym jak ustalić IP i co ewentualnie może się stać. Nikt nie zapytał założyciela wątku czy wezwanie przyszło listem zwykłym czy poleconym. Tu jest sedno sprawy. Dla kancelarii sprawa jest prosta. Strona odebrała pismo, co potwierdza podpis i nie udzieliła jakiejkolwiek odpowiedzi w naznaczonym terminie. Składają papiery, np. do e-sądu i czekają na wyrok. Podpis na liście odbiorców sąd traktuje jako skuteczne doręczenie prawidłowego wezwania.

    Radzę w takim wypadku przestać szukać pomocy tylko na forach internetowych, a poszukać sobie prawnika, który zajmie się zredagowaniem odpowiedzi na to pismo. Jeżeli był to list zwykły to sprawa jest tylko trochę prostsza. Można udać że się takiego pisma nie otrzymało i czekać na wizytę policji lub wezwanie na przesłuchanie.

    Ja, w obydwu przypadkach poszedłbym do prawnika. Niestety ale w naszym kraju nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności i trzeba się zabezpieczać na różne ewentualne sytuacje.

    W przypadku autora wątku sprawa jest już o tyle skomplikowana, że umieścił skan pisma w sieci. To oznacza jednoznacznie, że pismo otrzymał. Jeżeli kancelaria ma z tego kasę, o jakiej wyżej wspomniano, to może śledzić pojawianie się zapytań o określonej treści w Google i je rejestrować.